statystyki

Rodzące pacjentkami niższej rangi

autor: Klara Klinger07.12.2016, 07:46; Aktualizacja: 07.12.2016, 09:05
Poród

Teraz od uznania lekarzy będzie zależało, jak będą traktować rodzące.źródło: ShutterStock

Nowe przepisy spowodują, że dzisiejsze standardy opieki okołoporodowej staną się jedynie wytycznymi środowiska medycznego.

Nowelizacja ustawy o działalności leczniczej wprowadza nową zasadę: minister zdrowia nie może określać standardów medycznych w randze rozporządzeń, może jedynie wydawać „standardy organizacyjne opieki zdrowotnej”. Obecnie istniejące standardy będą więc działać tylko do 2018 r. Później ranga obowiązujących zasad zostanie obniżona.


Pozostało 92% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Komentarze (5)

  • Dtybb(2016-12-07 09:15) Zgłoś naruszenie 243

    Panstwo dbajace o zycie poczete, a nie rodzone, a nie o kobiete.

    Odpowiedz
  • Tom(2016-12-09 11:21) Zgłoś naruszenie 142

    Aktualne standardy medyczne też funkcjonują jedynie "na papierze", a od uznania lekarza czy też położnej zależy w jaki sposób będzie traktowana rodząca. Wystarczy zapoznać się z raportem Najwyższej Izby Kontroli dotyczącym stosowania wspomnianego rozporządzenia ministra zdrowia - wnioski są smutne, zwłaszcza dla rodzących.

    Odpowiedz
  • Ola(2016-12-17 20:24) Zgłoś naruszenie 10

    Bez sensu, czy kobiety rodzące są jakieś gorsze. Jak najbardziej powinny móc decydować o tym co się z nimi dzieje i to zawsze. Pierwsze dziecko urodziłam ze wspierającym mnie mężem i nie wyobrażałam sobie drugiego porodu inaczej, niestety jak drugi raz rodzilam gdy zapytałam czy jest możliwość porodu rodzinnego usłyszałam że " dopiero jak będą bóle parte to o ile będzie wolna sala do porodu rodzinnego to mąż może wejść" bałam się panicznie że zostanę sama w tych trudnych chwilach w sensie że bez nikogo bliskiego ale na szczęście się udało i nie wiem co bym zrobiła jakbym nie miała takiej możliwości, nie wyobrażam sobie tego

    Odpowiedz
  • Anna(2016-12-13 03:18) Zgłoś naruszenie 10

    Nie rozumiem dlaczego rząd chce pogorszenia sytuacji kobiet rodzących. Chyba Radziwiłł, nie słucha o czym mówi reszta rządu po raz kolejny. Czy nie słyszał o wysiłkach zmierzających do zachęcenia Polek do rodzenia większej ilości dzieci?

    Odpowiedz
  • Kwis(2016-12-07 22:27) Zgłoś naruszenie 011

    Uff, w końcu postęp wiedzy medycznej nie będzie zmuszony pełzać za świadomością urzędnicza. Wiemy, ile patologii stworzył NFZ - EWUŚ, limity na porody, skierowania i zaświadczenia na wszystko, skomplikowany system refundacji leków. Żeby jeszcze finansowanie nadążało za wiedzą...

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane