« Powrót do artykułu

Dietetyczne wynagrodzenie bez składek. Firmy zrobią wszystko, żeby nie płacić na ZUS

Firmy stosują wyrafinowane sposoby obniżania kosztów pracy. Wypłacają np. niskie wynagrodzenie, które jest oskładkowane, a pozostała cześć pensji jako diety. Podobnie pierwsze zlecenie, od którego odprowadza się składki na ZUS, jest zawierane na niską kwotę, a kolejne już na znacznie wyższą. Są też firmy, które pod pozorem outsourcingu przejmują pracowników, a potem wypożyczają ich byłemu pracodawcy. Nie płacą składek, bo są zakładane na podstawione osoby. Jedno z takich przedsiębiorstw ma już ponad 100 mln zł długów w ZUS.

  • Oszczędności na składkach
statystyki

Komentarze (14)

  • z(2013-11-28 08:53) Zgłoś naruszenie 00

    Kombinują jak koń pod górę ( w przypadku opisanych wyżej sposobów ) a potem płaczą.

    Odpowiedz
  • robotnik(2013-11-29 09:16) Zgłoś naruszenie 00

    Polacy to murzyni Europy. Ale sami jesteśmy sobie winni. Chcieliśmy kapitalizmu, to go mamy. Inech nik nie mówi że miało być inaczej. Tak tłumaczą tylko pilitycy solidarnościowi, którzy już w 1990 r. wiedzieli jak będzie w przyszłości z pracą i nic nie zrobili w tej kwestii. I oni wiedzą o wszystkich problemach z pracą ludzi, ale siedzą w kieszeniach bogatych i nic nie zrobą by polepszyć byt pracowników najemnych.
    Potrzebna jest "nowa solidarnośc" bez obecnych tz. elit to może coś się zmieni.

    Odpowiedz
  • hf(2013-11-28 09:40) Zgłoś naruszenie 00

    słabe państwo to wykorzystywani obywatele.
    sam kiedyś zgłosiłem do PIP informacje o nieprawidłowościach, to po miesiącu przysłali mi 7 stron urzędniczego bełkotu z którego nie dało się zrozumieć.
    dlatego nie wierzę w służby w rodzaju PIP.
    jesteśmy zostawieni samym sobie. taka prawda.

    Odpowiedz
  • poprzednik(2013-11-28 10:04) Zgłoś naruszenie 00

    Po co wam zus? Kto w to wierzy?

    Odpowiedz
  • ochroniarz(2013-11-28 10:48) Zgłoś naruszenie 00

    no a co z agencjami ochrony ,tam dopiero kręći śię kaszanę!czemu przewidujący zus tego nie dostrzega?

    Odpowiedz
  • Racjonalista(2013-11-28 12:47) Zgłoś naruszenie 00

    Praca za droga? To mit !

    Tzw. przedsiębiorcy na potęgę kantują państwo na składkach, psiocząc na wysokie koszty pracy.

    Ale te na tle Europy Zachodniej są bardzo niskie.

    Jak podaje Eurostat, godzina pracy kosztuje polską firmę ok. 7 euro, przy średnim koszcie w UE 23 euro.
    Np. w Belgi ta kwota wynosi 39 euro, we Francji – 34, a w Niemczech - 30.
    Dane uwzględniają koszt pensji oraz podatków i składek.

    Z kolei według raportu OECD, jesteśmy grubo poniżej europejskiej średniej ws. kosztów pracy, gdzie z każdych 100 - najczęściej euro - państwo (na składki i podatki) zabiera pracownikowi z przeciętną pensją 41.

    A w Polsce ze 100 zł - 34,3.

    Pracujemy za pół darmo

    Koszty pracy mamy jedne z najniższych w Europie, choć pracodawcy mówią, że są one tak wysokie, że przekłada się to na poziom naszych wynagrodzeń
    Tymczasem we Francji, gdzie te koszty należą do najwyższych w Europie, płaca minimalna wynosi 1430 euro, w Polsce zaś zaledwie ok. 370 euro.
    A od Francuzów wyższe płace minimalne są jeszcze w Holandii, Belgii, Luksemburgu, Irlandii, Danii i Szwecji.

    Nie dość, że pod tym względem jesteśmy w ogonie Europy, to jeszcze pracujemy znacznie dłużej.
    Francuz pracuje średnio 35 godz. tygodniowo, Polak – 41 godz., a w rzeczywistości jeszcze dłużej, bo niektórzy w obawie o utratę zajęcia gotowi są spędzać w pracy nawet 12 godz. dziennie.

    Na podstawie danych Eurostatu za 2011 r., godzinowy koszt pracy we Francji wynosi 34,2 euro, w Polsce – 7,1.

    Najwyższe koszty są w Norwegii (44 euro) i pozostałych krajach Skandynawii oraz Belgii (39,3).

    A średnia unijna wynosi 23,1 euro.

    Odpowiedz
  • Józef Robotnik(2013-11-28 13:32) Zgłoś naruszenie 00

    Jeszcze nie jest źle skoro nabijani pracownicy w biedę nie zakładają spółdzielni w których sami ustalali by płace i pobierali dywidendy z zysku . Problem jednak jest bo to państwo winno zadbać o zaczątek takiego gospodarowania , a media powiedzieć że spółdzielnie w kapitalizmie nie mają nic wspólnego z komuną . Czas na zmiany w myśleniu , czas na wprowadzenie nauki ekonomii do wszystkich szczebli szkół od podstawowych .

    Odpowiedz
  • inż.(2013-11-28 13:49) Zgłoś naruszenie 00

    istnieje armia urzędników (ok. 750 tys. ludzi czyli trzykrotnie więcej niż w 1989) i nic nie może zrobić. Więc trzeba tą armię przetrzebić do stanu roku 1989 a roczne oszczędności (ok. 60 mld) przeznaczyć dla oddłużania kraju lub budowy państwowych autostrad i dróg ekspresowych.

    Odpowiedz
  • anduu(2013-11-28 13:54) Zgłoś naruszenie 00

    Najlepiej to wypłacać diety zagraniczne.

    Odpowiedz
  • isieczek(2013-11-28 14:00) Zgłoś naruszenie 00

    koszty racy są niskie to rawda

    Odpowiedz
  • Magic_Pati(2013-11-28 15:00) Zgłoś naruszenie 00

    Nic dziwnego ze koszty pracy sa wysokie skoro firmy maja problemy ze strategia... np: 3 pracowników na magazynie i pieciu w biurze...ale pieciu pracowników biurowych ma platne póltora stawki wiecej na godzine a do zwolnienia szukaja na magazynie...a potem burza ze opóznienie z wypuszczaniem towaru a pan kierownik nawet nie potrafi wypisac faktury :P Wlosi przyjechali i zaczeli narzekac ze potrzeba wiecej ludzi na magazynie bo to niezgodne z przepisami i ze maszyny za stare do nowego procesu, ale pan kierownik sie nie umial dogadac.. (zeby zaoszczedzic na tlumaczu firma kazala jednemu z mlodych pracowników tlumaczem zostac...), jak sie dowiedzial ze narzekaja to skrócil wizyte kontrolna :) Polak zawsze wyjscie z sytuacji znajdzie ;)

    Odpowiedz
  • aga(2013-11-28 15:45) Zgłoś naruszenie 00

    A ja powiem tak -młody pracownika, bez jakiegokolwiek doświadczenia, mówi ze chce 8,5 zł/godz. ok. Po 3 miesiącach przyuczania, dalej nie ma postępów, jak się do niego mówi to w ogóle nie słucha, robi według własnego widzimisię, podejmuje decyzje tak jakby sam był właścicielem, jak się go wyśle po zakupy to liczy że się zapomni o tym że jest jakaś reszta z zakupów, jak się go zostawi bez nadzoru, liczy tylko jakby tu przebimbać te godziny, nie wykazuje własnej inicjatywy, jak się go pytam czemu zostawia zapalone światło w pomieszczeniu w którym nie przebywa to mówi że dlatego żeby czasu nie tracić na włączanie i wyłączanie światła... nie zasłużył nawet na te 8,5 złotego, niestety.

    Odpowiedz
  • kleo(2013-11-28 20:18) Zgłoś naruszenie 00

    jak takie rzeczy czytam to jednak cieszę się, że pracuję w dużej, ogólnokrajowej firmie, gdzie wiadomo że nic nie dostajemy pod stołem. w eniro od początku dostałam umowę o pracę na zacną sumę, wszystko legalnie i oficjalnie. nie wyobrażam sobie, że mogłabym dostawać marne 500 zł, a np. 2k na lewo do kieszeni, bo kiedyś skończy się nasz wiek produkcyjny i co? trzeba myśleć przyszłościowo. chociaż z drugiej strony wiadomo, czasem nie ma wyjścia jak się trzeba utrzymać... a pracodawcy to wykorzystują.

    Odpowiedz
  • psps(2013-11-28 22:01) Zgłoś naruszenie 00

    Ale przecież jak państwo by chciało coś sprawnie uregulować to by to zrobiło. A tak to w tym bałaganie można się obracać wiele lat i nic nie robić. Niemoc państwa ?! to tylko niudolność, lenistwo lub całkowity brak zainteresowania pracą przez posłów i wysokich urzędników.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!