« Powrót do artykułu

Zawał serca podczas seksu w delegacji… Czy u nas też byłby to wypadek przy pracy?

Zawał serca podczas seksu w czasie podróży służbowej może być uważany za „wypadek przy pracy” – uznał sąd we Francji. W naszej kulturze rozstrzygnięcie to wydaje się absurdalne. Jednak przypadków, w których trudno orzec, czy mamy do czynienia z wypadkiem przy pracy, czy nie, może być coraz więcej.

żródło: DGP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Komentarze (7)

  • rr(2019-09-20 09:56) Zgłoś naruszenie 172

    Całkiem rozsądne orzeczenie. Przebywał na delegacji nie z własnej woli tylko został tam wysłany. Nie mógł swobodnie dysponować swoim czasem i osobą, tylko był ograniczony poleceniem pracodawcy. To u nas jest patologia, która nie reguluje kwestii, że człowiek na delegacji, poza 8 godzinami, w czasie których świadczy pracę, pozostały czas jest uwiązany przez decyzję pracodawcy. I to zupełnie za darmo, bo żałośnie niskiej diety odpowiadającej posiłkowi w fastfoodzie nie liczę. Tak samo jest z dojazdem na delegację. Dlaczego jest bezpłatny. Np. pracodawca wysyła pracownika z Zakopanego do Gdańska, na poniedziałek na godzinę 8:00. I co pracownik całą niedzielę jedzie w czynie społecznym, bo ktoś twierdzi, że nie pozostaje w dyspozycji pracodawcy. Już dawno powinno sie skończyć z takim wyzyskiem i uregulować wreszcie te problemy, bo przecież sprawa ta nie jest do tej pory uregulowana.

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • Edek(2019-09-20 14:38) Zgłoś naruszenie 41

    a wydawało się, że tylko Platforma Obywatelska ze świrowała.......

    Odpowiedz
  • a związki zawodowe walczą o pokój(2019-09-20 15:48) Zgłoś naruszenie 31

    Dwie większe patologie w prawie pracy. Podróże służbowe i dyżury. Co najgorsze nikt tego problemu nie chce uregulować. Podróże służbowe sa praktycznie nieuregulowane. Jedynie diety uregulowano, bo to potrzebne było właścicielom firm spedycyjnych, żeby wynagrodzenia uzupełniać dietami i wrzucać to w koszty. Rozporządzenie w sprawie podróży służbowej wygląda jakby pisało je lobby pracodawców. No i dyżury. Pracownik siedzi w domu, uwiązany jak pies do budy, a forsy ani wolnego za to nima.

    Odpowiedz
  • Jeżeli w ramach utrwalanie materialu(2019-09-20 12:18) Zgłoś naruszenie 00

    To zdaniem Naszego gremium tak. Ale jeżeli było to w ramach zabawy to nie.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!