Początkiem sprawy było rozwiązanie umowy o pracę z dyrektorem szpitala powiatowego w trybie dyscyplinarnym z powodu ciężkiego naruszenia obowiązków pracowniczych. Mężczyzna miał ukrywać faktyczną sytuację finansową szpitala, który zanotował wielomilionowe straty. Jednostka miała być też źle zarządzana, a nadzór nad inwestycjami pozostawiał wiele do życzenia.
Podstawą do zwolnienia dyrektora ze stanowiska była uchwała zarządu powiatu podjęta na podstawie art. 32 ust. 2 pkt 5 ustawy o samorządzie powiatowym (t.j. Dz.U. z 2022 r. poz. 1526). I właśnie tę uchwałę były dyrektor zaskarżył do sądu administracyjnego, twierdząc, że została podjęta z naruszeniem przepisów. Dowodził, że w dniu jej doręczenia przebywał na zwolnieniu lekarskim i jej nie odebrał. Pracownicy starostwa, którzy doręczali mu przesyłkę, nie wiedzieli nic o treści uchwały. Skarżący nie był też obecny na posiedzeniu zarządu powiatu, na którym ją podejmowano. Nie miał więc szansy na przedstawienie swojego stanowiska w sprawie.