Od kilku miesięcy choruję. Znajomy twierdzi, że pracodawca może nawet rozwiązać ze mną umowę w czasie zwolnienia chorobowego. Czy to prawda – niepokoi się pan Krzysztof.
Pracodawca nie może rozwiązać umowy o pracę z pracownikiem w czasie jego usprawiedliwionej nieobecności, m.in. podczas niezdolności do pracy z powodu choroby. Jest jednak ograniczenie – nieobecność, nawet usprawiedliwiona, nie może trwać zbyt długo, a zatrudniony podlega jedynie czasowej ochronie. Po wyczerpaniu ustawowych okresów ochrony pracodawca może rozwiązać z nim umowę zarówno w trybie natychmiastowym, jak i wypowiadając ją.
Długość okresów ochrony zależy przede wszystkim od stażu w danym zakładzie, ale też od przyczyny powstania niezdolności do pracy. Jeśli staż jest krótszy niż sześć miesięcy, ochrona przed zwolnieniem trwa przez 3 miesiące. Pracodawca może więc rozwiązać umowę, jeśli niezdolność do pracy trwa choćby jeden dzień dłużej niż trzy miesiące. Dłuższy okres ochronny dotyczy pracowników zatrudnionych u danego pracodawcy co najmniej przez sześć miesięcy. Ochrona trwa w tym przypadku przez cały czas pobierania przez nich wynagrodzenia z tytułu niezdolności do pracy spowodowanej chorobą i zasiłku chorobowego oraz przez pierwsze 3 miesiące pobierania świadczenia rehabilitacyjnego. Szersza ochrona obejmuje też tych, których niezdolność do pracy spowodowana została wypadkiem przy pracy albo chorobą zawodową, przy czym nie ma tu znaczenia długość stażu pracy.