Co do zasady uzyskanie zasiłku rodzinnego na dziecko jest uzależnione od spełnienia kryterium dochodowego, które wynosi 674 zł na osobę w rodzinie lub 764 zł, o ile jest w niej dziecko niepełnosprawne.
Przy sprawdzaniu, czy próg nie został przekroczony, brane są pod uwagę przede wszystkim dochody z tytułu zatrudnienia. Jednak w przypadku rodziców, którzy mają gospodarstwo rolne i z niego się utrzymują, przepisy ustawy o świadczeniach rodzinnych przewidują, że uwzględniany jest dochód osiągany z jednego hektara przeliczeniowego – a dokładnie jego 1/12 części – za poprzedni rok. Roczna kwota tego dochodu jest co roku ogłaszana przez prezesa GUS. W 2015 r. wynosił 1975 zł, co daje 164,58 zł miesięcznie.
Taki sposób ustalania dochodu oznacza, że przy niewielkim gospodarstwie rolnym są większe szanse na uzyskanie zasiłku na dziecko. W przypadku czytelniczki i jej męża wspomniana kwota dochodu pomnożona przez liczbę hektarów (164,58 zł x 10) i następnie podzielona przez 3, bo tyle osób będzie od grudnia liczyła jej rodzina, daje 658,31 zł. Taki dochód jest więc niższy od kryterium obowiązującego przy zasiłkach rodzinnych. Co istotne, dopłaty bezpośrednie z UE nie są wliczane do progu dochodowego. Z kolei gdy ziemia została oddana w dzierżawę, to wprawdzie przepisy wskazują, że jest wliczana do ogólnej powierzchni gospodarstwa, ale od tej reguły jest kilka wyjątków. Jednym z nich jest zawarcie umowy dzierżawy na podstawie przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników. Natomiast gdyby to rodzic dzierżawił gospodarstwo, np. od Agencji Nieruchomości Rolnych, to uzyskiwany dochód jest pomniejszany o czynsz ponoszony z tytułu dzierżawy.