Prezydent: nauczyciele nie powinni być zwykłymi pracownikami

23.10.2008, 17:12; Aktualizacja: 23.10.2008, 19:15

Zawód nauczyciela to powołanie, a likwidacja przywilejów nauczycielskich, które trzymają najlepszych ludzi w tym zawodzie, przyniesie efekty całkowicie przeciwne do zamierzonych - powiedział prezydent Lech Kaczyński uczestnikom czwartkowego "edukacyjnego okrągłego stołu".

wróć do artykułu

Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:PAP
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Komentarze (52)

  • w-ce dyrektor szkoły od 14 lat(2008-11-08 18:19) Zgłoś naruszenie 00

    Popieram 33 i 35. Pozostając z szcunkiem do moich uczniów i ich mądrych rodziców.

    Odpowiedz
  • BARAN(2008-11-04 10:13) Zgłoś naruszenie 00

    W końcu przyznałaś mi rację !!!

    Odpowiedz
  • Do nowego(2008-10-31 12:33) Zgłoś naruszenie 00

    Sorry, źle odczytałam zdanie o buleniu. Masz rację, płaciłam niemało.

    Odpowiedz
  • do nowego(2008-10-31 12:31) Zgłoś naruszenie 00

    No wyobraź sobie, że nie - w ciąży nie byłam. Musiałam przejść na zaoczne, bo ciężko zachorowała moja matka i musiałam się nią zająć. Nie wiem też, o jakiej kasie mówisz, którą niby buliłam za naukę. Za naukę to musiałam zacząć płacić.

    Odpowiedz
  • nowy(2008-10-30 10:56) Zgłoś naruszenie 00

    do 45
    Sama się opanuj bo jesteś agresywna i źle wychowana! Swoim postem siebie dobrze scharakteryzowałaś!

    P.S. Jak ci tak było łatwo i lekko na dziennych studiach to po jakiego grzyba przeszłaś na zaoczne? i jeszcze niezłą kasę musiałaś bulić za naukę! Popatrz co straciłaś, bibliotekę pod nosem, imprezy, bale... a wpakowałaś się w wyjazdy, w zdobywanie książek!!! A w ciążę się nie wpakowałaś? I co warto było?

    Odpowiedz
  • stary(2008-10-30 09:16) Zgłoś naruszenie 00

    POPIERAM 42
    Mieszkam niedaleko szkoły i widzę jakimi przyjeżdżają samochodami!
    Jak ambasadorowie jacyś! A to biedni nauczyciele!

    Odpowiedz
  • X(2008-10-30 09:07) Zgłoś naruszenie 00

    Do 45
    Jeśli można się przyłączyć do Waszej mało inteligentenej wymiany zdań to oboje nisko upadliście! Jeden ma pretensje do zaocznych a drugi do agresywnych. Obrzucacie siebie błotem i po trupach do celu. Ludzie jak wy chcecie wychowywać własne dzieci ? Skoro sami jesteście tak źle wychowani! Jakim Wy jesteście przykładem, wzorem, autorytetem? Opamiętajcie się i uwierzcie w DRUGIEGO CZŁOWIEKA!

    Odpowiedz
  • Do nowego(2008-10-29 17:31) Zgłoś naruszenie 00

    Mnie prawda w oczy kole? Bełkoczesz! Robiłam jeden kierunek, na tej samej uczelni. Co ty, czytać nie potrafisz? Gdzie mnie coś ukłuło, twoim zdaniem?
    Gratuluję wyboru uczelni, która idzie na ilość, a nie na jakość.
    Boże, na tych forach to chyba tylko jakieś niewyżyte, agresywne istoty, harpie dyskutują. W każdym widzą wroga, którego trzeba atakować. Jak komuś nie dokopią, nie obrażą czy nie nawrzucają (słusznie czy nie), to jakby ich post był mniej wart. Ludzie, opanujcie się! Skąd w Was tyle agresji? Gdzie Wasze dobre wychowanie i zwykła przyzwoitość?

    Odpowiedz
  • nowy(2008-10-29 16:22) Zgłoś naruszenie 00

    Do 43
    Zaoczniaku tak prawda w oczy kole! TAK SIĘ SKŁADA, ŻE JA RÓWNOCZEŚNIE ROBIŁAM DWA KIERUNKI, TEN NA ZAOCZNYCH TO Z PALCEM W NOSIE!!!

    Odpowiedz
  • Do BARANA(2008-10-29 13:16) Zgłoś naruszenie 00

    Nie pracuję w szkole. Ale chcę coś o studiach napisać.
    Byłam studentką na studiach dziennych, a z przyczyn osobistych IV i V rok robiłam na zaocznych. Nie zgadzam się z Twoim zdaniem. Mam porównanie. Na dziennych miałam mnóstwo wolnego czasu. Przez trzy lata studiowałam i bawiłam się. Na zaocznych trzydniowe zjazdy zaczynały się w południe w piątek (12) i trwały do wieczora (ok. 21.), w sobotę od 8 do 20 i w niedzielę od 8 do 16. Co dwa tygodnie. Mordęga. Latem zjazd trwający trzy tygodnie, zajęcia od 8 do 17 z sobotami i niedzielami włącznie. Do opracowania w domu zadawano nam dokładnie tyle, ile musieli opracowywać dzienni, tyle że jako studentka dzienna miałam czytelnię akademicką pod nosem, a na zaocznych musiałam zdobywać książki, jeżdżąc do różnych miast w okolicy i do różnych bibliotek. Wymagania na egzaminy te same.
    Na dziennych było mi dużo łatwiej i lżej.

