statystyki

Pobyt w ośrodku opiekuńczym powinna dokładnie regulować umowa

autor: Krzysztof Tomaszewski10.08.2016, 19:00

USŁUGI Przez wiele lat opiekowałam się moją babcią w domu. Niestety, jej stan zdrowia systematycznie się pogarsza. Obecnie jest już osobą leżącą, wymagającą całodobowej fachowej opieki, której sama nie jestem w stanie jej zapewnić. Wspólnie z babcią uznałyśmy, że najlepszym wyjściem będzie umieszczenie jej w prywatnym ośrodku opiekuńczo--rehabilitacyjnym. Na jakie najważniejsze zapisy umowy z takim ośrodkiem warto zwrócić uwagę, zanim się ją podpisze – pyta pani Agnieszka

Przede wszystkim należy sprawdzić, czy wybrany ośrodek opiekuńczo-rehabilitacyjny spełnia odpowiednie wymogi. Bardzo często już w samej umowie znajduje się oświadczenie placówki o uzyskaniu zezwolenia wojewody na prowadzenie działalności polegającej na zapewnieniu całodobowej opieki osobom w podeszłym wieku, niepełnosprawnym lub przewlekle chorym. Jest również informacja o wpisaniu do rejestru placówek zapewniających taką opiekę. Podawany jest też numer, pod którym wpisana jest dana placówka. Kolejna informacja dotyczy posiadania przez ośrodek umowy ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej wraz z numerem polisy. Warto więc bardzo uważnie zapoznać się z tymi zapisami. Gdyby ich nie było w standardowej umowie przedstawianej przez ośrodek, to trzeba poprosić o udostępnienie dokumentów, które potwierdzą, że spełnia on właściwe standardy.

Niezwykle istotną częścią umowy jest ta, w której określone są usługi, jakie zapewnia ośrodek w ramach uzgodnionej opłaty. Najczęściej wymienia się całodobową opiekę oraz zaspokajanie potrzeb socjalno-bytowych podopiecznego. Warto jednak zwrócić uwagę na szczegółowe obowiązki ośrodka wymienione w dokumencie. Najważniejsze to: zakwaterowanie np. w pokoju jedno- lub dwuosobowym o określonym wyposażeniu, utrzymywanie w nim czystości, zapewnienie określonej liczby posiłków w ciągu dnia, pomoc w ubieraniu się i innych czynnościach, opieka pielęgniarska, podawanie leków, konsultacje lekarza itp. Ponadto w umowie mogą być wymienione dodatkowe usługi, płatne oddzielnie, z których może skorzystać przebywający w ośrodku. Najczęściej chodzi o indywidualny program rehabilitacji, usługi fryzjerskie, zabiegi kosmetyczne itp.

Określane są w niej także wysokość i termin wnoszenia opłat za usługi świadczone przez ośrodek opiekuńczo-rehabilitacyjny. Jeżeli chodzi o stałą opłatę miesięczną, to zwykle mowa jest o wpłacaniu pieniędzy z góry do konkretnego dnia każdego miesiąca, np. pierwszego lub piątego. Ustalona jest również kwota, jaką należy uiścić.

Zwykle w umowie znajduje się zapis, że opłata jest stała i niezależna od tego, czy podopieczny jest obecny w ośrodku. Oznacza to, że trzeba ją uregulować nawet wtedy, gdy np. został przewieziony na jakiś czas do szpitala lub do innej placówki medycznej albo gdy postanowił skorzystać z przepustki i spędzić kilka dni w innym miejscu.

Najczęściej wpłat należy dokonywać na rachunek bankowy ośrodka. Niekiedy jednak zdarza się, że istnieje również możliwość regulowania należności na miejscu, czyli jak to się zwykle określa – do kasy ośrodka.


Pozostało 54% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Komentarze (1)

  • Grażynka(2016-08-10 22:39) Zgłoś naruszenie 10

    Niestety takie ośrodki m.in. DPS-y nie realizują w pełni swoich zadań statutowych, zwłaszcza te państwowe. Warto się zastanowić, czy warto oddać niesamodzielnego członka rodziny do państwowego ośrodka, czy rozważyć prywatny. Ośrodki państwowe nie mają kontroli nad sobą np. w dni wolne od pracy, w nocy i personel nie do końca kompetentny. Z uwagi na niskie zarobki, pielęgniarki są już deficytem. Z kolei na ograniczenie środków, niestety nie realizują wszystkich zadań kulturalno- oświatowych, a pobierają nie małą opłatę. Co więcej, nie udzielają rzetelnej informacji dla rodziny, a część celowo zatajają. Nigdy nie będzie dobrze w państwowych ośrodkach, gdyż kontrole są zapowiedziane i na ten czas DPS specjalnie ustawia personel i się przygotowuje. W czasie od piątku od 15 godziny do poniedziałku do 7 rano nie ma nikogo z kierownictwa, pracowników socjalnych z powodu ich "państwowego " czasu pracy i pracy na państwowym. Zastanówmy się zanim oddamy członka rodziny, bo taka jest prawda.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane