« Powrót do artykułu

Nauczyciele będą mogli potwierdzić, jak bardzo są zapracowani

Trwające badania czasu i warunków pracy w oświacie nie będą wiarygodne. Eksperci już przesądzają ich rezultat – pedagodzy pracują ponad 40 godzin tygodniowo, a gminy nie zapewniają im odpowiednich warunków pracy.

Liczba nauczycieli i uczniów

żródło: DGP

Liczba nauczycieli i uczniów

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Komentarze (72)

  • mnietek(2012-07-09 08:42) Zgłoś naruszenie 00

    Można połowę nauczycieli zwolnić i wysłać na zasiłki dla bezrobotnych, a później do ośrodków pomocy społecznej po jałmużnę. Jakże miły to będzie widok dla leni i nieuków, gdy zobaczą w kolejce swoją byłą "jędzę" od polskiego. Będzie można ją nawet popchnąć lub szturchnąć (niby przypadkiem). Te pozostałe 50% kadry będzie w końcu pracować po 40 godzin jak chce , np. Gazeta Prawna, Balcerowicz itp. Tylko weźmy szkołę, w której jest 100 uczniów i 4 klasy po 25 i żeby było ekonomicznie 4 nauczycieli (koniecznie z kilkoma fakultetami, żeby mogli uczyć 4 przedmioty) i ułóżmy tak lekcje, żeby te wszystkie dzieci miały po 8 lekcji jedna po drugiej z kolejnych 15 obowiązujących przedmiotów i żeby dzieci nie miały tzw. okienek i żeby ta czwórka nauczycieli też nie miała okienek (bo inaczej pracowaliby ponad 8 godzin dziennie, chyba, że czasu "nieprzebywania" z dziećmi nie wliczymy do czasu pracy). I zróbmy jeszcze tak, żeby ta czwórka nauczycieli miała tylko 26 dni urlopu w roku, a w ferie i wakacje szkoliła się, organizowała półkolonie i wypełniała dokumentację. I jeszcze zróbmy tak, żeby chcieli pracować w ten sposób do 67 roku życia.

    Odpowiedz
  • AxelF(2011-11-17 06:34) Zgłoś naruszenie 00

    Zabrać im kartę nauczyciela, po co im takie przywileje. Pracują od innych o połowę mniej godzin w roku.

    Odpowiedz
  • Tatiana(2011-11-17 12:51) Zgłoś naruszenie 00

    Niech mi ktoś mądry wytłumaczy co robi -oprócz sprawdzania prac klasowych-nauczyciel dla uczniów w domu? Jeśli uczy trzy może pięć lat-niech mu i będzie- musi się przygotować do następnego dnia. Ale litosci-jeśli on co dzień uczy się sam regułek i twierdzeń, by na drugi dzień przekazać je uczniom ,mając staż pracy, np. 10-letni to co z niego za nauczyciel? Czy polonistom w ciągu kilku lat ulega zmianie interpretacja tych samych lektur ? Czy muszą uczyć się nowych zasad gramatyki codziennie? Pracują na komputerze do późnych godzin nocnych? Ciekawe czego w nim szukają po pięć dni w tygodniu? Prac klasowych również nie pisze się codziennie-więc pracują tyle, ile wynosi pensum, więc niech nie płaczą jak to dużo muszą...

    Odpowiedz
  • fedora@onet.pl(2011-11-16 23:30) Zgłoś naruszenie 00

    do Kidi i Gogo - zawsze pracowałam z przyjemnością,chciało mi się robić teatrzyki,kabarety szyć stroje.Teraz osaczona mądrościami ludowych trybunów sprawiedliwego podziału godzin pracy i takich artykułów - odechciewa mi się.Mogę rzucić tę nauczycielską robotę,ale wewnętrzne poczucie odpowiedzialności za "moje-cudze dzieci"wstrzymuje decyzję.Praca za biurkiem na się nijak do napięć związanych z naszą pracą.Nawet nie o klasówki idzie,ale godziny zwierzeń wychowanków,rodziców.Nie jesteśmy z betonu.Chwieje się system,upada wzajemne zaufanie a taka droga prowadzi donikąd. Zwiększając pensum,ilu nauczycieli zostanie zwolnionych?

    Odpowiedz
  • Willy(2011-11-17 09:22) Zgłoś naruszenie 00

    A kto weźmie odpowiedzialność za te "tuzy inteligencji", które przychodzą na świat?Też nauczyciele???Co drugi z orzeczeniem o jakiejś uniemożliwiającej naukę chorobie. Może tak szanowny Siupku zaproponujesz tym rodzicom, aby przebadali swoje geny, przypomnieli sobie co brali w trakcie bara bara? Bo z warzywka intelektualisty nie zrobisz. Ktoś tu napisał,aby pobory nauczycieli uzależnić od wyników uczniów. To dlaczego pobory bankowców są tak wielkie, skoro zysk z lokat dla klientów tak mierny???Może ich pensje też uzależinić od wyników? Pensje polityków i posłow też. Itd. Lekarzom potrącać od każdego zmarłego, czy błednie zdjagnozowanego. Temu, kto sfuszerował drogę ,czy mieszkania nic nie dać.

    Odpowiedz
  • Siupek(2011-11-17 08:52) Zgłoś naruszenie 00

    Do Andrzeja.Możecie mnie wyzywać od głupków ,nieuków ,leniów,ja to mam gdzieś, siebie znam sam bardzo dobrze i jestem na nie niższym poziomie niż wy.Mam 3 wyuczone zawody i wyższe wykształcenie gdzie większość swych osiągnięć zawdzięczam sobie.Na rynku pracy daję sobie świetnie radę .
    W zbulwersowanych nauczycielach obudziło się chyba sumienie albo podważone ego przez mój ostatni komentarz.Fakt poniosło mnie.Przepraszam.Ale większość słów podtrzymuje.Ale nie wrzucam wszystkich do jednego worka jak wszyscy na tym forum.A Pani od historii niech się nie martwi szkoda samochodu by mi było hehehehe,ale przewiózł bym ją chętnie bo mam licencję rajdowca.hehehehe.Dobra dziękuję za dyskusję:)Pozdrawiam leni nauczycieli jak i pracusiów,leni uczniów i kujonów i tych co musieli wybrać plan B,a przede wszystkim przerażonych rodziców.Idziemy do pracy rodacy zarabiać na ten chory system.

    Odpowiedz
  • rmk(2011-11-17 08:10) Zgłoś naruszenie 00

    47: AxelF
    na jakiej podstawie tak twierdzisz?

    niech szkoły zapewnią najpierw możliwość pracy nauczycielom w szkole od 8 do 16 a gwarantuję, że wielu jak nie większość się na to zdecyduje. Ale muszą być do nie zapewnione warunki.
    Bo póki co każdy musiał napisać co jest mu do pracy potrzebne i to wszystko. Pieniędzy nie ma więc i wyposażenia stanowisk pracy nie będzie.
    Nie ma nawet miejsca na te stanowiska pracy.

    Odpowiedz
  • stasia(2011-11-17 07:37) Zgłoś naruszenie 00

    amik pamietaj , że urzędnikowi tak samo , jak innym pracownikom nalezy sie 15 min. przerwa na posiłek i 5 min. przerwy po każdej godzinie spędzonej na pracy z komputerem. Tak wynika z przepisów BHP. Więc nie wypominaj kawek. To po prostu przerwa. To tak jakby wypomniec kopiacemu rów , ze na chwile się oparł na łopacie.

    Odpowiedz
  • xxxx(2011-11-16 23:45) Zgłoś naruszenie 00

    i jeszcze jedno, osoba która uważa, że nauczyciele podają nieprawdę pewnie mierzy ich swoją miarą

    Odpowiedz
  • Siupek(2011-11-17 16:21) Zgłoś naruszenie 00

    Panie WILLY niech Pan sam rodzicom zaproponuje przebadanie genów i zaproponuje żeby nie pili wódki przed bara bara.Wiesz co gościu szczyt bezczelności!Skoro nauczasz jak to powiedziałeś roślinki to zaczep pierwszego lepszego rodzica na wywiadówce i się zapytaj czemu nie zbadali genów albo co pobierali przed bara bara.Zarzuć im jeszcze, że to ich wina, że musisz tak ciężko pracować.Twoja praca z takimi ludzmi jest na pewno ciężka i szacun dla Ciebie jeśli Ci się to udaje,ale za ten stan rzeczy winę zwalać na rodziców to nie jest to etyczne ,nie uważasz?Co do orzeczeń lekarskich to pewnie co drugi jak mówisz ma lewe, bo się mu nie chce uczyć ortografii.Mi też się nie chciało ,ale nauczył mnie taki pan co miał na imię Pasek ,a nazwisko Skórzany i dyslekcja się skończyła.:)Wiem, że głupio gadam ,ale ciut prawdy w tym jest.HE HE.Za moich czasów szkolnych mieć orzeczenie jakieś takie dziwaczne typu dyslekcja ,dysgrafia i podobne to był wstyd.A dziś połowa piszących maturę z polskiego ma ulgi z tego tytułu,najlepiej to wogóle matury rozdać i skończyć męczący proceder.

    Odpowiedz
  • xxxx(2011-11-16 23:42) Zgłoś naruszenie 00

    "Nauczyciele powinni prace poza lekcjami wykonywać w szkole. Jednym słowem przebywać w szkole swoje "8" godzin. Wówczas będzie większe prawdopodobieństwo, że pracują na rzecz ucznów/szkoły. "

    no powinni, powinni, tylko, że nikt nie chce zapewnić im do tego podstawowych warunków, a na korytarzu spędzać ich przecież nie będą

    oprócz nauczycieli jest pewnie grupa innych zawodów gdzie pracownik musi przygotować się do pracy, nie wiem jakie, może księgowa...

    ale jest zdecydowana większość, gdzie pracownik kończy pracę idzie do domu i ma wszystko gdzieś, właściwie każda fizyczna, w sklepie, w urzędzie, w banku, w służbie zdrowia, kierowcy, itd...

    Odpowiedz
  • xxxx(2011-11-16 23:38) Zgłoś naruszenie 00

    właśnie kończę przygotowania na jutro, teraz teoretycznie mam czas dla rodziny, tzn. miałabym gdyby nie to, żer rodzina już śpi, rano wstanę pójdę do szkoły i sytuacja się powtórzy, może w weekend się uda pobyć chwilę z rodziną

    Odpowiedz
  • fedora@onet.pl(2011-11-16 23:04) Zgłoś naruszenie 00

    Właśnie wróciłam z pracy,po zadymie w ośrodku.Wychowanek wyszedł sobie piorunochronem z I-go pietra bluzgając niemiłosiernie w moją stronę i ogólnie,protestował przeciwko rzeczywistości.Jak okiełznać 17 latka,gdy ma się 57 lat,a młodszą 30 letnią koleżankę sytuacja emocjonalnie dobiła? Minie parę godzin zanim spadnie ciśnienie i obmyślę plan podejścia do drania. Dlatego pracuję 26 godzin. Wszystkie studia podyplomowe robiłam w czasie własnym i za swoje pieniądze.Przydadzą mi się w życiu wiecznym,o ile dożyję emerytury.Nie zazdrośćcie nam i tak nie oceniajcie.Każdy z nas wybrał w młodości swoją drogę ..moja nie jest karierą ale udręką,szczególnie gdy zdarzają się takie sytuacje w pracy i czytam takie wypowiedzi.

    Odpowiedz
  • wkur~~~~(2011-11-16 23:18) Zgłoś naruszenie 00

    do gogo44
    Jakąś szopkę szanowna Pani nam tu prezentuje. O godzinie 10 zapracowany człowiek nie pisze elaboratu tylko pracuje.
    Większą szopką jest czytanie z czego składa się praca:"ale już o 7.45 musisz być w szkole" - trzeba medal przyznać za wczesne wstawanie.
    " jeżeli nie to po każdej lekcji musisz sprzęt rozłączyć" - to się nazywa sprzatanie stanowiska pracy
    "Problemy tych dzieci zabierasz ze sobą do domu" - nie tylko nauczyciel tak ma
    "Wracam do domu, w którmy czekają na mnie moje na dzieci" - to tak jak spora większość pracowników.
    Pięknie wymiaszałaś pracę zawodową z prywatnymi zajęciami. Faktycznie można by rzec że nauczyciel to zaganiany jak cholera.
    Zapomniałaś o kilku drobnych rzeczach.
    W przytoczonej karcie nauczyciela jest mowa o 40 godz pracy nauczyciela a 18 edukacyjnych. Więc nie dziw się że "srednio pracujesz 2 godz" - ta średnia to z tygodnia czy miesiąca?
    Dlaczego nie wspomniałaś o przerwie w nauce na wakacjach - 11 tygodni?
    ferie - 2 tygodnie itd.
    Dlaczego nie ma słowa o 14 pensjach w ciągu roku ? za niecałe 9 miesięcy pracy ? Bo to że przygotowujesz się do pracy w domu - jakoś na mnie to żadnego wrażenia nie robi - skoro na studiach się nie chciało to teraz trzeba nadrabiać.
    Nikt mnie nie przekona do tego że nauczycielowi wyjdzie czas pracy 40 godz tygodniowo. A to co tu jest zademonstrowane to typowo nauczycielskie podjeście "patrzcie ja pracuję i to ciężko - 130 MINUT mi praca zajęła"

    Odpowiedz
  • amik(2011-11-16 22:15) Zgłoś naruszenie 00

    Bardzo dobrze niech siedzą po 8 godzin w szkole. Niech im tam dadzą biórka i kantorki i zrobią kolejnych urzędników. Będzie Polska urzędasów. Jeszcze urzędnikom w samorządzie by policzyć czas pracy po odjęciu kawek i pasjansów czy innych zabaw internetowych.

    Odpowiedz
  • kidi(2011-11-16 21:33) Zgłoś naruszenie 00

    Jako nauczycielka marzę o 8-godzinnym dniu pracy i godzinach pracy urzędnika.
    O swoim stanowisku pracy z komputerem, dostępie do drukarki i xero.
    Wtedy rodzice będą musieli wziąć urlop żeby przyjść na zebranie o 14.30, bo przecież o 16.00 wychodzę.
    A jak zostanę dłużej, będą mi się należały nadgodziny.
    Tak samo za wycieczkę i całodobowe sprawowanie opieki nad uczniami.
    I w domu placem nie kiwnę w sprawach szkolnych.
    Pomarzyć piękna rzecz...

    Odpowiedz
  • Willy(2011-11-17 13:55) Zgłoś naruszenie 00

    Oto przykład, jak laik z "52" sądzi według siebie.Jest parę dziedzin, na których się nie znam,a le nie podważam tego, że praca ludzi jest ciężka. Otóż lektury nie są ciągel takie same/nowa podstawa programowa/. Wprowadzono indywidualne programy pomocy dzieciom o szczególnych potrzebach edukacyjnych. I trzeba do tego dostosować programy naprawcze,stworzyć arkusze dla każdego ucznia. W klasach 1-3 wypracowac ocenę opisową. Poza tym nauczyciel w ramach 2 godzin karcianych za darmo ma przydział różnych zajęć,często wymagających przygotowania prezentacji, plakatów,pomocy naukowych. W szkole nie jest to możliwe, bo w przerwach oblegają rodzice i uczniowie. Zresztą potrzebne materiały trzeba samemu zakupić, często zatrudniając członków rodziny.I korzystając z prywatnego samochodu/jeśli go się ma/, bo szkoła jak zwykle nie ma.Tak wożą na zawody uczniów koledzy WF-iści.

    Odpowiedz
  • gogo44(2011-11-17 19:51) Zgłoś naruszenie 00

    do wkur~~~~Człowieku jeżeli nie rozumiesz co czytasz to po co zdobywasz się na komentarz. Proponuje 4 głębokie wdechy i postaraj się przeczytać ze zrozumieniem jeszcze raz :) Proponuje zastanowić się nad problemem - czy jeżeli ktoś nie pracuje na pełnym etacie ( i pisze to drukowanymi literami) to może mieć wolny dzień?:) zainwestuj w logiczne myślenie - to nie boli.

    Odpowiedz
  • xxx(2011-11-16 23:36) Zgłoś naruszenie 00

    Nie ma to jak zrobić badania i z góry założyć, że na pewno będą niewiarygodne.
    To po co wydawać pieniądze na takie badania skoro "MY i tak WIEMY LEPIEJ, że nauczyciele to nieroby"?

    Odpowiedz
  • Betty(2011-11-19 22:04) Zgłoś naruszenie 00

    Do Karola: Nie można porównywać 8 godzin pracy biurowej z 8 godzinami pracy nauczyciela.I nie ma takiej potrzeby.Pracowałam w obu instytucjach.W biurze mogłam rozłożyć sobie prace w/g własnych zasad, zjeść coś, wipić 4 napoje, przejść do sąsiedniego działu,itd.Realnie przepracowywałam 4 godziny.Oczywiście bywały dni ,że więcej a nawet brałam pracę do domu.Jednakże,jeśli potrzebowałam mogłam się zwolnić czy wziąć urlop.W szkole nie ma takiej możliwości.A pracuję w szkole średniej, gdzie klasy liczą ok.35 osób.A przerwy są 5-cio minutowe.W ciągu dwóch 10-minutowych trzeba załatwić sprawy organizacyjne,wychowawcze.Gdy teraz mąż miał operację nie miałam możliwości zwolnienia się,a akurat w tym dniu pracowałam 7 godzin.Czy to faktycznie taki słodki "chleb" jak się wielu wydaje? Teraz żałuję,że nie zostałam w biurze.Bo w biurze nie szukają "siłaczek" od nauczycieli zawsze się oczekuje tylko pracy dla idei,czego od dawna nie ma np. wśród braci lekarskiej i nikt nie ma o to pretensji. Przykre!

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!