Rośnie liczba osób pobierających zapomogi rodzinne. To może zagrozić stabilności budżetu państwa.
I bez wzrostu popularności świadczeń wielkość wypłat z budżetu dla rodzin bije rekordy. Licząc łącznie z ulgą w PIT i dodatkami 500 plus z budżetu już w tym roku miało trafić do nich około 34 mld zł. Już wiadomo, że kwota ta może być o miliard złotych większa. Wraz z rozpoczęciem programu „Rodzina 500 plus” wyraźnie wzrosła liczba beneficjentów pozostałych świadczeń rodzinnych. Dane miesięczne resortu pracy pokazują, że skok o 100 tys. osób w liczbie zasiłków nastąpił między kwietniem a majem. To był czas składania wniosków na 500 plus.
– Wiele osób dowiedziało się przy składaniu wniosków na 500 plus, że kwalifikuje się także do wypłaty świadczeń rodzinnych – mówi Małgorzata Mularczyk z Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Tarnowie. Zdaniem ekspertów 500 plus mogło przełamać u części osób barierę przed korzystaniem z pomocy społecznej. – Ludzie dowiedzieli się, co im się należy, a przy okazji 500 plus zmniejszyło efekt stygmatyzacji. Skoro świadczenie wychowawcze biorą wszyscy, to wzięcie także zasiłków nie będzie wstydliwe – ocenia Zofia Szweda, ekonomistka z SGH.