Jeśli jedno z rodziców nie pracuje w stałych godzinach, drugi opiekun może nie otrzymać świadczenia na chore dziecko. Do odmowy wypłaty uprawniony jest nie tylko ZUS, lecz także pracodawca.
Kiedy zasiłek, gdy praca zmianowa / Dziennik Gazeta Prawna
Prawie każdy, kto pracuje, a ma małe dzieci, pewnie choć raz musiał skorzystać ze zwolnienia lekarskiego na dziecko. Za nieobecność w pracy w tym czasie pracodawca lub ZUS wypłaca ubezpieczonemu zasiłek opiekuńczy. Odbywa się to w zasadzie bez problemu, gdy oboje rodzice pracują w standardowym systemie od poniedziałku do piątku. Wątpliwości budzi prawo do zasiłku w sytuacji, gdy rodzice lub nawet jedno z nich pracuje w systemie pracy zmianowej albo, co gorsza, ma nienormowany czas pracy. Zgodnie z ogólną zasadą zasiłek opiekuńczy przysługuje bowiem pod warunkiem, że nie ma innych członków rodziny pozostających we wspólnym gospodarstwie domowym mogących zapewnić opiekę. Zdarza się więc, iż ZUS albo pracodawcy uznają, że gdy jedno z rodziców pracuje na zmiany i może być obecne w domu między dyżurami, to warunek ten nie jest spełniony. Nie chcą wypłacać zasiłku, nawet jeśli możliwość opieki drugiego rodzica (chociażby z uwagi na długotrwałe dojazdy lub charakter pracy) jest czysto teoretyczna. Zdziwienie ubezpieczonych budzi jednak nie tylko to, że zasiłek nie jest przyznawany automatycznie, lecz przede wszystkim to, iż decyzję taką podejmuje pracodawca. Okazuje się, że ma takie prawo, mimo iż nie może wydać decyzji w sensie administracyjnym. Możliwość taką dają mu jednak przepisy.
Reklama

Reklama
Firma sprawdzi formalności
Zasiłek opiekuńczy przysługuje wszystkim osobom objętym ubezpieczeniem chorobowym, na równi matce i ojcu dziecka, ale wypłaca się go tylko jednemu z rodziców, temu, który wystąpi z wnioskiem o jego wypłatę za dany okres. Do przyznania prawa i rozpoczęcia wypłaty zasiłku konieczne jest złożenie przez ubezpieczonego niezbędnych dokumentów, wśród których podstawowym jest zaświadczenie lekarskie, oraz wniosku na druku ZUS Z-15. Na druku tym oświadcza on m.in., czy w okresie sprawowania opieki byli inni domownicy zobowiązani do sprawowania opieki oraz czy on lub drugi rodzic jest zatrudniony w systemie pracy zmianowej, a jeśli tak, to w jakich godzinach. Przypadek, kiedy rodzice pracują zmianowo, jest bowiem szczególną sytuacją w ustalaniu uprawnień do tego zasiłku. [grafika, przykłady 1 i 2]
Konieczne przedstawienie harmonogramu
Podobnie jak to jest przy zasiłku chorobowym, zasiłek opiekuńczy nie przysługuje, gdy ubezpieczony w okresie, w którym powinien sprawować opiekę, wykonuje inną pracę lub wykorzystuje zwolnienie niezgodnie z jego celem bądź też w razie sfałszowania takiego zaświadczenia. Okoliczności te ustala się w drodze kontroli przeprowadzonej albo przez ZUS albo przez płatnika składek zgłaszającego do ubezpieczenia chorobowego powyżej 20 ubezpieczonych. Kontrola taka polega właśnie na ustaleniu, czy poza ubezpieczonym nie ma innych członków rodziny pozostających we wspólnym gospodarstwie domowym, którzy mogliby się zaopiekować dzieckiem.
Pracodawca i ZUS raczej rzadko przeprowadzają taką kontrolę, gdy wniosek o zasiłek nie zawiera informacji o pracy w systemie zmianowym i ubezpieczony wpisał po prostu, że drugi rodzic pracuje np. w godzinach 8.00–16.00. Jednak już złożenie oświadczenia o pracy zmianowej lub jakimkolwiek niestandardowym rozkładzie czasu pracy, niezależnie od tego, czy zawiera ono wskazanie konkretnych godzin pracy, czy jedynie ogólną informację o pracy w takich trybach, może za sobą pociągnąć postępowanie wyjaśniające. Oświadczenie powinno być zgodne z prawdą, ale warto mieć świadomość, że pracodawca, który wypłaca zasiłek opiekuńczy, może oceniać przedstawione przez pracownika oświadczenie dotyczące pracy w trybie zmianowym i w razie uzasadnionych wątpliwości odmówić wypłaty. Może zażądać np. harmonogramu pracy drugiego rodzica lub zasięgnąć informacji u pracodawcy drugiego rodzica. Nie powinno być zatem zaskoczeniem dla wnioskującego o zasiłek, gdy dostanie ze swoich kadr wiadomość o odmowie jego wypłaty. Pracodawca może uznać, że wskazane przez pracownika godziny pracy zmianowej drugiego z rodziców nie wykluczały sprawowania przez niego opieki nad dzieckiem.
Pracuje, kiedy chce
Podobna sytuacja może się zdarzyć, gdy we wniosku o zasiłek pracownik wpisze, że drugi rodzic pracuje w czasie nienormowanym, co obecnie zdarza się przecież coraz częściej. Zarówno ZUS, jak i pracodawca mogą zinterpretować tę informację jako „pracuje, kiedy chce”, podczas gdy najczęściej oznacza to, że drugi rodzic pracuje po kilkanaście godzin dziennie albo musi być gotowy do stawienia się do pracy w każdej chwili, a to wyklucza oczywiście opiekę nad dzieckiem. Nie dla wszystkich jest to jednak tak oczywiste. Aby zminimalizować ryzyko odmowy zasiłku, warto we wniosku doprecyzować, co oznacza nienormowany czas pracy. Trzeba wskazać, na jakich warunkach wykonuje się pracę w niestandardowym wymiarze, ze szczególnym uwzględnieniem liczby godzin oraz przeciętnego ich rozkładu. Dokładne wyjaśnienie nie zagwarantuje jednak otrzymania zasiłku ze 100-proc. pewnością. Konieczne może się okazać dochodzenie swoich racji przed sądem. Warto też pamiętać, że mimo iż zdarza się to rzadko, ZUS i pracodawca mogą w każdej chwili zwrócić się także o potwierdzenie tych informacji u pracodawcy drugiego rodzica. Jeśli ten potwierdzi złożone oświadczenie, prawdodpodobnie zasiłek zostanie przyznany. Problem pojawi się jednak, gdy dla pracodawcy nienormowany czas pracy bedzie oznaczało coś innego niż dla jego pracownika.
Odwołanie tylko od decyzji organu rentowego
Co więc powinien zrobić ubezpieczony, gdy spotka się z odmową wypłaty zasiłku? O ile podważenie rozstrzygnięcia ZUS nie budzi wątpliwości – jak od każdej decyzji można się odwołać do sądu – o tyle problem może się pojawić, gdy zasiłku nie chce wypłacić pracodawca. Nie wydaje on żadnego orzeczenia, które można byłoby gdziekolwiek zaskarżyć. W takiej sytuacji ubezpieczony powinien wystąpić do ZUS z wnioskiem o ustalenie uprawnień do zasiłku. Warto podkreślić, że w tym wypadku nie będzie chodziło jednak o wniosek o wypłatę samego zasiłku, ale o stwierdzenie decyzją, że pracodawca (płatnik) ma taki obowiązek. Takie orzeczenie może oczywiście zostać zaskarżone przez płatnika. Jeśli zaś ZUS podzieli stanowisko pracodawcy, wyda decyzję odmawiającą zasiłku, od której będzie można się odwołać do sądu w normalnym trybie. Jak pokazuje doświadczenie, do tego, że ubezpieczony powinien otrzymać zasiłek, dużo łatwiej przekonać sąd niż pracodawcę lub ZUS.
!ZUS i pracodawca mogą przeprowadzić postępowanie wyjaśniające, czy drugi rodzic rzeczywiście nie może zapewnić dziecku opieki.
PRZYKŁAD 1
Jeśli po nocnej zmianie, to nie domownik
Państwo Kowalscy pracują oboje w systemie zmianowym. W związku z chorobą ich pięcioletniej córki pani Kowalska otrzymała zwolnienie lekarskie od 11 do 13 lipca. Pan Kowalski 10 i 11 lipca pracował na nocnej zmianie od godziny 22.00 do 6.00, od 12 lipca miał urlop wypoczynkowy. Pani Kowalska 11 i 12 lipca powinna pracować od godziny 7.00 do 15.00, a 13 lipca w godzinach od 15.00 do 23.00. Czy prawo do zasiłku opiekuńczego przysługuje matce za cały okres choroby dziecka?
Za 11 i 12 lipca prawo do zasiłku opiekuńczego przysługuje, ponieważ ojciec nie mógł się zająć dzieckiem, skoro pracował w nocy 10 i 11 lipca, a więc 11 i 12 lipca odpoczywał po nocnej zmianie, gdy w tym samym czasie matka musiałaby pracować w godzinach od 7.00 do 15.00. Pracownik odpoczywający po pracy na nocnej zmianie nie jest domownikiem, który mógłby zapewnić dziecku należytą opiekę. Natomiast za 13 lipca prawo do zasiłku nie przysługuje, ponieważ ojciec mógł sprawować opiekę nad chorym dzieckiem z uwagi na urlop.
PRZYKŁAD 2
Jednocześnie w pracy
Pani Nowak pracuje w stałych godzinach od 7.00 do 15.00, a jej mąż w systemie zmianowym 24/48 godzin. W związku z opieką nad chorym synem w wieku 7 lat przedłożyła ona zwolnienie lekarskie na okres od 27 do 30 czerwca. Ojciec pracował od 7.00 rano 26 czerwca do 7.00 rano 27 czerwca i od 7.00 rano 29 czerwca do 7.00 rano 30 czerwca. Matka ma prawo do zasiłku opiekuńczego za 27, 29 i 30 czerwca, ponieważ ojciec dziecka w tych dniach nie jest domownikiem mogącym zapewnić opiekę dziecku, gdyż odpoczywa po pracy na nocnej zmianie bądź pracuje w godzinach pokrywających się z godzinami pracy żony. Natomiast 28 czerwca mógł on zapewnić choremu dziecku opiekę; nie pracował i nie odpoczywał po pracy na nocnej zmianie. Zasiłek opiekuńczy za ten dzień nie przysługuje.
Podstawa prawna
Art. 17, art. 32–35, art. 63–64, art. 68 ustawy z 25 czerwca 1999 r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa (t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 372 ze zm.).
Rozporządzenie ministra rodziny, pracy i polityki społecznej z 8 grudnia 2015 r. w sprawie zakresu informacji o okolicznościach mających wpływ na prawo do zasiłków z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa lub ich wysokość oraz dokumentów niezbędnych do przyznania i wypłaty zasiłków (Dz.U. poz. 2205 ze zm.).
Par. 1, 6, 9 rozporządzenia ministra pracy i polityki Socjalnej z 27 lipca 1999 r. w sprawie szczegółowych zasad i trybu kontroli prawidłowości wykorzystywania zwolnień lekarskich od pracy oraz formalnej kontroli zaświadczeń lekarskich (Dz.U. nr 65, poz. 743).