« Powrót do artykułu

Pracownicy hojni, ale na koszt pracodawcy

20 proc. – tyle napiwku, a nawet więcej dostają taksówkarze od płacących służbową kartą. Jeśli umowa firmy z korporacją tego nie przewiduje, to w efekcie jest to mniej przejechanych kilometrów za te same pieniądze.

Podatki

żródło: ShutterStock

Zakład pracy podpisuje umowę z korporacją taksówkarską, która przekazuje karty płatnicze. Korzystają z nich pracownicy, płacąc rachunki za przejazdy służbowe.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Komentarze (1)

  • dyskryminacja polska(2015-03-19 10:03) Zgłoś naruszenie 00

    Takie luksusy to tylko w Warszawie,bo w mniejszych miastach nie ma ani firm ani umów z firmami,taksówkarz jest biedny,płaci składki na zus a w razie wypadków losowych nie dostanie ani świadczenia przedemerytalnego choc ma wiek i długi staż pracy,ani nie należy mu sie wcześniejsza emerytura,z takich luksusów moga korzystać tylko osoby które sa zatrudnione w firmach i moga mieć niższy wiek i niższy staż pracy.Jakto u nas równi i równiejsi tylko płacic trzeba tak samo albo więcej i obowiązkowo w terminie.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!