Budżet państwa rozliczy się ryczałtem za leczenie pacjentów, którzy nie odprowadzają składki zdrowotnej. To dobra wiadomość dla szpitali podlegających samorządom.
Jest kompromis w sporze między NFZ a ministrem finansów w sprawie finansowania terapii chorych, którzy nie są ubezpieczeni. Do końca 2018 r. za leczenie osób uprawnionych do świadczeń, ale nieubezpieczonych lub niezgłoszonych do ubezpieczenia zdrowotnego budżet zapłaci funduszowi stałą kwotę. Będzie to co roku ok. 320 mln zł bez względu na liczbę zrealizowanych świadczeń. Minister zdrowia przekaże ją w miesięcznych transzach. Tak wynika z projektu nowelizacji ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (t.j. Dz.U. z 2015 r. poz. 581.), która wczoraj została przekazana do konsultacji społecznych.
W ten sposób kończy się spór o finansowanie świadczeń zdrowotnych osobom uprawnionym do bezpłatnego leczenia, ale nieubezpieczonym. Konflikt w tej sprawie toczył się od 2013 r. Ówczesny minister finansów Jacek Rostowski nie podpisał planu finansowego NFZ na kolejny rok. Zakwestionował kwotę 900 mln zł, jaką budżet miał zapłacić funduszowi za leczenie osób nieubezpieczonych, m.in. dzieci, których rodzice są nieubezpieczeni lub mieszkają za granicą. Zdaniem ministra była ona zawyżona. Spór przypłaciła utratą stanowiska poprzednia prezes NFZ, Agnieszka Pachciarz, obecnie wiceprezydent Poznania.