« Powrót do artykułu

"Polska mnie rozczarowała". W emigracji nie chodzi już tylko o pieniądze

Poza granicami Polski żyje w tej chwili blisko 2,2 miliona Polaków. Z niektórych regionów wyjechało ponad 30 proc. mieszkańców w wieku 18-44 lata. Od czasu otwarcia granic UE zmienił się jednak charakter polskiej emigracji.

młody człowiek, bezrobotny

żródło: ShutterStock

Od początku otwarcia granic dla polskich pracowników w UE zmienił się charakter polskiej emigracji.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Artykuły powiązane

statystyki

Komentarze (67)

  • mrtha(2014-10-20 22:54) Zgłoś naruszenie 126

    Nie dziwię się, że Polacy są rozczarowani tym krajem i społeczeństwem. Każdy tylko patrzy jak tu drugiego oszukać, wycwaniaczyć, żeby mieć więcej niż ta osoba. Państwo zabiera lwią część pensji w różnego rodzaju śmiesznych podatkach, z resztki wypłaty trzeba spłacić niewielkie mieszkanko przez 30parę lat, a do pracy najchętniej to by kazali jeszcze dopłać. Pracodawcy nie mają szacunku do pracownika, pracownicy do pracodawcy. Jednostki wyróżniające się i lepiej ułożone są skazane na rychłą porażkę, bo nie będzie dnia, w których ktoś nie będzie ich gnębił albo próbował skutecznie wyr*chać na kasę dla "sprawiedliwości społecznej". Każdy krytykuje każdego, a ludzie wybijający się z tłumu zostają niemal zlinczowani w pierwszych latach życia przez ludzi o niskich możliwościach intelektualnych. Skrajni katolicy narzucają swój punkt widzenia i żądają publicznie praw jak w państwach typowo teokratycznych, lewicowcy zajmują się błazenadą i popychanką ideologiczną związaną z problemami 1 proc. społeczeństwa, zamiast czemuś i komuś naprawdę służyć. I wiecie co jest najgorsze? Nie, że to wszystko tak wygląda, ale że nie widać żadnych przesłanek, że to może się zmienić. Dlatego ludzie wyjeżdżają. I ja też wyjadę, bo ilość niesprawiedliwości i podłości z jaką miałam do czynienia przez kawałek swojego życia, tego jak państwo i część społeczeństwa utrudnia każdą czynność uczciwym i pracowitym ludziom nie chcę pokazywać swoim przyszłym dzieciom.

    Odpowiedz
  • Lex(2014-10-23 14:04) Zgłoś naruszenie 111

    Jak tutaj nie uciekac. Podam wam moj przykald. Kupilem dzialke na budowe domu z wydanymi warunkami zabudowy. Dzialka na III klasie ziemi. Po zlozeniu wniosku o PnB okazalo sie, ze urzad gminy nie skonsultowal decyzji ze starosta i moja decyzja zostala uniweazniona. W miedzyczasie pasz pan prezydent kochany zawetowal to co poslowie chcieli naprawic - brak mozliwosci zabudowy gruntow klasy I-II. I tak zostalem bez mozliwosci budowy domu, kredytem na 25 lat i bede musial uprawiac marchewke na ziemi, ktora ma wszystkie media podlaczone. Ale tak sobie zarzyczyl pan prezydent, a wlasciwie jego doradcy. Ten kraj ma za nic jednostke, w obecnym systemie prawnym nie moge sie nawet starac o odszkodowanie od gminy za wydanie wadliwej decyzji. To jest kraj dla chorych ludzi. Nie dla normalnych.

    Odpowiedz
  • Lukasz(2014-10-20 14:00) Zgłoś naruszenie 103

    Dodac trzeba, ze Ci, ktorzy maja mocne stanowiska nie wracaja bo:
    - firmy odrzucaja CV bo boja sie dac zarobic
    - proces rekrutacji w Polsce to kpina
    - do czego wracac - do 2 letnich kolejek do lekarza, wzajemnego braku szacunku i kolesiostwa?

    Odpowiedz
  • EU(2014-10-19 17:28) Zgłoś naruszenie 106

    Wychodzi na to ,że Unia Europejska powstała po to,żeby wyzyskać z krajów europy środkowo wschodniej
    "młody narybek" taniej siły roboczej i poprawić swój stan demograficzny.

    Odpowiedz
  • mgr pielęgniarstwa(2014-10-23 18:04) Zgłoś naruszenie 100

    Wyjazd nie jest związany tylko z niezaradnością czy zasiłkami socjalnymi. Oboje z mężem ukończyliśmy studia w Polsce, przez 6 lat walczyliśmy wręcz o to, żeby zostać w kraju...Jako mgr pielęgniarstwa dostałam jedynie ofertę "pracy na kontrakcie",mąż podobnie. Zarobki zadowalające - ale - przy nierzadko 240 i więcej godzinach spędzonych w pracy (i to niestety nie z własnej woli)stawka godzinowa już wrażenia nie robiła...co mnie pchnęło do wyjazdu - dziecko "mieszkające" w prywatnym przedszkolu - na państwowe nie było szans, brak czasu dla rodziny, brak szansy rozwoju, wieczne niezadowolenie ludzi nas otaczających, brak czasu dla rodziny. Mieszkamy teraz w Niemczech - zarobki - razy cztery, normalny urlop, ETAT, czas dla rodziny, szansa rozwoju zawodowego (tu chyba jest mniejsze kolesiostwo),mentalność ludzi - tu nie słyszę, że pielęgniarka jest po to, żeby dupę umyć, raczej - "dziękuję za pomoc, to dla mnie dużo znaczy",po prostu - zwykła wdzięczność. Do pracy idzie się naprawdę z przyjemnością. Nie chcę koloryzować, są oczywiście minusy - tęsknota, rozłąka, czasem brak rąk do pracy, ale jednak na tą chwilę z bólem w sercu jestem zmuszona stwierdzić, że nie mam po co i nie chcę wracać do miejsca, gdzie dziecko zaczynało do mnie "pani" mówić, tyle mieliśmy dla siebie czasu będąc w PL ...W końcu mieszkam tu, gdzie nie boję się o utratę pracy, o brak wypłaty ze względu na zadłużenie szpitala...jest łatwiej, bezpieczniej, spokojniej. Jedyne, czego żałuję, to to, że nie wyjechałam zaraz po studiach, tylko walczyłam o zostanie tam, gdzie swój traktowany jest jak obcy...tu mnie traktują jak swojego...

    Odpowiedz
  • londonlove(2014-10-22 11:14) Zgłoś naruszenie 106

    Jestem rok w Anglii i juz wiem, że do Polski nie wrócę nigdy.
    Wyjechałam, mimo że miałam dość dobra prace w Polsce.
    Raczej na nic mi nie brakowało, ale wiadomo, tez nie zostawalo w zapasie.
    Pokochałam ten kraj. Pokochałam ludzi którymi się otaczam- nie, nie są to Polacy...
    Tutaj wszystko działa jak powinno. Chcesz mieć własny biznes? Bardzo proszę! W każdym urzędzie znajdziesz pomoc, nikt nie kładzie ci kłód pod nogi, nie zjedzą cie podatki, zusy, OFE - nikt cię nie okrada z twoich pieniędzy!
    Jesteś zwykłym pracownikrem? Jeśli pracujesz u Anglika to na 100% legalnie! Masz wszystkie świadczenia, urlopy, chorobowe, macierzyńskie! Zarabiasz niewiele? Dostaniesz dofinansowania! Dopłaca do czynszu, płacą na dzieci- i nie jest to 50zl jak w Polsce... Tutaj samotna matka żyje jak pani na włosciach! Bo taki ma socjal! Dzieci nie lądują w śmietniku bo nie ma za co wykarmić...
    Niech się ta Polska ogarnia bo zniknie wkrótce z mapy świata...

    Odpowiedz
  • konieczny(2014-10-19 23:43) Zgłoś naruszenie 106

    Wiecie co ? w polsce będzie normalnie moze za jakieś 20 -30 lat , nie prędzej , a ma to związek z ludźmi starszego pokolenia niezwykle twardymi którzy poprostu z obojętnieli na to czy ktoś ich dyma z dołu czy z góry , to takie zombiaki zero ambicji zero samodzielnego myślenia ogłupieni przez media , robią byle tylko do gara co było włożyć , w pracy się nie sprzeciwi jak mu dowalą czyjeś obowiązki za tą samą stawke naplują w twarz ale on już nic nie zrobi zero emocji bo już mu to obojętne a kredyt za płaski televizor trzeba spłacic . Jedyna nadzieja to w młodych , młody jak zna swoją wartość to nie da sie dymać i poprostu zmieni robote albo wywalczy swoje , dlatego nadzieja w młodych , tylko najgorzej jak sie młodzi od starych głupoty nauczą . ..

    Odpowiedz
  • Piotr(2014-10-19 21:00) Zgłoś naruszenie 97

    W Polsce nie ma perspektyw. Chcesz założyć działalność i niech Cię Państwo okrada z Twoich pieniędzy bardziej niż niemiec, anglik czy holender to proszę bardzo. Ponad 1000 zł miesięcznie Państwo okarada przedsiębiorce niezależnie czy ma z czego zapłacić!!! Weź kredyt, pożycz w rodzinie a zapłać złodziejskiemu ZUSowi!!! Chore, skorumpowane Państwo. Jaka jest kwota wolna od złodziejskiego podatku dochodowego??? 3091zł, to biorąc zapomogę z opieki społecznej by nie zdechnąć z głodu trzeba jeszcze nakarmić urzędasów podatkiem z tego zasiłku. A jaką masz gwarancję, że Twoja działalność jest zgodna z obowiązującymi przepisami, które są tak pokręcone, sprzeczne i niezrozumiałe, że nawet urzędasy ze skarbówki nie wiedzą jak je interpretować. Wydadzą Ci interpretację, a za parę lat okaże się, że to nie tak i płać najczęściej z odestkami. Prawo ma być jasne, zrozumiałe dla wszystkich!!! Dlatego mechanika po podstawówce k,,,wa też!!! Nepotyzm, beznadzieja, wegetacja i jeden wielki syf = POLSKA. Podpalić i śrubokręty zasadzić!!!

    Odpowiedz
  • Kamyk(2014-10-21 23:14) Zgłoś naruszenie 92

    Tak na prawdę wypowiedzieć powinni się ci, którzy wyjechali z Polski oraz ci, którzy po emigracji wrócili. Ja wróciłam 6 lat temu, po roku za granicą, żeby dokończyć studia i nadal Polska mnie rozczarowuje. Kończę doktorat i zamierzam resztę życia zawodowego i edukacyjnego spędzić w kraju, który mnie szanuje.

    Odpowiedz
  • ityle(2015-02-24 13:23) Zgłoś naruszenie 84

    Szczyt bezczelności: zagłosować na Tuska/Komorowskiego i wyemigrować.

    Odpowiedz
  • Jeszcze za granicą(2017-04-12 02:13) Zgłoś naruszenie 84

    Hej Ja jestem za granicą 4 lata żyje mi się tu super skonczyłam kurs do studiów w Pl spłaciłam kredyt i jestem na czysto. Ludziem mnie szanują za prace dostaje uczciwe pieniądze. Jeżdze na wakacje 2 razy w roku, a czasami na weekend tez gdzieś wyskoczę. Do tego wszystkiego odkładam na zapas (nigdy nie wiadomo) Ale za najwczesniej 2 lata wracam do kraju nie dlatego że mi tu źle. Wiem jak jest w Pl, w tamtym roku kupiłam dom w Pl jestem ksiegową wiem, że znajde pracę w kraju. Zarobki 4 razy niższe niż mam teraz, ale to moj kraj i sam sie nie naprawi. Myśle, że każdy młody człowiek powinien wyjechać na jakiś czas. Zobaczyć jak jest w innych krajach, jak żyją ludzie, jak się szanują, jak jest z podatkami itd Na początku trzeba zmienić światopogląd, a potem możemy razem stworzyć dom dla siebie i naszych dzieci we własnym kraju. W pojedynkę nic nie osiągniemy (za dużo mocherów) ale razem się nam uda i ja w to wierze. Do zobaczenia za pare lat w naszym kraju. Gdzie na pewno bedzie sie działo

    Odpowiedz
  • Bilbo Bagginski(2014-10-20 09:33) Zgłoś naruszenie 86

    Wróciłem po 20 latach na zachodzie. Za granicami naszego kraju siedzą miliony polaków z których ledwie garstka osiąga sukces. Sukces trzeba najpierw zdefiniować - czy jest to samochód i dom na kredyt do spłaty przez 30 lat w kraju gdzie zawsze będzie się obcym? Czy jest to praca w fabryce za drobne po 12 godzin dziennie i w soboty bo jak nie to wypad? Dzieciaki po 15 lat, zamiast do szkoły to do fabryki albo po domkach kible sprzątać. Poznałem setki polaków i z nich niewielu odniosło jakikolwiek sukces. Wiekszość wraca do domu wieczorami, wychodzi o świcie a jak mają czas wolny to piją albo ćpają albo piją i ćpają. Święta i dni wolne od pracy do marazm, który powielają przez lata. Żadko kiedy potrafią mówić językiem kraju w którym mieszkają bo trzymają się "swoich" którzy ich tak dymają że aż w oczy kole. Czasami mieszkają po paru w mieszkaniach i tak to wygląda. Dwa razy u polaków pracowałem, dwa razy mnie dymali, ale jak się jest bez języka to tak to właśnie wygląda. Edukacja jest droga, i nie wszystkich stać, utrzymanie na pensji z fabryki to też nie bułka z masłem. Sam pracowałem całymi dniami żeby zaocznie studiować, skończyłem szkoły, wyrobiłem sobie zawód, wróciłem z pomysłem i jakoś idzie. Nie mówię że jest niebo, ale jestem na swoim. Tak, Polskie państwo nas okrada i powracającym często się wydaje że będzie lekko... nie wiem dlaczego. Wszędzie trzeba zapierdzielać w naszych czasach. Pytanie jest, czy chcemy wypychać kieszenie szefostwu na zachodzie czy u nas. Na emeryturę czy rentę też nie ma tam co liczyć. Tak czy siak, życie na kredyt to nowy sposób na życie w każdym rozwijającym się kraju. W polsce potrzeba reform podatkowych i przedewszystkim przydałoby się zrobić coś z ZUSem. Dlaczego jeżeli chcąc stworzyć miejsce pracy, zapłacić komuś dobrą stawkę ja muszę martwić się o to, czy będę miał co do miski włożyć? Opodatkowanie płac pracowników jest tak wysokie że umowy o pracę są absolutnie nieopłacalne dla młodych firm. A przecież dzięki nam ekonomia polski się rozwija. Dużo by mówić. Dla tych, którzy chcą wyjechać mam jedną radę - nauczcie się czegoś na wyjazdach, nie stańcie się po prostu następnym tanim robolem. Podłapcie parę języków i przywiezcie ze sobą coś nowego.

    Odpowiedz
  • XesoŚ(2014-10-19 23:21) Zgłoś naruszenie 86

    Pamiętaj, na emigracji będziesz zawsze drugą kategorią. Przez pokolenia...

    Odpowiedz
  • rrozz(2014-10-20 20:02) Zgłoś naruszenie 75

    Polecam Polactwo Ziemkiewicza.
    Problem jest taki, że szlachta się bawi...
    Najgorsze, że Ci którzy wchodzą na rynek pracy muszą zapier***** na siebie i na całą tą czapę, która się bawi. Niedługo nie starczy nam czasu i sie ******** się na śmierć. Unia nam jeszcze dokłada przepisów i urzędników czyli czapa rośnie. Ci, którzy nie chcą tyrać jak woły inwestują w swoją edukacje, ale gospodarka nie bucha i nie będzie buchać, bo koniktura do rozwoju jest zła, a czemu jest zła, bo czapa potrzebuje za duzo pieniedzy. Rozwój stoi, a ludzie biednieją albo wyjeżdżają

    Odpowiedz
  • Marcin dunczyk.(2014-10-21 07:48) Zgłoś naruszenie 75

    Wyjechalem do Danii z matką pod koniec 89 roku. Miałem w ten czas 11 lat i przeżyłem szok termiczny, bo Dania to totalnie inny kraj i ciężki naród. Ludzi bardzo mili i kulturalni. Nawet jak pobiją to nie za mocno, żeby nie stała sie stała szkoda...
    Z drugiej strony nie wpószczają do domu byle kogo. Na ich zaufanie trzeba zuslużyć. Latwo jest też te zaufanie stracić...
    Jestem jednak dziś wdzięczny i mojej mamie, żę zabrała mnie od rodziny i temu że z dnia na dzien musiałem pomóc sobie sam.

    Nigdy nie wiązałem swojej przyszłości z Polską. Był to poprostu kraj w którym się urodziłem, gdzie mieszkała moja babcia z dziadkiem i gdzie wszystko bylo inaczej.
    W 2006 roku, przypadkiem dostałem możliwośc dorabiania troche pieniędzy, jako tłumacz dla związków zawodowych w Kopenhadze. Duścy związkowcy byli w szoku, żę w sumie z dnia na dzien, przyjechalo o wiele wiecej polaków na duńskie budowy, niż się obawiali.

    I tu się zaczeła moja przygoda z polskimi budowlańcami, ich majstrami, szefami, pośrednikami, układami zbiorowymi i polską mętalnością.
    Mógł bym pisać książki o tym, jak brat brata uszukał na 30 koron na godzine. Mogł bym też wiele napisać o działaniu polskich kierownikow, inżynierów i powiązaniach rodzinnych we firmach. Myślę jednak że wszyscy dobrze znacie polski nepotyzm.

    Od początku nie zgadzałem się z termą Migracja Zarobkowa. Spotkałem setki, chyba nawet tysiące polaków z którymi przeprowadziłem wszelakie wywiady i zdecydowana część nażękała nie tylko na różnice w zarobkach, ale też na sposób działania systemow i to jak po prostu się żyje. Podkeśla to fakt, że ci ludzie wolą mieszkać w jednym pokoju z swoją brygadą, niż w mieszkanku z teściami.

    Na temat polaka jako obcy i czy zawsze będziemy na drugim planie, można też wiele powiedzieć. W Danii panuje kapitalizm, dość ostry, nawet że jest bardzo rozbudowany socjal. Kążdy orze jak może. I w tym właśnie tkwi wyzwanie dla polaków pracującyh na zachodzie
    Jak ktoś chce i pokażę że chce, nawet jeśli z początku w ogole nie potrafi, to duńczycy zawsze mu drzwi otworzą i pomogą. Nikt tu jednak nic za nikogo nie zrobi.
    Moje podsumowanie jest takie, że każdy może osiągnąć sukces życiowy. Zależy to tylko na tym, jak się ten sukces ocenia. Jenemu starczy stabilne, szczęśliwe życie w mieszkaniu komunalnym pod Kopenhagą a drugiego boli ten fakt że ma tylko szeregowiec z nie wielkum ogródkiem za bardzo małe pieniądze i chiał by pałaców.

    Odpowiedz
  • aaaa(2014-10-21 12:21) Zgłoś naruszenie 75

    Kiedy wejdą ruscy albo niemcy ? Lepsze to niż katolland wymieszany z palikociarnią ...

    POlonia w Polsce woła help

    Odpowiedz
  • bardzo rozczarowany(2014-10-21 19:45) Zgłoś naruszenie 76

    Jeszcze by się przydało, żeby mali przedsiębiorcy mieli w Polsce łatwiej - zeby mogli załatwiać wszystko online i nie grzebać się w papierach. Jak ktoś pracuje na siebie, to nie powinien bawić się w zusy i podatki od momentu rejestracji, ale kiedy ma zysk. Żeby rozliczać się online z podatków i załatwiać wszelkie sprawy urzędowe w sieci, a nie z bombonierkami szurać po korytarzach. Żeby ludzie doceniali sztukę i kulturę tak, jak doceniają msze niedzielne. Żeby nie ładować milionów w pomniki papierzy i jezusów, tylko dotować kulturę, bo ona nas reprezentuje za granicą. Żeby nie było skrytej cenzury teatru itd.

    Odpowiedz
  • sdf(2014-10-19 23:37) Zgłoś naruszenie 65

    Trzeba się zorganizować i całkowicie zbojkotować wszelkie podatki.

    Odpowiedz
  • Piotr(2014-11-13 23:32) Zgłoś naruszenie 66

    Z Polski należy wyemigrować z prostego powodu, bo szerzy tu się POLACTWO. A co to jest POLACTWO? Chamstwo, ksenofobia, złośliwość, brak godności, zazdrość. W pracy dochodzi do tego brak tolerancji, małostkowość, mobbing, seksizm, nienawiść do samodzielnego myślenia. Do tego brak reform wymiaru sprawiedliwości (PRL-owska kadra sędziowska poza jakąkolwiek kontrolą robiąca z sądów przedsiębiorstwa zarobkowe nadużywające prawa), pseudokapitalizm przez kolesiostwo i koncesje, wysokie podatki, niesprawiedliwość społeczna przez brak przestrzegania Unijnej zasady subsydiarności, akceptacja bogacenia się kosztem innych, niski kapitał społeczny dzielący społeczeństwo na wyzyskujących i niewolniczy rezerwuar taniej siły roboczej, propagandę sukcesu pełną obłudnego zakłamanego chamstwa politycznego, policyjne państwo, wykorzystywanie organów ścigania i sądów dla opresyjnej działalności urzędniczej ...

    Odpowiedz
  • rozczarowany(2014-10-21 19:37) Zgłoś naruszenie 66

    Ja bum wrócił, ale kiedy nie bedzie teokracji, irracjonalnego rasizmu i instytucjonalnej homofobii. Dopóki jest PiSs i Mikke, Wszechpolaczek i ONR, to nie ma po co.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!