« Powrót do artykułu

Zwroty, czyli sanatoryjne last minute

Czekam na wyznaczenie terminu i miejsca w sanatorium już półtora roku – opowiada pani Halina z Warszawy. – Dowiedziałam się, że na Mazowszu standardowo czeka się 25 miesięcy. Tymczasem w innych województwach 18, góra 20. Mam jednak pecha z powodu miejsca zamieszkania. Zależy mi, by pojechać na kurację jak najszybciej – poprzedni pobyt w sanatorium bardzo mi pomógł na moje dolegliwości. Czy mogę jakoś przyspieszyć wyjazd – zastanawia się czytelniczka

senior, emeryt, telefon

żródło: ShutterStock

Decydując się na wykorzystanie zwrotów, często można wybrać sobie miejsce kuracji, o ile leczy się w nim konkretne schorzenia.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!