Wypłata po 500 zł na dziecko to sztandarowy element programu polityki rodzinnej rządu PiS. Ma on zmniejszać obciążenia finansowe związane z wychowywaniem potomków oraz zachęcać do posiadania ich większej liczby.
Podstawową cechą nowego świadczenia jest skierowane go do najszerszej grupy rodzin. Z tego powodu wzorem wielu krajów UE dostęp do niego nie będzie uzależniony od wysokości dochodów. Będą one ważne jedynie w przypadku osób z jednym dzieckiem oraz takich, które będą się starały o świadczenie na pierwsze dziecko w rodzinie. Na drugie i kolejne otrzymają 500 zł na pewno, o ile złożą wniosek w gminie. Sposób ubiegania się o wsparcie w stosunku do osób, które nie będą starały się o pomoc na pierwsze dziecko, ma być zresztą maksymalnie uproszczony. Nie będzie więc wymagać składania wielu dodatkowych zaświadczeń i oświadczeń.
Prace nad projektem ustawy wprowadzającej 500 zł są prowadzone w szybkim tempie, bo rząd chce, aby wypłata świadczeń ruszyła już w kwietniu 2016 r. Szacuje, że skorzysta z nich ok. 2,7 mln rodzin, w których wychowuje się 3,7 mln dzieci. Rząd liczy też, że dzięki dodatkowemu wsparciu do 2026 r. nastąpi wzrost urodzeń o 278 tys. Jednocześnie Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej zapowiedziało rozpoczęcie prac nad całościowym programem polityki rodzinnej, który ma być długofalową strategią koordynującą działania różnych resortów w tej dziedzinie. Na razie nie wiadomo więc, jakie inne zmiany zostaną w niej wprowadzone.
Potrzebny rozwój usług edukacyjno-opiekuńczych, a nie transfery finansowe