Jak wynika z raportu PwC, przeciętna polska rodzina otrzymuje od państwa średnio 2 224 zł bezpośredniej pomocy, podczas gdy średnia państw UE to 9 819 zł. Mniej dostają już tylko rodziny w Bułgarii, Rumunii, Grecji i na Litwie. Czy naprawdę polskim rodzinom żyje się tak źle?

W Europie więcej jest tych najstarszych ludzi niż najmłodszych. Proces trzeba jak najszybciej odwrócić. Co robią państwa UE, by zachęcić obywateli do zakładania rodzin, a co robi Polska? Czy istnieje jakaś zależność między wysokością świadczeń rodzinnych i ulg podatkowych a wskaźnikiem dzietności? Firma PwC postanowiła zebrać informacje na temat ulg podatkowych, zasiłków rodzinnych i innych dodatków na dzieci ze wszystkich państw Unii i policzyć, jaką pomoc będzie mogła otrzymać w 2015 r. przeciętna europejska rodzina.

Okazało się, że Polska zajęła dopiero 24. miejsce ze średnią kwotą bezpośredniej pomocy w wysokości 2 224 zł. Badanie pokazało, że największe wsparcie otrzymują rodziny w Luksemburgu (39 218 zł), Francji i Niemczech, najmniejsze zaś w Bułgarii. PwC sprawdziło również, jaka jest relacja wysokości wsparcia do wysokość zarobków w poszczególnych państwach. Tu wypadliśmy już trochę lepiej, Polska znalazła się na 21. miejscu z wynikiem 2,4%. Nie ma się jednak z czego cieszyć, bo od Francji, która uplasowała się na 1. miejscu tego zestawienia, dzieli nas aż 11,3%.

Znajdź najkorzystniejsze dla siebie konto osobiste

Reklama

Jak wygląda polityka prorodzinna w Polsce?

W ubiegłym roku w Polsce pierwszy raz od 6 lat odnotowano dodatni przyrost naturalny (było o 10 tys. więcej urodzeń niż zgonów). Czy przyczyniła się do tego polityka prorodzinna? Sceptycy uważają, że to wynika jedynie z tego, że rodziny zakładają osoby urodzone w okresie wyżu demograficznego. Wydaje się jednak, że nie można wykluczyć, że przyczyniła się także do tego polityka prorodzinna. Sprawdźmy zatem, jakie świadczenia i ulgi oferuje polskim rodzinom rząd.

Reklama

Polska rodzina może liczyć na wsparcie państwa już w momencie narodzin dziecka. Na każde nowo narodzone dziecko rodzice otrzymują becikowe, czyli jednorazową zapomogę w wysokości 1 000 zł. Kiedyś otrzymywała je każda kobieta, która zgłosiła się do lekarza najpóźniej do 10. tygodnia ciąży. Od 1 stycznia 2013 r. obowiązuje jeszcze kryterium dochodowe: dochód na osobę w rodzinie nie może być wyższy niż 1 922 zł netto.

Od przyszłego roku, najprawdopodobniej od kwietnia, polskie rodziny będą również otrzymywały comiesięczne wsparcie w wysokości 500 zł w ramach programu Rodzina 500 plus. Celem tego programu jest zachęcanie rodaków do zamiany modelu rodziny z 2+1 na choćby 2+2. Projekt zakłada, że każda rodzina, niezależnie od osiąganego dochodu, będzie otrzymywała 500 zł miesięcznie na drugie i każde kolejne dziecko. Co więcej, rodziny, których dochód na osobę nie przekroczy 800 zł, otrzymają pieniądze już na pierwsze dziecko.
Kolejnym rozwiązaniem, które ma szczególnie wyróżnić rodziny wielodzietne jest Karta Dużej Rodziny. Co prawda, rodziny nie otrzymują tu bezpośredniego wsparcia w postaci gotówki, mogą jednak korzystać z wielu zniżek i dodatkowych uprawnień, a to już przekłada się na realne oszczędności. Przywilejów jest wiele, warto choćby wspomnieć o uldze na przejazdy kolejowe, która przysługuje rodzicom ¬¬– 37% na bilety jednorazowe i 49% na miesięczne. Rodziny wielodzietne mogą także korzystać z systemu zniżek na ofertę kulturalną, rekreacyjną i sportową, które oferują zarówno instytucje publiczne, jak i prywatni przedsiębiorcy.

Od 2016 r. pojawi się również dodatkowe wsparcie dla rodziców bezrobotnych, pracujących na umowy o dzieło, studentów i rolników. Wszyscy otrzymają ok. 1 000 zł świadczenia rodzicielskiego. Projekt nowelizacji ustawy o świadczeniach rodzinnych został przyjęty przez Radę Ministrów 31 marca 2015 r.

Świadczenia rodzinne to jednak tylko cześć pomocy, jaką oferuje państwo polskim rodzinom. Rodzice mogą również korzystać z systemu preferencyjnych ulg podatkowych, który od 1 stycznia działa na nowych zasadach, korzystniejszych przede wszystkim dla rodzin wielodzietnych. Zasada korzystania z tych preferencyjnych warunków jest prosta: do zeznania podatkowego PIT-36 lub PIT-37, trzeba dołączyć PIT/O. Warto o tym pamiętać, bo ulgi są niemałe. Na pierwsze i drugie dziecko rodzic może sobie odliczyć 1 112,04 zł, na trzecie – 2 000,04 zł, a na czwarte i kolejne – 2 700,00 zł. Warto jeszcze zaznaczyć, że w przypadku rodziców, którzy wychowują co najmniej dwoje dzieci, nie bierze się pod uwagę wysokości dochodu.

Jakiej pomocy mogą oczekiwać rodziny w trudnej sytuacji?

W Polsce są również specjalne świadczenia dla tych rodzin, które z rozmaitych powodów potrzebują dodatkowej pomocy. Na pomoc państwa mogą liczyć rodzice, którzy wpadli w finansowe tarapaty (zasiłek rodziny, dodatki do zasiłku rodzinnego), rodzice, którzy wychowują niepełnosprawne dzieci (specjalny zasiłek opiekuńczy, świadczenie pielęgnacyjne, świadczenie opiekuńcze, zasiłek dla opiekunów), oraz osoby, które wychowują dzieci samotnie (dodatek z tytułu samotnego wychowywania dziecka, świadczenie z funduszu alimentacyjnego).

Zobaczymy, jak to wygląda w liczbach. Otóż polska rodzina, której miesięczny dochód na jedną osobę nie przekracza 674 zł (dla rodzin z niepełnosprawnym dzieckiem 764 zł), może złożyć wniosek o zasiłek rodzinny. Na dziecko powyżej 5 roku życia otrzyma 118 zł, na młodsze – 89 zł, na starsze, między 18 a 24 rokiem życia – 129 zł. Przysługuje jej również specjalny zasiłek rodzinny z tytułu m.in. opieki nad dzieckiem w trakcie urlopu wychowawczego, rozpoczęcia roku szkolnego czy urodzenia kolejnego dziecka. A co, jeśli dochód na osobę będzie wyższy niż 674 zł? Dotychczas rodzina traciła prawo do pobierania świadczenia, na szczęście już 1 stycznia 2016 r. zacznie obowiązywać zasada złotówka za złotówkę. Dzięki niej rodziny, których próg dochodowych na osobę będzie wyższy niż 674 zł, nie stracą świadczenia. Będzie ono sukcesywnie pomniejszane o tyle, o ile będzie przekraczany próg.

Wysokość wsparcia gwarantem dzietności?

Choć w rankingu firmy doradczej PwC uplasowaliśmy się dopiero na 24. miejscu, to polskie rodziny mogą korzystać z różnych świadczeń i ulg. Niestety, fakt jest taki, że nasze społeczeństwo się starzeje, dlatego rząd musi dalej pracować nad zmianami w polityce prorodzinnej, pytanie tylko, czy wystarczy tylko podnosić wysokość wsparcia finansowego? W Luksemburgu wysokość pomocy przekłada się na wskaźnik dzietności, we Francji także, niestety w Niemczech, trzecim pod względem wysokości wsparcia państwie, nie znajduje to odzwierciedlenia . Co jeszcze ciekawsze, na Litwie, gdzie kwota bezpośredniej pomocy państwa należy do najniższych w Europie, wskaźnik dzietności jest wyższy niż średnia UE. Nie można również nie wspomnieć o tym, że niektóre państwa w ogóle nie mają podatkowych ulg rodzinnych, ale wynagradzają to czymś innym. Na przykład Bułgaria rekompensuje to 10-procentowym podatkiem liniowym, Szwecja – wolnymi od podatku zasiłkami socjalnymi, a Cypr – wysokim progiem dochodu wolnego od podatku (20 000 euro). Co więcej, w Szwecji współczynnik dzietności jest wyższy niż średnia UE, a w Bułgarii i na Cyprze niższy, ale i tak wyższy niż w Polsce.

Bierzmy przykład z najlepszych

Zawsze warto brać przykład z najlepszych, również wtedy, kiedy chodzi o politykę prorodzinną. Przykładów nie trzeba szukać daleko, wystarczy spojrzeć na Francję czy Wielką Brytanię, które nie mają problemów z demografią. Wydaje się, że dobrym rozwiązaniem jest iloraz rodzinny. To ulga podatkowa stosowana we Francji polegająca na dzieleniu dochodów rodziny przez tzw. części fiskalne, które oblicza się, przyznając punkty fiskalne poszczególnym członkom rodziny. Zasada obliczania jest taka: jedna osoba dorosła to jeden punkt fiskalny, małżeństwo to dwa punkty fiskalne, pierwsze i drugie dziecko to po 0,5 punktu, trzecie i kolejne dziecko to po jednym punkcie. Zatem łączny dochód rodziny z czworgiem dzieci dzielimy przez pięć i dopiero uzyskujemy dochód do opodatkowania. To powoduje, że mimo wysokich zarobków duże rodziny mogą się znaleźć w najniższym progu podatkowym. Dodatkowo, tyle samo zarabiające bezdzietne małżeństwo będzie obciążone dużo wyższym podatkiem, bo dochód do opodatkowania wyliczymy, dzieląc ich całkowity dochód przez dwa, a nie przez pięć. Wyniki badania PwC potwierdziły, że rodzice w krajach, które prowadzą odpowiednią politykę prorodzinną, częściej decydują się na więcej niż dwoje dzieci. We Francji 22% dzieci urodziło się jako trzecie i kolejne, w Irlandii – aż 26,6%, w Wielkiej Brytanii – 25,2%, w Polsce, niestety, tylko 15% dzieci rodzi się w rodzinach wielodzietnych.

Porównaj online konta z dostepęm przez Internet!

Choć pokazaliśmy, że polski rząd działa na rzecz rodzin, to 24. pozycja w badaniu PwC dobitnie pokazuje, że nadal robi za mało. Cieszy fakt, że polskie rodziny mogą liczyć na świadczenia i ulgi podatkowe i oby było ich jeszcze więcej. Trzeba jednak pamiętać również o tym, że nie zawsze to czynnik finansowy decyduje o odkładaniu decyzji o założeniu rodziny na później. Młodzi Polacy mają wiele innych zmartwień. Nie czują się pewnie na rynku pracy, objawiają się, że będą mieli problem z zapisaniem swoich dzieci do żłobków czy przedszkoli, a przede wszystkim często nie mają odpowiednich warunków mieszkaniowych, by powiększyć rodzinę, i o tym również powinni pamiętać rządzący, planując długofalową politykę rodzinną.