Marszałkowie nie będą mieć dostępu do informacji o zaległościach składkowych agencji pracy tymczasowej. A sankcje dla tych firm za łamanie przepisów będą za niskie.
To jedne z głównych zarzutów, jakie Związek Województw RP (ZWRP) przedstawił w swoich uwagach do rządowego projektu nowelizacji ustawy o zatrudnianiu pracowników tymczasowych i niektórych innych ustaw. Rząd zgodził się z niektórymi argumentami samorządowców. W ostatniej wersji zmian nie znalazły się m.in. przepisy zobowiązujące agencje do posiadania gwarancji finansowej na wypadek niewypłacalności (ZWRP zwracał uwagę na liczne problemy proceduralno-finansowe, jakie wywołałaby ta zmiana). Akceptacji nie zyskały jednak inne proponowane zmiany, które zdaniem samorządowców uczyniłyby nadzór nad pośrednikami w zatrudnieniu bardziej skutecznym.
Ostatnia wersja projektu nie zakłada np. dodatkowego podwyższenia sankcji dla tych, którzy działają niezgodnie z prawem. Dla przykładu, kierowanie do pracy cudzoziemców przez podmiot niebędący agencją zatrudnienia będzie zagrożone grzywną nie niższą niż 3 tys. zł (a nie 10 tys. zł jak proponował ZWRP). Tyle samo wyniesie minimalna sankcja za prowadzenie agencji bez wpisu do rejestru (w tym przypadku samorządowcy również proponowali kwotę 10 tys. zł).