Przepisy przyznające jedno świadczenie na urlopie wychowawczym w związku z opieką nad dwojgiem i większą liczbą dzieci urodzonych w trakcie jednego porodu są niezgodne z prawem.
Tak uważa Andrzej Seremet, prokurator generalny, który przygotował stanowisko w sprawie skargi złożonej do Trybunału Konstytucyjnego (SK 36/15) przez matkę trojaczków. Dotyczy ona art. 10 ustawy z 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych (t.j. Dz.U. z 2015 r. poz. 114 ze zm.), który określa zasady przyznawania dodatku do zasiłku na opiekę nad dzieckiem w trakcie urlopu wychowawczego. Zarówno gmina, jak i organy odwoławcze odmawiały przyznania jej tej formy wparcia na każde dziecko urodzone w trakcie jednego porodu. W konsekwencji matka otrzymywała 400 zł zamiast 1,2 tys. zł miesięcznie tego dodatku.
Reklama
Zdaniem skarżącej jest to sprzeczne z zasadami równości oraz szczególnej pomocy ze strony władzy publicznej dla rodzin znajdujących się w trudnej sytuacji materialnej, wywodzonymi odpowiednio z art. 32 ust. 1 i 71 ust. 1 zdanie drugie konstytucji.

Reklama
W ocenie prokuratora zasadny jest ten drugi zarzut, a dodatkowo zaskarżony art. 10 ust. 1 i 2 narusza wynikający z art. 72 ust. 1 zdanie pierwsze konstytucji nakaz ochrony dobra dziecka. Wskazuje, że wspomniany przepis nie chroni w odpowiedni sposób praw małoletniego i nie zapewnia szczególnej pomocy na jego częściowe utrzymanie, gdy jeden z rodziców czasowo zawiesił swoją aktywność zawodową z powodu konieczności sprawowania opieki nad wszystkimi potomkami urodzonymi w trakcie jednego porodu. Prokurator swoje stanowisko uzasadnia tym, że skutkiem urlopu wychowawczego jest zawsze okresowe obniżenie dochodu rodziny. Skoro więc celem dodatku do zasiłku jest udzielenie w tym czasie opiekunom wsparcia finansowego, to tym bardziej powinno być ono skierowane na utrzymanie wszystkich dzieci. Oczywiste jest bowiem, że koszty utrzymania bliźniąt czy też większej liczby małoletnich są wyższe niż w przypadku jednego dziecka.
Przyznanie tylko jednego dodatku nie zapewnia podwyższonego standardu pomocy, o którym jest mowa w art. 71 ust. 1 zdanie drugie konstytucji. Powinna ona być skierowana do rodzin znajdujących się w trudnej sytuacji materialnej i społecznej, w tym tych wielodzietnych. Ponadto prokurator podkreślił, że rodzinom znajdującym się w podobnej sytuacji co skarżąca przysługują inne dodatki, np. związane z wielodzietnością oraz na kształcenie i rehabilitację (jedno z dzieci jest niepełnosprawne). Nie może to jednak stanowić argumentu przemawiającego za konstytucyjnością art. 10 ust. 1 i 2 ustawy o świadczeniach rodzinnych, bo pełnią one inną funkcję.