Firmy i budżet państwa tracą na otyłości Polaków nawet kilkanaście miliardów rocznie

31.07.2016, 17:00
Postępujący wzrost wagi jest ogólnoświatowym trendem – w zależności od szacunków, na całym globie ludzi z nadwagą bądź otyłych może być od 1,1 do nawet 2 miliardów, a z powodu otyłości umiera rocznie ponad 3 miliony z nich.

Postępujący wzrost wagi jest ogólnoświatowym trendem – w zależności od szacunków, na całym globie ludzi z nadwagą bądź otyłych może być od 1,1 do nawet 2 miliardów, a z powodu otyłości umiera rocznie ponad 3 miliony z nich.źródło: ShutterStock

Połowa Polaków zmaga się z nadwagą, a co 8 z nas jest chorobliwie otyły – alarmuje w najnowszym raporcie Millward Brown. Według danych Economist Intelligence Unit, odsetek otyłych w Polsce jest jeszcze wyższy i wynosi 25%. To nie tylko problem społeczny, ale również gospodarczy – leczenie otyłości i powodowanych przez nią chorób pochłania rocznie kilkanaście miliardów złotych. Traci na tym zarówno skarb Państwa, jak i pracodawcy.

wróć do artykułu

Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Informacja prasowa

Polecane

Komentarze (4)

  • ASK(2016-08-01 13:49) Zgłoś naruszenie 31

    Zamknąć wszystkie firmy związane z "Fast food". Tyle w temacie. Kiedyś tego nie jedliśmy i dobrze wyglądaliśmy.

    Odpowiedz
  • Bozena58(2016-07-31 19:15) Zgłoś naruszenie 22

    A czepiacie sie palaczy!

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • ~j.(2016-07-31 18:40) Zgłoś naruszenie 20

    Mi się udało w ub. i w tym roku schudnąć w sumie ok. 10 kg chociaż jestem 50+ i mam siedzącą pracę, ale to wszystko wymaga pracy: siłownia, bieganie (w tej chwili już nawet powyżej 10 km na raz) kilka razy w tyg., rower, ograniczenie słodyczy, węglowodanów za to więcej warzyw i owoców, no i w ogóle mniej jedzenia, a więcej picia np. wody mineralnej, chociaż żadnej specjalnej diety nie stosuję. Nie wierzcie w jakieś cudowne "pigułki na odchudzanie". Nie ma czegoś takiego, a jeśli jest to zapewne może to być niebezpieczne dla zdrowia. Dzisiaj na wszystko są jakieś pigułki, ale tym, którzy je oferują nie chodzi o to, żebyśmy schudli, tylko o to, żeby wyciągnąć od nas pieniądze! Lepiej zacząć np. biegać i - powiedzmy na początek - zrezygnować z deseru po obiedzie, albo z... kolacji (co też często robię)!

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane