"Podwyżki dla nauczycieli to dobry kierunek, ale ich wysokość niesatysfakcjonująca"

03.12.2008, 18:35; Aktualizacja: 03.12.2008, 21:58

Planowane w przyszłym roku podwyżki dla nauczycieli to krok w dobrym kierunku - uznali zgodnie senatorowie podczas środowej debaty nad nowelizacją ustawy Karta Nauczyciela. Senatorowie PiS zaznaczyli jednak, że wysokość podwyżek jest niesatysfakcjonująca.

wróć do artykułu

Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:PAP
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Komentarze (28)

  • rob(2009-01-23 23:06) Zgłoś naruszenie 00

    do 15
    Czy kierowca musi mieć skończone studia magisterskie???

    Odpowiedz
  • gość(2009-01-13 10:15) Zgłoś naruszenie 01

    "Hehe podwyżki dla największych leni w kraju? Kto inny ma kilka miesięcy płatnego urlopu, przerwy co 45minut, 6godzinny dzień pracy, zastępstwo na zawołanie, Dzień Świstaka itd ? Powinni zarabiać 1126 brutto."

    I oto glos kolejnej osoby, ktora wypowiada sie na temat, o ktorym nie ma zielonego pojecia! Przed zabraniem glosu radze sie w tym kierunku doksztalcic, poniewaz praca nauczyciela nie wyglada tak jak to zostalo przez Ciebie opisane.

    Odpowiedz
  • profesorka(2008-12-31 01:14) Zgłoś naruszenie 00

    * za 21 godzin

    Odpowiedz
  • profesorka(2008-12-31 01:13) Zgłoś naruszenie 00

    jestem nauczycielem kontraktowym, ile bnędę zarabiac od stycznia 2009? za 12 godz tygodniowo?

    Odpowiedz
  • wtajemniczony(2008-12-08 08:15) Zgłoś naruszenie 00

    do głosu rozsądku: nie masz pojęcia o czym mówisz, ale zazwyczaj tak jest jest jeśli ktoś coś ocenia powierzchownie

    Odpowiedz
  • Ania(2008-12-07 14:52) Zgłoś naruszenie 00

    Zaniedbuje swój dom i rodzinę, poświęcając więcej czasu dla Was i Waszych dzieci. to fakt...Szkoda, że nie zdają sobie Państwo sprawy z tego, że nasz przyszły kraj będzie miał coraz więcej nieuków na rządzących stanowiskach. Tak naprawdę nikt nie dba o rozwój i oświatę.Dzieci są coraz bardziej rozczeniowo-żądaniowe. Uczycie ich braku szacunku do wszystkiego co miało kiedykolwiek jakąś wartośc." Po co się uczyc? Mysli uczeń - można ściągnąc z internetu,mam 10000 możliwośc. I tak mówią moi rodzice, że szkoła jest głupia,, nauczyciel głupi - to po co mam się uczyc, przecież nie chcę byc głupi..."i tak kończy szkołe dziecko głupie jak but, nie mające szacunku do swioch rodziców.

    Odpowiedz
  • xyz(2008-12-07 14:40) Zgłoś naruszenie 00

    ALE JAZDA! Po nauczycielu, jAK PO SZMACIE. Od razu można rozponac tego, który się z was uczył i odrabiał zadania domowe. Kochane zakompleksione dzieciaczki, nie lubiejące ani szkoły, ani nauczycieli. Wiedzcie o tym, że nauczyciel "kształci się non stop kolor", pracuje za darmochę ponad 40 godzin. Często pracują też w dni wolne od zajęc szkolnych-o czym przeciętny Kowalski nie wie, nie wie również ,że po pracy i tak przynosi całą pracę do domu. Zaniedbuje swój dom i rodzinę, kosztem waszych pociech i Was samych. Nauczyciele powinni MIEC GODNE WARUNKI PRACY, WARSZTATY PRACY( nie muszą jedynie kredy przynosi do pracy, pozostałe pomoce są kupowane z ich kiepskich wypłat), miejsca do pracy poza zajęciami dydaktycznymi. No i oficjalnie należy podac do publicznej wiadomości ile w RZECZYWISTOSCI poswięcają czasu dla swojej pracy. Nauczyciele pracują więcej niż 40 godzin. Jak nie wierzycie , to spytajcie ich dzieci i małżonków.

    Odpowiedz
  • do 25(2008-12-06 08:32) Zgłoś naruszenie 00

    bez sarkazmu nauczyciel to nierób trochę mniejszy jak poseł ale jednak nierób to z wpisów po wyżej i jeszcze jedno ponoć dużo nauczycieli w sejmie jako posłowie i co kolegów nie rozumieją a może wiedzą że to darmozjady

    Odpowiedz
  • podatnik(2008-12-05 20:45) Zgłoś naruszenie 00

    wszyscy zapracowani podatnicy a kto ma czas siedzieć przed komputerem popijając kawkę w godzinach pracy - pewnie też nauczyciel?

