Podstawą do powstania obowiązku ubezpieczenia jest faktyczne wykonywanie działalności pozarolniczej – uznał Sąd Najwyższy, przychylając się do stanowiska ZUS.
Powodem sporu było podleganie ubezpieczeniu społecznemu przez kobietę, która po 10 latach pobytu w USA postanowiła na stałe wrócić do Polski. Jeszcze będąc za granicą, rozpoczęła przygotowania do uruchomienia własnej działalności. Miała ona polegać na wypożyczaniu strojów karnawałowych. W tym celu w październiku i listopadzie 2012 r. na wyprzedażach w USA kupiła 120 strojów dla dzieci w wieku od 3 do 10 lat. Pod koniec 2012 r. kobieta przyjechała do Polski i od razu założyła firmę, a także uruchomiła stronę internetową wypożyczalni oraz przygotowała i rozprowadzała ulotki reklamowe. Zgłaszając się do ubezpieczenia 5 lutego 2013 r., zadeklarowała i opłaciła pierwszą składkę od kwoty 7,5 tys. zł. Do 19 lutego 2013 r. firma zawarła ponad 30 umów wypożyczenia strojów, co dało kobiecie przychód w wysokości ok. 2,5 tys. zł.
Pod koniec lutego prowadząca firmę wyjechała do USA, aby – jak tłumaczyła – dokupić kolejne stroje karnawałowe. W trakcie tego pobytu z uwagi na złe samopoczucie skorzystała z pomocy medycznej. To właśnie wówczas zdiagnozowano u niej raka piersi oraz stwierdzono, że jest w ciąży. Z uwagi na to rozpoznanie ubezpieczona została w USA i podjęła leczenie. Kobieta jednak nadal opłacała składki na ZUS – za marzec i kwiecień podstawa wymiaru wyniosła 9,1 tys. zł, a w maju 4,4 tys. zł.
Reklama
W sierpniu 2013 r. zainteresowana urodziła dziecko. I tu zaczęły się problemy. ZUS bowiem uznał, że kobieta nie podlega obowiązkowemu ubezpieczeniu społecznemu oraz dobrowolnemu chorobowemu, bo jego zdaniem nie prowadziła faktycznie firmy. Kobieta odwołała się do sądu I instancji, który uznał jej roszczenie. ZUS złożył apelację od wyroku, ale nie została ona uwzględniona. Sędziowie podkreślili, że ciąża nie pozbawia prawa do założenia działalności. Organ rentowy złożył więc kasację do Sądu Najwyższego. Ten na niejawnym posiedzeniu przyznał rację organowi rentowemu. Wskazał, że działalność gospodarcza musi być faktycznie prowadzona. Podkreślił, że jego zdaniem zawarcie kilku umów miało na celu tylko uwiarygodnić tytuł do objęcia ubezpieczeniami, w tym przede wszystkim ubezpieczeniem chorobowym. Zdaniem sądu kobieta rozpoczynając działalność wiedziała, że jest w ciąży i nie będzie mogła prowadzić firmy w Polsce. Deklarując zaś wysoką podstawę wymiaru, miała na celu wyłącznie uzyskanie wysokich świadczeń. SN uchylił wyrok, a sprawa została przekazana do ponownego rozpatrzenia.
ORZECZNICTWO
Wyrok SN z 13 września 2016 r. (sygn. akt I UK 455/15)