Budząca kontrowersje rewizja dyrektywy o pracownikach delegowanych była jednym z tematów obrad ministrów pracy i polityki społecznej państw UE w Luksemburgu. Projekt KE przewiduje, że pracownik wysłany przez pracodawcę do innego kraju UE powinien mieć prawo do takiego samego wynagrodzenia (wraz z wszystkimi jego składnikami), jak pracownik lokalny, a nie tylko do płacy minimalnej, jak jest obecnie.

Propozycji sprzeciwiają się przede wszystkim wschodnioeuropejskie państwa UE, twierdząc, że uderzy ona w firmy tego regionu, ograniczając im swobodę świadczenia usług w UE.