    Odpowiedz
  • nierób(2008-12-05 20:36) Zgłoś naruszenie 00

    a ja sie pytam,czy nauczyciel to nie podatnik ???ludzie opamiętajcie się albo sami wychowujcie swoje dzieci i uczcie swoje dziatki albo raz na na miesiąc zajrzyjcie do ich zeszytów zapracowani podatnicy i żywiciele "nierobów"

    Odpowiedz
  • do 13 i 14(2008-12-05 09:07) Zgłoś naruszenie 00

    nauczyciel to taki rambo jak nie potrafi nauczyć to pała i zostawi na drugi rok , i jeszcze leser narzeka bo mało płacą jak za mało płacą to do kopania rowów ręcznie zatrudnię 10.000tyś.zł. ale niema czasu na ploty i różne pedagogiczne świństwa . I nikt nikogo nie zmusza byciem nauczycielem Ja byłem nauczycielem nie podobało się i teraz kopie rowy i sobie chwalę .

    Odpowiedz
  • waga(2008-12-04 21:34) Zgłoś naruszenie 00

    Ci.ktorzy pomniejszaja zasługi nauczycieli zapewne mieli spore kłopoty w szkole. Każdy mógł posmakować tego miodu. Oby w ciekawych czasach żyć i cudze dzieci uczyc... To naprawde bardzo trudna praca.

    Odpowiedz
  • h.(2008-12-04 09:10) Zgłoś naruszenie 00

    Mój mąz nauczyciel ja pracownik samorządu. Czasu mam dużo i spokojną pracę i zarobki niezłe. On czasu wcale, nierwówa, szkolenia, doskonalenia, wywiadówki, egzaminy, poprawki, poprawianie prac po nocach , wieczna nauka i wypłata toszkę ponad tysiąc. Ale to jego pasja. I czego tu zazdrościć.

    Odpowiedz
  • Herman von Knypke(2008-12-04 09:08) Zgłoś naruszenie 00

    A ja mam pytanie, bo czesto nauczyciele twierdzą, że poza szkołą też pracuja doskojnaląc swoją wiedzę i za to im się nalezy wyższe wynagrodzenie, wczesniejsza emerytura itp. Jest jeszcze kilka innych zawodów, w których też trzeba się nieustannie doskonalić (lekarz, prawnik, urzędnik) i tam jakoś nikt nie podnosi larum jak nauczyciele. Jak to więc jest z tym doskonaleniem i czy nauczyciele zdają egzaminy ze swoich umiejętności - lekarz robi specjalizację, urżednik ma egzamin do Służby Cywilnej, sędzia ma aplikację i egzamin sedziowski, a nauczyciel ??? Ba ja znam takich, co zatrzymali się na tym, co było 20 lat temu i nie chce im się niczego nowego nauczyć.

    Odpowiedz
  • jan(2008-12-04 08:34) Zgłoś naruszenie 00

    jak powinno się liczyc tkz okienka nauczycieli? jako czas pracy czy jako wolne?

    Odpowiedz
  • Co zrobię z podwyżką...(2008-12-03 23:14) Zgłoś naruszenie 00

    Kobitki, spokojnie. Dwa lata temu było 22 zł brutto podwyżki, rok temu - 73 zł , to może w tym dadzą chociaż 100 zł., oczywiście też brutto. Ale przeliczyłam, że to będzie całe 67 zł na rękę.

    Odpowiedz
  • filologini(2008-12-03 23:07) Zgłoś naruszenie 00

    Do Willy - wygląda na to, że dzielimy dokładnie te same doświadczenia. Moja cierpliwość też się już wyczerpała. Ja też myślę, ze zmarnowałam w tym kraju swoje życie.

    Odpowiedz
  • filologini(2008-12-03 23:01) Zgłoś naruszenie 00

    Tym, którym ciężko pojąć na czym polega rytm pracy nauczyciela w szkole wyjaśniam, ze chodzi o 45 minut PEŁNEJ koncentracji, 5 minut na przejście z klasy do klasy zatłoczonymi korytarzami, często w nieznośnym hałasie, , dyżur na dużej 20-minutowej przerwie. Te 5 i 20 minutowe przerwy to nie są żadne przerwy w pracy. Często nie ma kiedy skorzystać z toalety, nie mówiąc o wypiciu herbaty. Te nasz słynne i kompletnie niezrozumiałe dla masy społecznej 18-godzinne pensum, czyli (powtarzam po raz kolejny) tzw. występy publiczne, stanowią część obowiązującego nas 40-godzinnego tygodniowego wymmiaru pracy. Jeśli dalej państwo nie rozumiecie, zaproponujcie może, aby np. chirurgowi płacić tylko za czas spędzony przy stole operacyjnym i zaobserwujcie jego reakcję. A rasowych leni to radzę szukać np. w ławach sejmowych.

    Odpowiedz
  • Do 10(2008-12-03 22:40) Zgłoś naruszenie 00

    Dodam dżuma ,cholera i wąglik razem wzięte lepiej z nami nie rozmawiać i zmienić forum.

    Odpowiedz
  • petent(2008-12-03 21:33) Zgłoś naruszenie 00

    Też do 1:
    Ty za to pracujesz 15 minut, a przerwę masz 45 minut i tak na zmianę. Kawkę wypijesz, z koleżanką pogadasz i do 16 w biurze czas zleci.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane