Za dodatkowe prace należy się dodatkowa zapłata, nawet jeśli zamawiający odmówił podpisania zmian w kontrakcie czy też zawarcia umowy o zamówienie uzupełniające. Podstawą wyższego wynagrodzenia mogą być przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu się.
W specyfikacji przetargu na odbiór i zagospodarowanie odpadów komunalnych przewidziano możliwość zwiększenia wynagrodzenia, jeśli ilość śmieci zwiększy się o co najmniej 3 proc. Jednocześnie gmina, która go zorganizowała, dopuszczała możliwość zawarcia umowy na zamówienie uzupełniające do wartości 50 proc. pierwotnej zapłaty.
Reklama

Reklama
Na klauzule te powołała się firma wywożąca odpady, gdy okazało się, że śmieci jest dużo więcej niż przewidywała umowa. Gmina początkowo była skłonna podwyższyć wynagrodzenie poprzez zawarcie umowy o zamówienie uzupełniające. Regionalna Izba Obrachunkowa zasugerowała jej jednak, że będzie to niezgodne z prawem, gdyż kontrakt przewidywał rozliczenie ryczałtowe. Dlatego też skończyło się jedynie na wymianie korespondencji między wójtem a przedsiębiorcą. Ten ostatni w końcu zdecydował się dochodzić ponad 100 tys. zł dodatkowej zapłaty przed sądem.
Skład orzekający uznał, że podwyższenie wynagrodzenia na podstawie zmiany umowy czy też zawarcia umowy o zamówienie uzupełniające nie wchodzi w grę. Wymagało to bowiem formy pisemnej. A choć gmina prowadziła korespondencję z przedsiębiorcą i nawet deklarowała chęć podpisania umowy, to ostatecznie nigdy do tego nie doszło.
Jednocześnie jednak sąd nie miał wątpliwości, że spółka wywiozła więcej odpadów (nie kwestionowała tego zresztą pozwana gmina) i należy się jej za to dodatkowo zapłata na podstawie przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu. Chociaż więc w pozwie wskazano inną kwalifikację roszczenia, sąd postanowił ją zmienić i oprzeć na art. 405 kodeksu cywilnego i następnych.
Bezpodstawne wzbogacenie się gminy polegało na tym, że firma świadczyła usługi na jej rzecz, czyli realizowała świadczenie, a nie otrzymała za to zapłaty. Co istotne, zdaniem sądu, nie zmieniał tego ryczałtowy charakter wynagrodzenia przewidziany w umowie o zamówienie publiczne.
„Nie znalazły uznania sądu te argumenty pozwanej, wedle których nie można było udzielić powódce dodatkowego zamówienia uzupełniającego ze względu na ryczałtowy charakter umowy. Sąd miał na uwadze postanowienia umowy oraz specyfikację istotnych warunków zamówienia, w których wprost przewidziano możliwość modyfikacji umowy w przypadku nadwyżek” – podkreślono w uzasadnieniu wyroku.
Zdaniem sądu nie można w tej sprawie zastosować art. 632 k.c. zakazującego podwyższania wynagrodzenia ryczałtowego. Po pierwsze dlatego, że sama umowa przewidywała możliwość zwiększenia zapłaty. Po drugie, przepis ten zakazuje podwyższania wynagrodzenia za usługi przewidziane w umowie, we wskazanej ilości i zakresie. Tu zaś zakres świadczenia okazał się większy.
ORZECZNICTWO
Wyrok Sądu Okręgowego w Szczecinie z 28 października 2016 r., sygn. akt VIII GC 437/15.