Przesłanką do ustalenia prawa do świadczenia rehabilitacyjnego jest stwierdzenie, że ubezpieczony rokuje odzyskanie zdolności do pracy. Przy czym nie ma potrzeby wskazywania, że poprawa stanu zdrowia nastąpi w ciągu 12 miesięcy przysługiwania takiego wsparcia – uznał wczoraj Sąd Najwyższy.



Powodem zajęcia się sprawą było pytanie prawne sądu apelacyjnego. Sąd pytający zwrócił się o wyjaśnienie, czy przesłanką przyznania świadczenia rehabilitacyjnego jest ustalenie pozytywnego rokowania odzyskania zdolności do pracy w terminie najdalej 12 miesięcy od wyczerpania zasiłku chorobowego, czy też pozytywne rokowanie jest tylko przesłanką przyznania tego świadczenia bez konieczności ustalenia, że przewidywany okres odzyskania zdolności do wykonywania obowiązków zawodowych mieści się w okresie 12 miesięcy. Wątpliwości pojawiły się w czasie rozpatrywania apelacji ubezpieczonego, który sądził się z ZUS o prawo do świadczenia rehabilitacyjnego.
Reklama
Zainteresowany zapadł na zdrowiu. Zgodnie z art. 8 ustawy z 25 czerwca 1999 r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa (tj. Dz.U. z 2014 r. poz. 159 ze zm.) przez 182 dni pobierał zasiłek chorobowy ze względu na niezdolność do pracy. Okazało się, że po wyczerpaniu zasiłku mężczyzna nadal był niezdolny do pracy. Z tego powodu wystąpił do organu o przyznanie świadczenia rehabilitacyjnego. Lekarz orzecznik ZUS uznał, że skarżący nadal jest niezdolny do pracy, ale dalsza rehabilitacja rokuje jej odzyskanie. ZUS dwukrotnie przyznał zainteresowanemu takie świadczenie. Kiedy jednak ubezpieczony po raz trzeci złożył wniosek o kontynuację rehabilitacji, zakład odmówił. Stanął bowiem na stanowisku, że prawo do świadczenia rehabilitacyjnego można przyznać tylko osobie, która powróci do pracy po 12 miesiącach pobierania takiego wsparcia. Zaś w przypadku mężczyzny stwierdzono, że choć jego stan zdrowia rokuje odzyskanie zdolności do pracy, to nastąpi to po okresie 12 miesięcy.

Reklama
Zainteresowany odwołał się do sądu I instancji. Ten uznał, że prawo do świadczenia rehabilitacyjnego jest ograniczone do 12 miesięcy. Mężczyzna odwołał się do sądu apelacyjnego. Ten zaś powziął wątpliwości dotyczące prawa do takiego świadczenia. Sąd Najwyższy po zbadaniu sprawy uznał, że skoro dalsze leczenie rokuje odzyskanie zdolności do pracy, to nie ma powodu do stwierdzenia, że zakończenie rehabilitacji musi nastąpić w ciągu 12 miesięcy. Tym bardziej że art. 18 ust 1 ustawy zasiłkowej nie wprowadza ograniczenia czasowego. Natomiast ustawodawca określił, że wypłata takiego świadczenia może trwać nie dłużej niż 12 miesięcy. Może więc tak się zdarzyć, że rehabilitacja będzie trwać 15 miesięcy, ale ZUS będzie wypłacać pieniądze z tytułu świadczenia rehabilitacyjnego przez rok. Przy czym takie rozwiązanie jest korzystne wyłącznie dla osób, które z racji dużych przerw w ubezpieczeniu nie mają prawa do renty okresowej. I jednocześnie ich niezdolność do pracy nie ma charakteru trwałego. Przy czym warto pamiętać, że świadczenie rehabilitacyjne, podobnie jak zasiłek chorobowy, jest uznawane jako okres nieskładkowy. W efekcie przypadku 18-miesięcznej przerwy w opłacaniu składek może się okazać, że osoba zainteresowana otrzymaniem renty lub emerytury będzie musiała uzupełnić wymagany minimalny staż.
ORZECZNICTWO
Uchwała Sądu Najwyższego z 2 lutego 2016 r., sygn. akt III UZP 16/15. www.serwisy.gazetaprawna.pl/orzeczenia