Firmy zatrudniają tajemniczych klientów

autor: Katarzyna Wiśniewska13.10.2008, 03:00

W rolę mystery shoppers wcielają się w Polsce studenci, gospodynie domowe, wykładowcy akademiccy, a nawet prezesi banków. Najbardziej przedsiębiorczy zarabiają nawet 2 tys. zł.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:GP
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Komentarze (29)

  • były fsz(2012-08-11 14:00) Zgłoś naruszenie 00

    a ja własnie rozpoczynam prace jak TK, byłem funkcjonariuszem i obserwacja nie jest mi obca jak również elementy aktorstwa :)))

    Odpowiedz
  • krisskross(2010-08-25 08:40) Zgłoś naruszenie 00

    Też w tym jestem. Praca fajna i wymaga obiektywizmu, bo czasem np. robi się audyt a tam jakaś babka niepełnosprawna, która sobie nie radzi totalnie. No niby żal bo ją zwolnią - ale co poradzę ?

    Mnie kiedyś wylali za to że szefowi nie odpowiadałem a prace wykonywałem idealnie. metoda z audytem jest lepsza bo odpadają ci którzy naprawdę sobie nie dają rady.

    Audyty robię też w biedronkach. I powiem szczerze że działają. Pracownicy po prostu robią to co powinni. Skoczcie do POLO marketu (z tego co wiem nie robią audytów u siebie) i popatrzcie na tą zgroze. Babki się obijają. Starsze i wygadane ustawiają młodych by coś za nie robili. Pani w dziale mięsnym widzi że jest kolejka ale nie przerywa przygotowywania towaru. Kolejki na 10 osób a kasjerka tylko jedna.

    Odpowiedz
  • xxxxx(2012-02-04 21:23) Zgłoś naruszenie 00

    z jednej strony fajnie bo jak sa mili ekspedieci co fajnie sie zakupy robi , a jak sa niemili to ile klientow wroci do sklepu ? a jak tajemniczy klient powie ze fajna atmoswera jest miła obsługa wszystko sie idzie dowiedziec gdzie co jest to morze pracodawca firma dac fajna premie czy nie?

    Odpowiedz
  • Daria(2012-01-31 09:30) Zgłoś naruszenie 00

    W ubiegłym miesiącu została zwolniona pracownica przez tajemniczego klienta, bo akurat nie miał humoru,a wtym miesiącu wynik był 100%, a sklep jak działał tak działa.

    Odpowiedz
  • agata(2012-01-29 19:24) Zgłoś naruszenie 00

    Pracuję jako "TK". Polityka tej pracy ma służyć podnoszeniu jakości, badaniu opinii przeciętnego klienta na temat danej placówki, a nie zwalnianiu ludzi, czy zabieraniu premii.Pracodawca który tak zrobi, działa niezgodnie z prawem.Badałam różne sieciówki, wiem jak ludzie tam tyrają, nigdy nie "obsmarowałam"żadnego pracownika, bo staram się być obiektywna.Może są firmy które od audytorów nie wymagają i zatrudniają byle kogo i później krążą opinie że TK to kapuś.Ja pracuję z profesjonalnymi firmami i im dłużej to robię, tym większe mam przeświadczenie że tacy jak my są potrzebni.Naprawdę dawno nie spotkałam się z chamstwem, jestem obsługiwana zgodnie z standardami firmy i zadowolona z zakupów.Każdy kto boi się Tk, powinien sam spróbować nim zostać.Wtedy, przestaną krążyć tak negatywne opinie :))
    W ramach ciekawostki: na około 300 audytów które wykonałam tylko 3 razy byłam źle obsłużona- i to przez tego samego pracownika.Gdybym była jego szefem, wolałabym wymienić na "przyjemniejszy model". Osoba ta pracuje nadal na swoim stanowisku i zmiana nastąpiła na lepsze, myślę że moja ocena przyczyniła się do tego, skorzystało na tym wielu mieszkańców mojego miasta, a na pewno osoba która daje mu pracę- prawdopodobnie dobry fachowiec, został wysłany na szkolenie i zadowoleni są wszyscy, pracownik-czegoś się nauczył, klienci- zyskali fachową obsługę, szef- generuje zyski :))

    pozdrawiam

    Odpowiedz
  • zaaaaaaaaaaawiii(2011-11-10 12:37) Zgłoś naruszenie 00

    nie ma nic głupszego niż tajemniczy klient po prostu porażka

    Odpowiedz
  • Ja(2011-10-31 15:11) Zgłoś naruszenie 00

    Myślę, że tak jak każdy aspekt życia i ten ma dwie strony medalu.
    5 sierpnia miałam urodziny, mąż chciał mi kupić jakieś drogie perfumy. Ale mam wymagający nos więc przy okazji zakupów wchodziłam do różnych perfumerii i zbierałam próbki. Ogromne rozczarowanie przeżyłam w jednej drogiej sieciówce na "D" dziewczyny niemiłe, zajęte właśnie plotami przy kasie potraktowały mnie jak uprzykrzoną muchę. Kiedyś w Tesco próbowano mnie okraść. Żaden z ochroniarzy nie chciał się ruszyć, choć jeden stał jakieś 7m ode mnie. Sama musiałam unieruchomić napastnika. Za co TACY pracownicy biorą pieniądze? Jak bardzo istotne jest to ze biora małe pensje? Dla mnie istotne jest to ze wogóle biorą bo za taką obsługę nie zapłaciłabym nawet złamanego grosza. A odnośnie biedronek itp to wcale nie czuję się tam źle obsługiwana. Ciśnienie podnosi mi sie na poczcie, w rejestracji w przychodni, w banku, a najbardziej w kontaktach z policjantami (facet oblewa kobietę benzyną i próbuje podpalić, kiedy zeznaję jako świadek, oficer z dochodzeniówki stwierdza: ile tego mogło być? pół litra litr? to proszę pani nie jest groźna ilość. Nic poważnego nie mogło się stać.) Gdyby to zależało ode mnie na owym policjancie zostałby zrobiony test czy faktycznie przy takiej ilości nic by mu sie nie stało. I dlatego apeluję o instytucję "tajemniczego klienta" ale tam gdzie na prawdę by sie przydała.

    Odpowiedz
  • kma(2011-10-01 21:45) Zgłoś naruszenie 00

    niewiele rozumieją... bardzo łatwo powiedzieć.. gorzej wykonać, ja pracuje na sklepie gdzie jest mała obsada, przeważnie trzy osoby na zmianie w tym jeden kierownik druga osoba idzie na kase a trzecia musi *********** na sklepie.. zdjąć towar, rozłożyć towar, pieczywo , spisac temperatury, posprzątać, umyć podlogę okna, parking a do tego ma się dosiadać na kasę jak jest kilka osób.. być miłym uśmiechniętym i klepać każdemu dzieńdobry kwota reszta i zapraszam ponownie ... w wolnych chwilach myjemy pod regałami listwy cenowe przebieramy warzywniak... itd. niewyróbka ... a PRZYJDZIE jakiś PALANT i sie czepi że podłoga jest brudna albo że ktoś sie nie popatrzył mu w oczy albo nie uśmiechnął... to jest głupie uważam. A klienci sie też jaż nauczyli i jak stoi 2 osoby w kolejce to krzyczą : zadzwoni pani na kasę!!! ale mnie to ******* mam już dość tej pracy

    Odpowiedz
  • TK(2011-08-05 13:16) Zgłoś naruszenie 00

    piszacy wczesniej niewiele rozumieja
    ja badania wykonuje od 5 lat, przeprowadzilem ich okolo 200, z czego ponad polowe w ciagu ostatnich 12 m-cy - rynek rosnie
    to nie jest szukanie niezgodnosci tylko potwierdzenie zgodnosci
    wynik tk nie moze byc podstawa do zwolnienia z pracy, a jest narzedziem do przyznania premii lub dodatkowych szkolen
    poza tym kazdy podpisujac umowe o prace wie ze bedzie badany i wyraza na to zgode!

    Odpowiedz
  • megan49(2011-03-09 10:15) Zgłoś naruszenie 00

    To wszystko to jest polityka pracodawców.Nie chcą sami zwalniać pracowników,więc jest wymówka,że to tajemniczy klient stwierdził nieprawidłowości,tak samo jest z premiami.Jest bezrobocie więc pracodawcy wybierają w pracownikach jak w niewolnikach.Jednak przeglądając oferty pracy zauważyłam,że największe zapotrzebowanie jest do handlu/sprzedawca,kasjer/to zajęcia mało płatne i niewdzięczne/tajemniczy klient/.Czegoś takiego nie mają inne zawody np.pielęgniarki.Zapotrzebowanie na tajemniczych klientów będzie,bo lepiej kontrolować niż być kontrolowanym.

    Odpowiedz
  • paula(2010-11-23 21:53) Zgłoś naruszenie 00

    przerw nie ma ,cały dzień na kasie i jeszcze tajemniczego klienta wymyślili.

    Odpowiedz
  • paula(2010-11-23 21:53) Zgłoś naruszenie 00

    przerw nie ma ,cały dzień na kasie i jeszcze tajemniczego klienta wymyślili.

    Odpowiedz
  • mario(2010-10-30 15:49) Zgłoś naruszenie 00

    krisskross Ty debilu urodzony w PRL

    Odpowiedz
  • mario(2010-10-30 15:46) Zgłoś naruszenie 00

    kris - pracuje w firmie 11 lat i mam dosyć takich debili jak ty . JESTEŚ Z A MŁODY abyś insynuował takie opinie ...pokrako demokraryczna

    Odpowiedz
  • koszka(2010-06-24 11:37) Zgłoś naruszenie 00

    ten tajemniczy klient nie jest wcale potrzebnu pracuje w Biedronce i wcale nam nie pomaga w niczym wrecz przeciwnie Nikt sie nie zaintersuje czy nie ma odpowiedniej ilosci pracownikow na sklepie Czy akurat towar nie przyjechał a nawet czy akurat ktos nie jest za zasłuzonej przerwie Tylko punkty i wynik sie liczy Kierownicy za to nie odpowiadaja tylko kasjerzy Ostatnio dostalismy ujemne punkty za to ze nie był reklamowek pod kasami i nie było odpowiedniej premi ALE KIEROWNICY SA CZYSCI CHOC TO ONI ROBIA ZAMOWIENIA

    Odpowiedz
  • JIMI(2013-06-02 11:37) Zgłoś naruszenie 00

    Ktokolwiek z audytorów, który zabiera tu głos - już nie jest "tajemniczym klientem".

    Odpowiedz
  • kazimiera(2010-03-05 16:48) Zgłoś naruszenie 00

    ten tajemniczy klient to kawał ściemy ciekawe czy dobrze zrozumie na co odpowiada!

    Odpowiedz
  • Kris(2010-02-21 22:38) Zgłoś naruszenie 00

    Cześć wszystkim. Jeśli ktoś dobrze i uczciwie pracuje to nie musi bać się tajemniczego klienta. W normalnej firmie np. Neonet, w której pracuję to narzędzie nie służy do zwalniania z pracy, tylko do poprawy jakości obsługi klienta. Pozdrawiam! Krystian z Wałbrzycha

    Odpowiedz
  • :(((2009-10-21 17:07) Zgłoś naruszenie 00

    pracuje w biedronce i wcale nam to nie jest na reke i co nam jeszcze wymysla

    Odpowiedz
  • MISTER_:)(2009-09-26 22:26) Zgłoś naruszenie 00

    Ja zostałem tajemniczym klientem, praca nie jest łatwa, ale bardzo interesująca :)

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane