Nie można zmusić do leczenia odwykowego

autor: Barbara Małyska28.05.2015, 08:30; Aktualizacja: 28.05.2015, 08:35
Przepisy nie przewidują rozwiązania, które pozwoliłyby skłonić wuja pana Szymona do leczenia odwykowego.

Przepisy nie przewidują rozwiązania, które pozwoliłyby skłonić wuja pana Szymona do leczenia odwykowego.źródło: ShutterStock

Nasz czytelnik, pan Szymon, ma problem z wujem alkoholikiem mieszkającym w należącym do pana Szymona mieszkaniu. Sąsiedzi skarżą się na nocne libacje i towarzystwo, które bierze w nich udział. Czytelnik postanowił zgłosić się z tą sprawą do gminnej komisji rozwiązywania problemów alkoholowych. – Po zebraniu zeznań sąsiadów wuja oraz uzyskaniu opinii biegłego komisja przekazała sprawę do sądu, a ten skierował krewnego na niestacjonarne leczenie z choroby alkoholowej. Wuj jednak nie podjął leczenia. Od postanowienia sądu minęło prawie pół roku, a ja nie wiem, co dzieje się dalej w tej sprawie, bo – jak usłyszałem – nie jestem stroną. Dlaczego, będąc inicjatorem całej procedury urzędniczej, nie mogę mieć wglądu do akt sprawy? I co można jeszcze zrobić, by bliski podjął leczenie – pyta zdesperowany czytelnik.

Niestety, przepisy prawa nie przewidują rozwiązania, które pozwoliłyby skłonić wuja pana Szymona do leczenia odwykowego. Artykuł 24 ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi mówi, że osoby, które w związku z nadużywaniem alkoholu powodują rozkład życia rodzinnego, demoralizację małoletnich, uchylają się od pracy albo systematycznie zakłócają spokój lub porządek publiczny, kieruje się na badanie przez biegłego w celu wydania opinii w przedmiocie uzależnienia od alkoholu i wskazania rodzaju zakładu leczniczego. Do przyjęcia zgłoszenia i wszczęcia postępowania zobowiązana jest gminna komisja rozwiązywania problemów alkoholowych właściwa dla miejsca zamieszkania lub pobytu osoby, której dotyczy postępowanie.


Pozostało 74% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Komentarze (2)

  • EWA(2015-05-28 11:04) Zgłoś naruszenie 00

    No nie mozna - ale wysylac na przymusowe leczenie psychiatryczne do zkladow psychiatrycznych mozna???
    przeciez w prasie pelno sprzeciwow na odsylanie na badania psychiatryczne obywateli skarzacych sady czy politycznie innych? mozna i co mozna? ene due rabe zjadl...

    Odpowiedz
  • katarzyna(2015-05-30 13:14) Zgłoś naruszenie 00

    W sytuacji opisanej w artykule faktycznie pan Szymon nie ma możliwości uzyskania żadnej informacji o etapie, postępowania itp. Natomiast gdyby złożył wniosek o przymusowe leczenie za pośrednictwem prokuratora, to wówczas posiadałby status strony i o wszystkim byłby informowany i miałby możliwość czynnego udziału w całej procedurze. Kierując wniosek za pośrednictwem gminnej komisji "przekazuje się" nie jako interes prawny temu podmiotowy, to komisja wówczas występuje do sądu z wnioskiem o przymusowe leczenie i to komisja wówczas ma status strony.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane