Portfele byłyby jeszcze grubsze, gdybyśmy mocniej restrukturyzowali mało wydajne sektory gospodarki. Jednym z głównych celów, jaki mamy osiągnąć dzięki realizacji „Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju” ministra Mateusza Morawieckiego, jest podniesienie poziomu życia dzięki wzrostowi wynagrodzeń.
Jak zaznaczono w dokumencie, połowa Polaków zarabia mniej niż 2,5 tys. zł na rękę, a pensje są nominalnie 3-krotnie mniejsze niż w krajach wysokorozwiniętych. Dlatego powinniśmy podnosić produktywność gospodarki,. Mając świadomość, że „przy zasadniczym zwiększeniu poziomu wynagrodzeń” w pewnym stopniu spadnie konkurencyjność.
Pierwsze działania w kierunku podniesienia zarobków rząd Prawa i Sprawiedliwości już podjął, podwyższając od 2017 r. płacę minimalną o 150 zł, do 2 tys. zł brutto. To największy wzrost minimalnego uposażenia od 2009 r. Jednocześnie do nawet 13 zł ma być podniesiona minimalna płaca godzinowa z tytułu umów-zleceń.