    Odpowiedz
  • BARAN(2008-10-29 12:45) Zgłoś naruszenie 00

    Większość nauczycieli to barany od siedmiu boleści, pokończyli ZAOCZNIE studia lub PODYPLOMÓWKI i mają się za wielkich pedagogów...Dla porównania, student dzienny uczy się od października do maja, czerwca codziennie przez 5 lat.ZAOCZNIAK POJEDZIE NA 9-10 TRZYDNIOWYCH ZJAZDÓW W CIĄGU ROKU I ROK ZALICZONY! PRZEZ 5 LAT UCZYŁ SIĘ PRZEZ 135dni!!! . Ten MAGISTER I TEN magister. Tylko ten DZIENNY nie ma pracy bo nie ma znajomości:(
    Płaczą, że tak mało zarabiają...dziennie 4-5 godzin lekcyjnych(po 45 minut) Tylko skąd mają na te luksusowe samochody, którymi przyjeżdżają do pracy? BARANY KSZTAŁCĄ BARANÓW

    Odpowiedz
  • polonista(2008-10-25 16:59) Zgłoś naruszenie 00

    Do 40:
    Nie podszywaj się za nauczyciela. Nic nie wiesz na ten temat. Ostatnie twoje zdanie to kompletny bełkot.

    Odpowiedz
  • nauczyciel fizyki(2008-10-25 16:03) Zgłoś naruszenie 00

    D0 39

    Z tych wycieczek szkolnych, to mało pożytku, żeby nie powiedzieć, że nic.
    Długopis do pracy dawali w latach 60 tych do 80 tych, teraz sobie kup sama.
    Nauczyciel, który pracuje w jednej szkole, a nie w trzech zostawiając pracę dla innych młodych, pracuje znacznie krócej, wiem coś o tym, bo też jestem nauczycielem.

    Odpowiedz
  • Magda(2008-10-25 15:50) Zgłoś naruszenie 00

    Popieram 33. Marzę wręcz o pracy od 8.00 do 16.00. i godziwych warunkach pracy. Może dostanę chociaż długopis do sprawdzania klasówek. A wycieczki niech rodzice organizują sami swoim dzieciom. Póki co pokazują im tylko centra handlowe.

    Odpowiedz
  • informatyk(2008-10-25 12:04) Zgłoś naruszenie 00

    Tali nauczyciel zajęć technicznych, odpowiedzialność żadna, nauka do du py, nikomu nie potrzebna. Ma zarobić 4 tys.

    O ZGROZO!!!

    Odpowiedz
  • no no całkiem cię ciału pedagogicznemu w dupach PO przewracało(2008-10-25 09:35) Zgłoś naruszenie 00

    d

    Odpowiedz
  • technolog(2008-10-24 20:16) Zgłoś naruszenie 00

    Ja też jako inżynier uważam, że tak powinno być. 8 godz pracy. Tylko zauważ, że pracownicy w innych zakładach pracy, też czasami zostają dłużej i nie dostają za to ani złotówki.

    Odpowiedz
  • Popieram 33 !!!(2008-10-24 19:49) Zgłoś naruszenie 00

    Tak by było najlepiej. W końcu może wszyscy by się odczepili od nauczycieli.

    Odpowiedz
  • rodzic(2008-10-24 19:31) Zgłoś naruszenie 00

    27
    Bezrobotny dentysta o 11.20? Nie ma pacjentów? To na pewno Twoja zasługa. Narzekanie na nauczycieli nic Ci nie pomoże, skoro na studia dostałeś się po znajomości.

    Odpowiedz
  • nauczyciele(2008-10-24 19:26) Zgłoś naruszenie 00

    My nauczyciele ŻĄDAMY 8-godzinnej pracy W SZKOLE !!! OD 8.00 do 16.00. I wszystko w tym czasie. Po 16.00 drzwi szkoły zamykamy i nic nas nie obchodzi. Ani spotkania z rodzicami, ani wywiadówki, ani dyskoteki, ani wycieczki, tym bardziej 2-3 dniowe. A konferencje będą kosztem godzin lekcyjnych, tez do 16.00. I żądamy wyposażenia miejsca pracy w szkole ! Mam dość zagraconego mieszkania, dość kupowania tuszu do drukarki i papieru a w szkole 0,5m2 przy stole w pokoiku nauczycielskim. I żądamy 26 dni urlopu, tak jak mają wszyscy - 14 dni w całości w zaplanowanym PRZEZ NAS terminie (nie wyłącznie w lipcu i sierpniu) oraz 4 dni urlopu NA ŻĄDANIE ! Tak chcemy, my nauczyciele. Jak tak będzie, wreszcie odetchniemy i odpoczniemy. NAPRAWDĘ, niedowiarki !

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane