Urzędnicy, nauczyciele i rolnicy: Zobacz, jakie przywileje mają pewne grupy w Polsce

Nie tylko Grecja przyznała pewnym grupom pracowników szerokie (i często kontrowersyjne) przywileje pracownicze. Także w Polsce istnieją - przez wielu zresztą uważane za relikty odziedziczone po PRL-u - różnego rodzaju ulgi, zwroty czy też specjalne uprawnienia. Ich likwidacja spotyka się zazwyczaj z silnym oporem uprzywilejowanych grup wspieranych przez związki zawodowe, dlatego wielu polskich pracowników nadal otrzymuje te bonusy. Sam sprawdź jakie.

biznesmeni, urzędnicy

żródło: ShutterStock

Urzędnicy

Ograniczenie liczby urzędników w Polsce oraz przysługujących im przywilejów było obiecywane wielokrotnie. Jednak zatrudnienie w administracji dalej rośnie, a praca w urzędzie nadal opłaca się ze względu na dobre warunki zatrudnienia i wynagrodzenia.

Przede wszystkim czas pracy urzędników jest stały i poza szczególnymi przypadkami większość z nich pracuje maksymalnie osiem godzin dziennie. Zazdrość innych pracowników wzbudza jednak wynagrodzenie urzędników. Nie tylko na zakończenie pracy mogą oni liczyć na wyższą odprawę emerytalną (szczegółów dowiesz się tutaj>>), ale do pensji zasadniczej przysługuje im szereg dodatków: za wieloletnią pracę, tzw. dodatek stażowy, dodatek funkcyjny, dodatek specjalny, jednorazowa odprawa w związku z przejściem na emeryturę lub rentę z tytułu niezdolności do pracy, dodatkowe wynagrodzenie roczne na zasadach określonych w odrębnych przepisach oraz nagroda za szczególne osiągnięcia w pracy zawodowej.

Dodatek za wieloletnią pracę w wysokości 5 proc. miesięcznego wynagrodzenia zasadniczego przysługuje pracownikowi samorządowemu po pięciu latach pracy. Wzrasta on o jeden procent za każdy dalszy rok pracy aż do osiągnięcia 20 proc. miesięcznego wynagrodzenia zasadniczego.

Urzędnik może też otrzymać nagrodę jubileuszową, która po 20 latach pracy stanowi 75 proc. wynagrodzenia miesięcznego, po 25 - 100 proc., po 30 - 150 proc., po 35 - 200 proc., po 40 - 300 proc., a po 45 - 400 proc. wynagrodzenia miesięcznego.

Pracownicy samorządowi dostają też dodatek specjalny, któremu w służbie cywilnej odpowiada dodatek zadaniowy, przyznawany za wykonanie dodatkowych, powierzonych przez pracodawcę zadań, których nie przewiduje zakres obowiązków na zajmowanym stanowisku pracy.

Ponadto na koniec roku bezpośredni przełożony może też przyznać urzędnikowi nagrodę na koniec roku z pieniądze, które nie trafiły na pensje z różnych względów - dzieje się tak na przykład, gdy urząd nie decyduje się na zatrudnienie pracownika na zastępstwo lub jeśli pracownik przebywa na zwolnieniu lekarskim trwającym dłużej niż 33 dni, bowiem zasiłek chorobowy wypłaca mu wtedy ZUS, a urząd nie musi wypłacać świadczeń. Osoby z taką grudniową nagrodą korzystają podwójnie, ponieważ wzrasta im automatycznie wysokość trzynastki.

Wynagrodzenie urzędników niewiele ma wspólnego z jakością ich pracy>>

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Artykuły powiązane

statystyki

Komentarze (34)

  • nauczyciel(2015-07-30 22:50) Zgłoś naruszenie 40

    A od kiedy soboty i niedziele zaliczane sa do urlopu - ferie trwaja 10 dni nie 14 - żenujący brak elementarnej wiedzy zazdrosnych dziennikarz

    Odpowiedz
  • T1000(2015-07-29 17:22) Zgłoś naruszenie 20

    Napiszę, że w Niemczech urzędnicy mają przywileje emerytalne, bo tam państwo wie, że oni mu służą i należy im się po wielu latach służby godne życie.

    W Polsce urzędnik na emeryturze to nędzarz, bo sam nie da rady nic zaoszczędzić w tym kraju niskich pensji i wysokich kosztów życia.

    Odpowiedz
  • T1000(2015-07-29 17:19) Zgłoś naruszenie 20

    Za to dziennikarze w Polsce mają jeden wielki przywilej: wolno im bezkarnie wypisywać największe bzdury i dostają za to jeszcze duże pieniądze.

    Odpowiedz
  • wiem(2015-07-29 12:33) Zgłoś naruszenie 10

    zgadzam się z twierdzeniem, że to dziennikarze są świętymi krowami. Piszą totalne bzdury , fragmenty wyjęte z całości, półprawdy , insynuacje i jeszcze im za to płacą. Skandal

    Odpowiedz
  • Aska(2015-07-27 12:31) Zgłoś naruszenie 10

    dotyczy rolników

    autor nie doprecyzował, że 390 zł na KRUS to rolnicy płacą ale na kwartał a nie na miesiąc

    Odpowiedz
  • wojt(2015-08-05 07:27) Zgłoś naruszenie 10

    "Jednak zatrudnienie w administracji dalej rośnie, a praca w urzędzie nadal opłaca się ze względu na dobre warunki zatrudnienia i wynagrodzenia". W którym urzędzie? Bo niestety, ale w administracji występuje ogromne, nie wiadomo za bardzo czym uzasadnmione, zróżnicowanie płacowe. Ze sprawozdania Szefa Służby Cywilnej wynika, że sporo członków korpusu sc zarabia poniżej 2000 zł brutto; wynika z niego również, że w służbie cywilnej zatrudnienie spada. Artykuł jest taz żałośnie ogólnikowy, że jest to praktycznie poziom brukowca.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Obserwator(2015-07-27 17:35) Zgłoś naruszenie 10

    Przywilej dodatku mundurowego. Policjant na przeglądzie przedstawia komplet umundurowania i wówczas może otrzymać ten tzw. dodatek mundurowy. Aby przedstawić na przeglądzie komplet umundurowania musi go ZAKUPIĆ za własne pieniądze przed przeglądem. Sorty mundurowe mają określony okres używalności i tak przykładowo - kurtka mundurowa 3 lata, spodnie 2 lata koszula rok, itd, itd. Aby ją zakupić policjant z własnych pieniędzy wykłada CAŁA KWOT ceny sortu, a w dodatku mundurowym otrzymuje TYLKO 1/3 jego ceny ( kurtka na 3 lata ) , ½ ceny spodni ( spodnie na dwa lata ) itd.itd. Z tego wynika, że policjant z własnej pensji KREDYTUJE skarb państwa, który w ratach spłaca mu wyłożone na sorty mundurowe pieniądze. Przywilej straszny. Chociaż policjanci czasem oszczędzają sorty mundurowe i zamiast kurtki używać tylko przez 3 lata używają jej np. 4-5 lat na co godzą się przełożeni zaliczając im te sorty na przeglądzie mundurowym jako prawidłowe i wówczas te pieniądze policjant „przywłaszcza sobie”. Skutek jest niestety taki, że wyglądają w mundurze jak nieboskie stworzenia i stanowią obiekt kpin i pośmiewiska. Ale to już inna sprawa.

    Odpowiedz
  • Jaromir(2015-08-01 22:43) Zgłoś naruszenie 10

    "Pracownicy samorządowi dostają też dodatek specjalny, któremu w służbie cywilnej odpowiada dodatek zadaniowy, przyznawany za wykonanie dodatkowych, powierzonych przez pracodawcę zadań, których nie przewiduje zakres obowiązków na zajmowanym stanowisku pracy."
    To jest legalny nielegalny sposób na to, jak zarobić więcej w budżetówce korzystając z takiej możliwości. Szef usuwa z zakresu obowiązków urzędasa czynności, które dotychczas wykonywał on za podstawowe wynagrodzenie. Wynagrodzenie nie ulega obniżeniu, za to za wykonywanie czynności usuniętych z zakresu obowiązków urzędas dostaje dodatek specjalny (stały, okresowy - do wyboru) i prawdopodobnie jego część odpala szefowi, aby ten czasem nie wpisał usuniętych czynności z zakresu obowiązków z powrotem do tego zakresu czynności.

    Odpowiedz
  • qwerty(2016-08-23 07:45) Zgłoś naruszenie 10

    Soboty i niedziele zalicza się nauczycielom do urlopu ? Ciekawe. Może innym, co biorą urlop od piątku do poniedziałku też liczyć 4 dni ???

    Odpowiedz
  • ef(2015-07-28 20:02) Zgłoś naruszenie 10

    artykuł po to by antagonizować społeczeństwo. Każdy ma prawo wybrania sobie zawodu i to jest demokracja.

    Odpowiedz
  • kapslock(2015-08-03 12:23) Zgłoś naruszenie 10

    Jeszcze niech redaktor napisze o przywilejach dziennikarzy. Też cała masa - uprawnienia podatkowe, emerytalne etc.

    Odpowiedz
  • anna(2015-07-30 13:57) Zgłoś naruszenie 10

    A gdzie pracownicy Lasów Państwowych - państwa w państwie ? Grecja w Polsce.

    Odpowiedz
  • cd(2015-07-26 22:09) Zgłoś naruszenie 00

    Wszyscy powinni być równi według prawa w wymiarze emerytur, różnice z utrudnień zawodowych powinny załatwiać dodatki i renty

    Odpowiedz
  • kk(2015-07-26 20:58) Zgłoś naruszenie 00

    Wredny dziadu liczysz urlop nauczycieli z sobotami i niedzielami, to dlaczego ferie zimowe liczysz jako 14 dni a nie 16 dni ???

    Odpowiedz
  • bodo(2015-07-28 08:57) Zgłoś naruszenie 00

    Brakuje mi jeszcze dziennikarzy - koszty 50%, tak samo artyści, aktorzy itp

    Odpowiedz
  • murarz(2015-07-29 08:27) Zgłoś naruszenie 00

    Brakuje jeszcze kolejarzy, górników i - jedynych świętych i sprawiedliwych - dziennikarzy.

    Odpowiedz
  • na słówko(2015-07-28 09:18) Zgłoś naruszenie 00

    A co do nauczycieli: te cholerne nieroby i pasożyty, jak mówi o nich polski ciemnogród, dofinansowuje oświatę poprzez: zakup papieru, tuszu do drukarki, pomocy naukowych, nagród dla dzieci, zagracanie własnego mieszkania, czy wręcz przeznaczeniem jednego pokoju na biuro, przymusowe godziny społeczne, tzw. "karciane" Oto tylko niektóre ważne przywileje nauczycieli.

    Odpowiedz
  • tekla(2015-08-04 14:28) Zgłoś naruszenie 01

    jeszcze niedawno Radwanek szczuł na nauczycieli , a teraz wszyscy szczują na wszystkich.Oj będzie wojna.

    Odpowiedz
  • plemnipotent(2015-07-29 20:12) Zgłoś naruszenie 03

    Głupi potrafi tylko zazdrościć innym bo wydaje mu się , że i wszyscy inni maja lepiej. Zęby być urzędnikiem trzeba być człowiekiem wykształconym , mieć predyspozycje i umiejętności , zaś kopać doły potrafi każdy imbecyl.

    Odpowiedz
  • Tomasz(2015-07-26 19:50) Zgłoś naruszenie 00

    Zaznaczyć należy, iż mundurowi mają przywileje, o ktorych mowa w artykule oraz wielej wiecej, a wciąż narzekają na zarobki. Nie znam żadnego funkcjonariusza, który zamieniłby się z urzędnikiem czy nauczycielem. Prawda jest tylko jedna. Jestem za tym by zrównać przywileje z mundurowymi. Wszyscy jesteśmy przecież równi wobec prawa. Szkoda, że tylko na papierze niestety.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!