Ministerstwo Zdrowia będzie musiało ponownie zająć się projektem nowelizacji ustawy o pomocy publicznej i restrukturyzacji publicznych zakładów opieki zdrowotnej. Jak powiedział Piotr Warczyński, dyrektor departamentu ochrony zdrowia Ministerstwa Zdrowia, projekt, który w ubiełym tygodniu został skierowany pod obrady Komitetu Stałego Rady Ministrów, nie uzyskał akceptacji i wymaga zmiany. Resort zdrowia musi śpieszyć się z przygotowaniem poprawek, bo ustawa powinna wejść w życie już za miesiąc. Kolejne dwa miesiące będą miały szpitale na złożenie odpowiednich wniosków o podwyższenie kwoty pożyczki zaciągniętej ze środków publicznych na spłatę swoich zobowiązań. W budżecie państwa jest wciąż niewykorzystane 600 mln zł, które powinny być przeznaczone na pomoc dla zadłużonych placówek ochrony zdrowia. O dodatkowe pieniądze będą mogły starać się te zakłady opieki zdrowotnej, które m.in. zaciągnęły pożyczkę w z budżetu państwa w 2005 roku, uregulowały wszystkie zaległości wynikające z tzw. ustawy 203 wobec swoich pracowników oraz uzyskały ostateczną decyzję o warunkach restrukturyzacji. O pożyczkę będą mogły również ubiegać się te szpitale, które w 2005 roku nie miały długów i dostały dotację ze Skarbu Państwa. W ich przypadku termin składania wniosku o udzielenie kredytu minie 30 września. Jednocześnie projekt nowelizacji ustawy o pomocy publicznej wprowadza ochronę pieniędzy szpitali przed egzekucjami komorniczymi. Ministerstwo Zdrowia proponuje, aby chronione były nie tylko wierzytelności zakładu w stosunku do Narodowego Funduszu Zdrowia, ale także środki przekazane przez fundusz na rachunek bankowy szpitala. Dzięki temu jego pracownicy nie musieliby się obawiać, że komornik zajmie również tę część pieniędzy, która powinna być przeznaczona na wynagrodzenia.