- Organy w całym kraju celowo działały na zwłokę i robiły wszystko, żeby odsunąć widmo wypłaty funkcjonariuszom zaległych należności za niewykorzystany urlop - mówi Patrycja Pesta, Kancelaria Adwokacka Patrycja Pesta.

ikona lupy />
Patrycja Pesta, Kancelaria Adwokacka Patrycja Pesta / Materiały prasowe
Naczelny Sąd Administracyjny kilka dni temu przyznał byłemu policjantowi wyrównanie ekwiwalentu za urlop wypoczynkowy niewykorzystany przed przejściem na emeryturę. Do tej pory większość sądów administracyjnych zawieszała takie postępowania.
Powodem było oczekiwanie na rozstrzygnięcie Trybunału Konstytucyjnego w sprawie interpretacji przepisów przejściowych ustawy z 14 sierpnia 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach dotyczących wsparcia służb mundurowych nadzorowanych przez ministra właściwego do spraw wewnętrznych, o zmianie ustawy o Służbie Więziennej oraz niektórych innych ustaw (t.j. Dz.U. poz. 1610). Wyrokiem z 7 grudnia 2022 r. wydanym w prowadzonej przeze mnie sprawie pod sygn. akt III OSK 1754/21 NSA przełamał dotychczasowe podejście sądów administracyjnych.
Przypomnijmy, dlaczego sądy administracyjne wstrzymywały się z rozstrzygnięciami w takich sprawach…
Sądy zawieszały postępowanie po tym, jak Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku na początku 2021 r. skierował do TK pytanie prawne (sygn. akt SA/Bk 866/20) dotyczące wyjaśnienia wątpliwości powstałych na podstawie przepisów wspomnianej ustawy. Wdrażała ona wyrok TK z 2018 r. (sygn. akt K 7/15), w którym trybunał uznał, że policjantom należą się wyższe ekwiwalenty za niewykorzystany urlop niż te, które wypłacano na podstawie ich pragmatyk zawodowych. TK w uzasadnieniu szczegółowo opisał, że wyższe ekwiwalenty należą się także wstecz i przysługują osobom, które ze służby odeszły przed tym orzeczeniem. Wyjaśnił też, w jaki sposób tego wyliczenia dokonać. Na tej podstawie sądy administracyjne wydawały korzystne dla byłych funkcjonariuszy wyroki. Nawet NSA w wyroku z 16 lipca 2019 r. (sygn. akt I OSK 3155/19) oddalił skargę kasacyjną komendanta wojewódzkiego policji na wyrok WSA i nakazał przeliczyć ekwiwalent przysługujący policjantowi według wytycznych zawartych w wyroku TK.
Wątpliwości zaczęły pojawiać się ponownie po nowelizacji przepisów z 2020 r. Czytając wprost ustawę, można było bowiem dojść do wniosku, że wyższe ekwiwalenty nie należą się funkcjonariuszom, którzy ze służby odeszli przed jej nowelizacją. Stąd pytanie WSA w Białymstoku i oczekiwanie sądów administracyjnych na rozstrzygnięcie przez TK wątpliwości powstałych na bazie nowych regulacji.
Dlaczego mimo braku rozstrzygnięcia problemu przez trybunał NSA zdecydował się na odwieszenie tej sprawy?
W tym procesie NSA nigdy nie zawiesił postępowania (choć taki wniosek został przez komendanta złożony) i po przedstawionej przez strony argumentacji rozstrzygnął sprawę merytorycznie, oddalając skargę kasacyjną organu. Tym samym utrzymał w mocy wyrok WSA w Gdańsku z 19 czerwca 2019 r., który nakazał wypłatę ekwiwalentu zgodnie z wytycznymi wyroku TK z 2018 r.
Jeszcze nie ma uzasadnienia do orzeczenia NSA, ale moim zdaniem inne rozstrzygnięcie prowadziłoby do wtórnej niekonstytucyjności przepisów przejściowych ustawy z 2020 r. Skoro TK w 2018 r. stwierdził, że wyższe ekwiwalenty należą się także funkcjonariuszom, którzy ze służby odeszli przed tym wyrokiem, to późniejsze przepisy wdrażające to orzeczenie do policyjnych pragmatyk służbowych należy interpretować w zgodzie z tym wyrokiem. Nie ma więc możliwości odmowy wypłaty wyższych ekwiwalentów. I takie rozumowanie podzielił również NSA w wyroku z 7 grudnia.
Czy ten wyrok to sygnał dla sędziów, aby odwieszać postępowania w takich sprawach?
Jak najbardziej, ale nie będzie się to działo z urzędu. Wniosek w takiej sprawie musi złożyć sam zainteresowany. Jeśli to zrobi - najlepiej powołując się na orzeczenie NSA z 7 grudnia - nie widzę przeszkód, by sąd odwiesił takie postępowanie i rozstrzygnął sprawę merytorycznie, wydając korzystny dla byłego funkcjonariusza wyrok.
Co jeśli komendant jednostki zobowiązanej do wyrównania ekwiwalentu nie wypłaci pieniędzy?
Mam nadzieję, że tak się nie stanie. Jeśli będzie inaczej, istnieje oczywiście odpowiednia ścieżka administracyjna, a w ostateczności zawsze można złożyć skargę na bezczynność organu.
Skarżący może w takiej sytuacji żądać odszkodowania. Ile może wynieść taka dodatkowa rekompensata?
W tym przypadku spór toczył się od czterech lat i dotyczył 8 tys. zł wyrównania. W mojej ocenie można byłoby pokusić się o dochodzenie odsetek za ten okres, co najmniej w wysokości ustawowej (w ostatnich latach było to od kilku do kilkunastu procent). Dla funkcjonariuszy z pewnością byłaby to jakaś rekompensata za długi czas rozpatrywania ich spraw, ale według mnie niewystarczająca. Organy w całym kraju celowo działały na zwłokę i robiły wszystko, żeby odsunąć widmo wypłaty zaległych ekwiwalentów. Trzeba pamiętać, że z uwagi na liczbę tych spraw roszczenia mogą sięgać setek milionów złotych. Jeżeli organy dalej nie będą wykonywać prawomocnych wyroków w tych sprawach, jak najbardziej można mówić o odszkodowaniach, ale trudno je na tym etapie wycenić, bo zależy to od wielu czynników.
A co z byłymi funkcjonariuszami uprawnionymi do wyższego ekwiwalentu, którzy po wyroku TK z 2018 r. w ustawowym terminie nie odwołali się od niekorzystnych decyzji? Szacuje się, że uprawnionych było ok. 70 tys. emerytowanych policjantów, ale procesy wszczął tylko co trzeci. Czy ci, którzy się nie odwołali, ciągle mogą liczyć na wyrównania?
W przepisach administracyjnych istnieje możliwość wznowienia postępowania, trzeba jednak pamiętać, że od wyroku TK minęły już ponad cztery lata. Jeżeli wcześniej żadne kroki nie zostały podjęte, będzie to bardzo trudne. Z pewnością jednak każdą sytuację należy analizować indywidualnie. Z mojego doświadczenia mogę powiedzieć, że w wielu sprawach organy w odpowiedzi na wniosek o wznowienie postępowania błędnie informowały funkcjonariuszy w pouczeniu, co mogą dalej zrobić. W wielu sprawach zabrakło na przykład pouczenia, że strona może złożyć odwołanie. Należy pamiętać, że błędne pouczenie nie może szkodzić stronie, która zastosowała się do tego pouczenia. Należy również pamiętać o przepisach covidowych, które pewne terminy zawieszały, stąd być może warto, żeby te sprawy zostały jeszcze przeanalizowane pod tym kątem. Na pewno czym dłużej takie osoby będą zwlekać, tym szansa jest mniejsza.