Od jakiegoś czasu prowadzę samodzielnie niewielki lokal gastronomiczny. Ostatnio poprosiłam dwie znajome, aby mi pomagały przez kilka dni w tygodniu za niewielką opłatą. Nie podpisałam z nimi żadnej umowy, dlatego też nie zgłosiłam ich do ZUS. Ostatnio jednak dowiedziałam się, że ZUS rozpoczął intensywne kontrole w moim miasteczku. Czy za niezgłoszenie pracowników do ubezpieczeń grozi mi jakaś odpowiedzialność?
Może grozić. Każda osoba objęta obowiązkowo ubezpieczeniami emerytalnym i rentowymi podlega zgłoszeniu do ubezpieczeń społecznych. W opisywanej sytuacji osoby poproszone o pomoc można uznać za wykonujące pracę na rzecz przedsiębiorcy, a więc podlegające ubezpieczeniom. W myśl obowiązujących przepisów zgłoszenia dokonuje się w terminie 7 dni od daty powstania obowiązku tych ubezpieczeń. Za niezgłoszenie pracownika do ZUS odpowiada pracodawca, a nie pracownik, który nierzadko nawet nie wie, czy został w ogóle zarejestrowany w ZUS. Ten sam obowiązek dotyczy ubezpieczenia zdrowotnego, co wynika z art. 74 ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (dalej: ustawa zdrowotna), który odsyła do zasad, trybu i terminu zgłaszania do ubezpieczeń społecznych. Zgłoszenia pracownika do obowiązkowych ubezpieczeń społecznych oraz ubezpieczenia zdrowotnego pracodawca dokonuje na druku zgłoszeniowym ZUS ZUA.
Reklama

Reklama
To wykroczenie...
Co zatem w przypadku, gdy pracodawca nie dopełnia tego obowiązku? Oczywiste jest, że za okres, za który nie zgłaszał pracowników do ubezpieczeń, powinien zapłacić składki wraz z odsetkami. Ale to nie wszystko. Może to zrodzić poważniejsze skutki finansowe. ZUS może w takim wypadku skierować wniosek do sądu o nałożenie na nierzetelnego płatnika składek grzywny. Niezgłoszenie do ubezpieczenia jest bowiem wykroczeniem z art. 98 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych (dalej: ustawa systemowa). Przepis ten przewiduje karę grzywny do 5000 zł dla płatnika składek lub osoby zobowiązanej do działania w jego imieniu, którzy:

nie zgłosili do ZUS wymaganych danych; zgłosili dane nieprawdziwe; udzielali nieprawdziwych wyjaśnień; odmówili udzielenia wyjaśnień.

Również przepisy ustawy zdrowotnej przewidują sankcję w postaci grzywny nakładanej na pracodawcę za niezgłoszenie pracownika w terminie do ubezpieczenia zdrowotnego (czyli niezrobienie tego w ciągu 7 dni) lub nieterminowe jego wyrejestrowanie (również w ciągu 7 dni).
...a może nawet przestępstwo
Co więcej, niezgłoszenie do ubezpieczeń społecznych może stanowić równocześnie przestępstwo z art. 219 kodeksu karnego. Jak wskazuje bowiem ten przepis, każdy, kto narusza przepisy prawa o ubezpieczeniach społecznych, nie zgłaszając, nawet za zgodą zainteresowanego, wymaganych danych albo zgłaszając nieprawdziwe dane mające wpływ na prawo do świadczeń albo ich wysokość, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat dwóch. Regulacja ta jest w dużej mierze zbieżna w swoim zakresie z art. 98 ustawy systemowej.
Rozwiązania te mają przynajmniej w teorii polepszyć sytuację pracowników i przez sankcje wpłynąć na pracodawcę, na którym w głównej mierze spoczywa z mocy przepisów obowiązek realizacji zadań nałożonych na płatników składek. Warto więc pamiętać, że za roztargnienie lub próbę zaoszczędzenia kosztem pracowników można słono zapłacić.
W praktyce zdarza się niezwykle rzadko, aby ZUS zwracał się z zawiadomieniem o przestępstwie popełnionym przez płatnika. Najczęściej w takich wypadkach będzie zwracał się do sądu z wnioskiem o ukaranie. Nie można jednak zapominać, że ma takie uprawnienia.
Podstawa prawna
Art. 36 ust. 4 ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 963).
Art. 74, art. 193 pkt 1a ustawy z 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (t.j. Dz.U. z 2015 r. poz. 581 ze zm.).
Art. 219 ustawy z 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny (t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 1137 ze zm.).