« Powrót do artykułu

Zakaz handlu w niedziele: Wirtualna półka ułatwi zakupy. Ale na doradcę klienta PIP może się nie zgodzić

Jakiś czas temu w mediach pojawiła się informacja, że jeszcze w tym roku w wybranych punktach handlowych zostaną uruchomione „wirtualne półki”. Miałoby to działać tak, że klienci, siedząc na wygodnych sofach, będą robić zakupy z wykorzystaniem ekranu telewizora lub tabletu, a dzięki odpowiedniemu oprogramowaniu i połączeniu go z podajnikiem produkty trafią bezpośrednio do nich, bez udziału sprzedawcy. Program poinformuje również właściciela sklepu, ile i jakich towarów zostało zakupionych. Zakupy zrobimy więc sami, a dotychczasowi sprzedawcy mają pełnić funkcję doradcy klienta. Pojawiła się jednak wątpliwość, czy osoby pomagające przy obsłudze platformy elektronicznej (wirtualnej półki) będą mogły świadczyć pracę w niedziele objęte zakazem handlu.

handel market zakupy

żródło: ShutterStock

Elektroniczna półka służąca do sprzedaży towarów obsługiwana przez doradcę klienta może być uznana za placówkę handlową, np. za stoisko albo placówkę podobną do stoiska.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Komentarze (1)

  • Kpiarz (2018-08-16 10:17) Zgłoś naruszenie 01

    A może by tak skończyć z tą bzdurą i przywrócić normalność.??? Brniemy coraz dalej w to szaleństwo miast wspomnieć jakie skutki ma centralne sterowanie gospodarką.!!! Czy nic z szalonych lat komuny nie zostało zapamiętane jako nauka na przyszłość.???

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!