statystyki

Firma i etat mogą dać taką samą emeryturę, ale nie zasiłek

autor: Anna Kwiatkowska17.03.2016, 09:14; Aktualizacja: 17.03.2016, 09:27
opłaty pieniądze

Wysokość składek na ubezpieczenia społeczne jest przedmiotem nieustannych narzekań. Narzekają wszyscy – pracownicy, pracodawcy, osoby pracujące na zleceniach, ale przede wszystkim drobni przedsiębiorcy prowadzący małą działalność.źródło: ShutterStock

Wysokość świadczeń chorobowych pracowników nie jest ograniczona. Inaczej jest w przypadku przedsiębiorców. Ustawodawca zdaje się nie zauważać, że takie przepisy pozwalają na nadużycia.

Wysokość składek na ubezpieczenia społeczne jest przedmiotem nieustannych narzekań. Narzekają wszyscy – pracownicy, pracodawcy, osoby pracujące na zleceniach, ale przede wszystkim drobni przedsiębiorcy prowadzący małą działalność. Ci ostatni zwracają uwagę, że muszą odprowadzać daninę do ZUS niezależnie od tego, czy w danym miesiącu osiągnęli jakikolwiek przychód. Mają rację, pod tym względem są w zdecydowanie gorszej sytuacji niż np. pracownicy. Za pracującego na etacie opłaca składki płatnik, i nawet jeśli część jest faktycznie potrącana z jego wynagrodzenia, to jednak nie musi wykładać pieniędzy z własnej kieszeni, zanim mu je wypłacono. Z kolei przedsiębiorca może sam decydować o wysokości odprowadzanych składek, chociaż w ramach określonych limitów. Przypomnijmy, że najniższa możliwa do zadeklarowania miesięczna podstawa ich wymiaru dla samozatrudnionych wynosi 2433 zł (przez pierwsze 24 miesiące prowadzenia działalności – 555 zł). Dodatkowo przy składce chorobowej podstawa jej wymiaru została ograniczona także od góry – maksymalna kwota to równowartość 250 proc. przeciętnego wynagrodzenia (obecnie 10 137,50 zł). Takiego ograniczenia nie mają pracownicy, a to oznacza, przynajmniej teoretycznie, że w przeciwieństwie do przedsiębiorców mogą otrzymać świadczenia z ubezpieczenia chorobowego w nieograniczonej wysokości. [tabela]

Nie więcej niż 30 przeciętnych wynagrodzeń

Problem dotyczy więc jedynie ubezpieczenia chorobowego, z którego korzystamy przez całe życie. Ubezpieczenie emerytalno-rentowe jest bowiem ograniczone limitem dla wszystkich grup ubezpieczonych, w tym także przedsiębiorców i pracowników. Roczna podstawa wymiaru składek na te ubezpieczenia nie może przekroczyć 30-krotności przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia i wynosi obecnie 121 650,00 zł. Gdy ta kwota w pewnym momencie zostanie osiągnięta, to w przypadku pracownika płatnik nie odprowadza już składek emerytalno-rentowych od nadwyżki ponad tę kwotę. Składek ponad ten limit nie odprowadzi także przedsiębiorca. Nadal jednak w przypadku obu ubezpieczonych będzie opłacana składka na ubezpieczenie chorobowe. Wynosi ona 2,45 proc. podstawy wymiaru i jest w całości finansowana przez ubezpieczonego (pracownika i samozatrudnionego). Jest to zarazem składka o najwyższej „stopie zwrotu”, szczególnie w przypadku pracownika. Z jego wynagrodzenia może bowiem zostać potrącona niewielka kwota, a świadczenia chorobowe otrzymane po bardzo krótkim okresie jej opłacania mogą ją wielokrotnie przewyższyć. Owszem, na tym polega sama idea ubezpieczenia od pewnych zdarzeń (w tym przypadku choroby i urodzenia dziecka), ZUS nie jest jednak prywatną instytucją ubezpieczeniową, ale ubezpieczycielem państwowym, i na jego finanse składają się wszyscy ubezpieczeni, a korzystają tylko niektórzy. Skoro więc są to pieniądze pochodzące z (przymusowych!) wpłat wielu osób, to z założenia świadczenia powinny wystarczać na zapewnienie tylko podstawowych potrzeb w czasie niezdolności do pracy czy opieki nad dzieckiem, niekoniecznie zaś zapewniać taki poziom życia, jak w okresie wykonywania pracy zarobkowej. Tę zasadę zastosowano jednak tylko do przedsiębiorców – poprzez wprowadzenie ograniczenia podstawy wymiaru składek na ubezpieczenie chorobowe do 250 proc. przeciętnego wynagrodzenia.


Pozostało 64% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane