« Powrót do artykułu

Co zmieni 500 zł na dziecko? Kluza: To inwestycja o najwyższej stopie zwrotu

- Dzisiejsze rozwiązania dyskryminują rodziny, które wychowują dzieci bez nadmiernej pomocy państwa - uważa Stanisław Kluza, ekonomista w SGH, przewodniczący zespołu ekspertów przy Związku Dużych Rodzin 3+, członek Gabinetu Cieni BCC.

Stanisław Kluza,   PAP/Wprost/Arek Markowicz

autor: Arek Markowiczżródło: PAP

Stanisław Kluza, ekonomista w SGH, przewodniczący zespołu ekspertów przy Związku Dużych Rodzin 3+, członek Gabinetu Cieni BCC, PAP/Wprost/Arek Markowicz

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Komentarze (7)

  • korzen(2015-11-05 09:49) Zgłoś naruszenie 10

    Sam chyba przepijesz baranie.

    Odpowiedz
  • iwonka(2015-11-05 15:26) Zgłoś naruszenie 10

    Co Wy z tym piciem? Jakby 90% procent rodziców mających dzieci było alkoholikami.

    Odpowiedz
  • Realista(2015-11-05 08:24) Zgłoś naruszenie 00

    Państwo powinno inwestować systemowo tj. w wyprawkę nowo narodzonych, darmowe żłobki , przedszkola , w szkołach darmowe podręczniki , posiłki , opiekę zdrowotną . Ponadto powinno stworzyć system zatrudnienia dla bezrobotnych rodziców przy pracach publicznych .TO BYŁABY REALNA RZECZYWISTA POMOC...

    Już widzę oczami wyobraźni ludzi nigdzie nie pracujących , nadużywających , produkujących taśmowo dzieci .Przy 5 dzieciach dostanie 2000 zł z czego 3/4 przepije. CZY O TO CHODZI USTAWODAWCY ??

    Odpowiedz
  • wruum59(2015-11-05 12:08) Zgłoś naruszenie 00

    "wyjeżdżają do bogatszych krajów Europy Zachodniej, natychmiast stają się grupą o najwyższej dzietności." nie dlatego, że dostają zasiłek na dziecko, tylko dlatego że zarabiają godziwie i to z poczuciem stabilności.
    To samo wystarczyłoby w Polsce. Pan Kluza myśli kategoriami o taniej siły roboczej.

    Odpowiedz
  • mmm(2015-11-05 14:49) Zgłoś naruszenie 00

    He, he. Pan Kluza z teoretyka akademickiego powinien na pewien czas zamienić się w praktyka polskiej rzeczywistości. Wynik jego teoretycznych przemyśleń jest trafny ale nie wobec Polaka, a wobec Szweda, Duńczyka, Norwega. Kasa zostanie przejedzona i przepita. Co więcej, Polak zacznie krzyczeć "więcej, bo nie starcza", licząc, że jak jeden raz dali to i dadzą drugi raz, a może i więcej dadzą :)
    Poza tym, Polak główkować będzie tak: zmieni się ekipa i zabiorą to co przyznali wcześniej. Co za problem. Zrobili tak ze środkami z OFE, to i mogą zrobić z tymi 500 zł na dzieciaka. A ja jak zrobię dzieciaka, to już "tego" za cholerę nie cofnę :)

    Odpowiedz
  • krak(2015-11-05 15:52) Zgłoś naruszenie 00

    Kluzo hahahaha, dzieci to najgorsza inwestycja, oprócz kosztów niczego nie gwarantują.
    1.Jak się wykształcą, dorosną, to wyjadą dokąd tylko zechcą i tam bedą płacić składki. Dzieci tylko decydują o wielkości populacji i o niczym wiecej.
    2.Składki wnoszą miejsca pracy nie dzieci.
    3. Czym będzie więcej umów o pracę bez płacenia składek tym generujemy więcej niewolników użytkowników śmietnisk.

    Odpowiedz
  • matka(2016-01-02 16:37) Zgłoś naruszenie 00

    Jestem wdową od 3 lat pracuję dojeżdzając codziennie 30 km do pracy. Po śmierci męża dzieci maja niewielką rentę. I wkurza mnie to że własnie pracując i przekraczając minimalnie dochód na osobę, spowodowałam że nic od państwa mi sie nie należy, a naprawde wiąże koniec z końcem. Nie ma dla niech obiadów w szkole, darmowych podręczników ani żadnej innej pomocy. Powinnam zostać alkoholiczką i miałabym świadczenia socjalne i inne pierdoły dlaczego ludzie uczciwi zawsze dostają po dupie ...oczywiście pytanie retoryczne

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!