Firma, która udziela kontrahentom obniżeń we wpłatach na Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych (PFRON), nie może im przekazać e-mailem kopii dokumentu, zawierającego jego wysokość.
Tak wynika z odpowiedzi udzielonej na pytanie Ogólnopolskiej Bazy Pracodawców Osób Niepełnosprawnych (OBPON) dotyczącego formularza INF-U. Ten druk jest od 1 lipca br. wypełniany przez przedsiębiorcę, który sprzedając swoje usługi lub produkty innemu zakładowi pracy, jednocześnie udziela mu ulgi we wpłatach obowiązkowych na fundusz. Zgodnie z art. 22 ustawy z 27 sierpnia 1997 r. o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych (t.j. Dz.U. z 2011 r. poz. 721 ze zm.) formularz INF-U należy przekazywać nabywcy do ostatniego dnia miesiąca następującego po tym, w którym przypadał termin płatności za zakup.
Pracodawcy mieli jednak wątpliwości, czy pracodawca udzielający ulg może wysłać wspomniany druk kontrahentowi e-mailem, np. w formie pliku PDF bez swojego podpisu.
Reklama
– Właściwe postępowanie w tej kwestii jest o tyle istotne, że PFRON mógłby kwestionować przesłany w taki sposób formularz w trakcie kontroli sprawdzających prawidłowość udzielania obniżeń – mówi Edyta Sieradzka, wiceprezes OBPON.
Jak wyjaśnia fundusz, informacja INF-U stanowi oświadczenie sprzedającego, mające wpływ na wysokość wpłaty na PFRON. Aby miało ono moc wiążącą, musi być podpisane przez osobę upoważnioną do jego złożenia. Pracodawca może więc przesłać formularz nabywcy ulgi drogą elektroniczną, ale z użyciem podpisu kwalifikowanego.
– Odpowiedź funduszu oznacza, że kontrahentowi należy dostarczyć oryginał INF-U, nie może to być jego kopia. O ile więc pracodawcy nie mają bezpiecznego podpisu, powinni wysyłać go pocztą lub dostarczać osobiście – podkreśla Edyta Sieradzka.