Sąd rejonowy nie może bowiem o tym rozstrzygać i musi opierać się w tym zakresie na wyroku sądu okręgowego. Dowody przedstawiane w postępowaniu nie mają więc znaczenia
Stwierdzenie przez ZUS, że ktoś nie podlega ubezpieczeniom społecznym, albo iż jego podstawa wymiaru składek jest zbyt wysoka, przekłada się bardzo często na możliwość otrzymania świadczeń z ubezpieczenia chorobowego. W praktyce polega to na tym, że ubezpieczeni otrzymują dwie decyzje – pierwszą, z której dowiadują się, że mimo opłacania składek nie podlegają ubezpieczeniom lub podstawa składek jest zawyżona, i drugą, którą ZUS odmawia np. zasiłku chorobowego lub przyznaje go w obniżonej wysokości. Ubezpieczeni odwołują się zazwyczaj od obu decyzji, ale trzeba dodać, że sprawy rozpatrują sądy różnego rzędu (okręgowy – sprawy o podleganie, i rejonowy – sprawy o zasiłek). Nie zawsze jednak wiedzą, dotyczy to także reprezentujących ich pełnomocników profesjonalnych, że wynik pierwszego postępowania wpływa w sposób zasadniczy na rozstrzygnięcie sądu w sprawie zasiłkowej. Przegrana sprawa o podleganie ubezpieczeniom w praktyce przesądzi o braku prawa ubezpieczonego do zasiłku. Sprawa zasiłkowa ma bowiem charakter wtórny.
Reklama

Reklama
Jaka procedura
Decyzja o wyłączeniu danej osoby z ubezpieczeń lub ustalenie niższej niż zgłoszona przez płatnika składek podstawy ich wymiaru jest zazwyczaj efektem przeprowadzonej przez Zakład kontroli lub postępowania wyjaśniającego. Rozpatrując wniosek ubezpieczonego o zasiłek, organ rentowy opiera się na swoim wydanym uprzednio rozstrzygnięciu, co wynika z zasady związania własną decyzją od chwili jej doręczenia stronie lub ogłoszenia. To związanie obliguje Zakład do wydania decyzji o określonej treści w sprawie o zasiłek, nawet jeśli decyzja o niepodleganiu nie jest jeszcze prawomocna. Oznacza to też, że rozpoznając wniosek o zasiłek, ZUS nie przeprowadza od nowa całego postępowania wyjaśniającego, czy np. zatrudnienie było fikcyjne. Wyłączenie z ubezpieczeń społecznych lub zmniejszenie podstawy wymiaru składek będzie więc skutkować obowiązkiem zwrotu pobranych przez danego ubezpieczonego zasiłków chorobowych bądź macierzyńskich w całości bądź w części.
Tylko uprawnienia do świadczeń
Można śmiało powiedzieć, że odwoływanie się przez ubezpieczonych od obydwu decyzji organu rentowego jest normą. Jest to ważne o tyle, że samo zaskarżenie decyzji zasiłkowej to za mało, jeśli uprawomocniła się już decyzja w sprawie podlegania ubezpieczeniu. Tak naprawdę bowiem to kwestia podlegania rozstrzyga ostatecznie o prawie do świadczeń z ustawy zasiłkowej. Ubezpieczeni, skarżąc decyzję np. odmawiającą prawa do zasiłku chorobowego, bardzo często podnoszą zarzuty dotyczące podlegania ubezpieczeniom, czyli te same, które podnosili w postępowaniu głównym, a przecież w sprawie o zasiłek ZUS nie rozstrzyga ponownie tej kwestii. Jeżeli sąd oddali ostatecznie odwołanie strony w sprawie ustalenia niepodlegania ubezpieczeniom, to jest to okoliczność stwierdzona prawomocnie i trudno bronić się skutecznymi argumentami w postępowaniu zasiłkowym. Nie ma podstaw, aby podważać tę okoliczność przed sądem rejonowym. Warto też przypomnieć, że to sądy okręgowe są właściwe do rozstrzygania spraw o podleganie ubezpieczeniom. Sąd rejonowy może jedynie stwierdzać uprawnienia do świadczeń.
O tym, że wynik sprawy o podleganie decyduje o rozstrzygnięciu prawa do zasiłku, potwierdza choćby to, iż sądy rejonowe praktycznie zawsze w sprawach tego rodzaju zawieszają postępowania z odwołań od decyzji odmawiających prawa do zasiłku do czasu prawomocnego zakończenia postępowania dotyczącego podleganiu ubezpieczeniom. Nie ma zatem sensu kwestionować okoliczności podlegania we wznowionym postępowaniu o zasiłek, bo już została ona osądzona.
Niewiele można zrobić
Ubezpieczony powinien się więc odwołać od obu decyzji, z tym jednak zastrzeżeniem, że swoje wysiłki powinien nakierować na postępowanie w sprawie podlegania ubezpieczeniu lub obniżenia podstawy wymiaru składek. To przed sądem okręgowym powinien wykazywać, że był zatrudniony w celu świadczenia pracy i pracę tę wykonywał, a jego wynagrodzenie było adekwatne. Tak naprawdę w odwołaniu od decyzji odmawiającej zasiłku może jedynie wnosić o zawieszenie postępowania, co i tak pewnie sąd rejonowy uczyni z własnej inicjatywy. Może i powinien wskazywać jednak na błędy, które mogły się pojawić w samej decyzji zasiłkowej, np. nieprawidłowe obliczenia albo niezgodne z prawdą okresy niezdolności do pracy. Argumenty dotyczące zaś decyzji pierwotnej, którą rozpatrywał sąd okręgowy, będą nieskuteczne.
Sąd rejonowy nie może samodzielnie stwierdzać podlegania ubezpieczeniom społecznym.
PRZYKŁAD
Już za późno
Pani Kasia została zatrudniona w piątym miesiącu ciąży na stanowisku asystentki prezesa z wynagrodzeniem w wysokości 15 000 zł. Po dwóch tygodniach od podpisania umowy o pracę przedstawiła w firmie zaświadczenie o niezdolności do pracy, które przedłużała aż do dnia porodu.
ZUS wszczął postępowanie wyjaśniające, w wyniku którego wydał decyzję i stwierdził, że etat pani Kasi był fikcyjny. Nie przedstawiono bowiem żadnych dowodów na to, że wykonywała ona jakiekolwiek obowiązki przez dwa tygodnie. Radca prawny reprezentujący panią Kasię zaskarżył decyzję do sądu okręgowego. Po kilku tygodniach ZUS wydał decyzję, w której odmówił zasiłku chorobowego i macierzyńskiego. Pełnomocnik pani Kasi tę decyzję również zaskarżył, tym razem do sądu rejonowego.
Sąd okręgowy oddalił odwołanie, gdyż także jego zdaniem nie było żadnych dowodów na to, że pani Kasia rzeczywiście wykonywała obowiązki w firmie, a więc jej zatrudnienie było pozorne. Wyrok się uprawomocnił.
W równolegle toczącej się sprawie o zasiłek pełnomocnik próbował wykazywać, że zatrudnienie nie było fikcyjne, przedstawiał np. e-maile, z których wynikało, iż swoje obowiązki wykonywała. Sąd rejonowy nie mógł wziąć tych okoliczności pod uwagę, gdyż rozstrzygał tylko o uprawnieniach do zasiłków, które zależą m.in. od istnienia tytułu ubezpieczeniowego. A ta kwestia została już prawomocnie rozstrzygnięta przez sąd okręgowy.
Podstawa prawna
Art. 6, art. 9, art. 29, art. 61, art. 64 i art. 66 ustawy z 25 czerwca 1999 r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa (t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 372).
Art. 6, art. 8, art. 18 i art. 84 ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 963).