ZUS słusznie odmówił zainteresowanemu renty rodzinnej po zmarłej matce. Orzeczenie o niepełnosprawności nie oznacza bowiem, że dana osoba jest całkowicie niezdolna do pracy zawodowej – uznał SN oddając kasację.
Decyzja ZUS dotyczyła prawa do renty rodzinnej dla osoby urodzonej w 1971 roku. Zainteresowany ukończył szkołę podstawową oraz dwuletnią szkołę przysposabiającą do zawodu ślusarza. Wnioskodawca przedstawił dokumenty, z których wynikało, że ma orzeczony stopień niepełnosprawności. To jednak nie przekonało ZUS.
Zainteresowany odwołał się do sądu I instancji. W czasie postępowania wyjaśniającego sąd dopuścił dowód z opinii biegłych sądowych. Psycholog oraz lekarz psychiatra stwierdzili u badanego cechy deficytu intelektualnego na poziomie upośledzenia w stopniu lekkim i cechy organicznych zaburzeń osobowości. Uznali jednak, że takie schorzenie nie stanowi przeszkody w podjęciu pracy.