Co czwarty pracodawca skontrolowany przez Straż Graniczną (SG) zatrudnia cudzoziemców niezgodnie z prawem. Co dziesiąty obcokrajowiec pracuje nielegalnie. Tak wynika z kontroli Straży Granicznej przeprowadzonych w 2021 r. Niepokoją również dane Państwowej Inspekcji Pracy za ubiegły rok, która ujawnia coraz więcej przypadków nielegalnego zatrudniania obywateli państw trzecich.
- Liczba nieprawidłowości może być znacznie większa w tym i przyszłym roku z uwagi na zbliżający się kryzys, rosnące koszty oraz wzrost płacy minimalnej (od stycznia wyniesie ona 3490 zł, obecnie jest to 3010 zł), który może skutkować uciekaniem do szarej strefy oraz częstszą pracą na czarno - ostrzega Michał Podulski, przewodniczący podzespołu problemowego ds. reformy polityki rynku pracy Rady Dialogu Społecznego.

Coraz więcej cudzoziemców pracuje nielegalnie

Reklama
W zeszłym roku Straż Graniczna przeprowadziła 2,2 tys. kontroli legalności zatrudniania cudzoziemców. Wobec 683 podmiotów skierowano do sądu wniosek o ukaranie za naruszenie przepisów. Kontrole SG objęły 91,6 tys. cudzoziemców, aż 9,8 tys. z nich wykonywało pracę nielegalnie.
Nieprawidłowości potwierdzają także dane Państwowej Inspekcji Pracy. Ze sprawozdania z działalności PIP w 2021 r. wynika, że powierzenie cudzoziemcowi nielegalnego wykonywania pracy stwierdzono w 22,8 proc. przypadków (w 2020 r. było to 21 proc. kontroli, w 2019 r. - 20,4 proc.). Ponadto w zeszłym roku inspekcja ujawniła powierzenie nielegalnej pracy 4,9 tys. cudzoziemców z 39 państw, co stanowi 16,8 proc. objętych kontrolą (w 2020 r. było to 14,6 proc., w 2019 r.- 13,7 proc.), więc również w tym przypadku tendencja jest wzrostowa.

Reklama
Najliczniejszą grupę cudzoziemców nielegalnie zatrudnionych stanowili obywatele Ukrainy (75,7 proc. ogółu obco krajowców). W dalszej kolejności dotyczyło ono Białorusinów, Gruzinów, Albańczyków, Indonezyjczyków i Filipińczyków. Inspektorzy, podobnie jak w ubiegłych latach, najczęściej stwierdzali brak wymaganego zezwolenia na pracę bądź świadczenie jej niezgodnie z warunkami, które zostały w nim wskazane, a także brak zawartej umowy (o pracę albo cywilnoprawnej).
- Rosnący odsetek wykrywanych nieprawidłowości wynika z kilku kwestii. Z jednej strony przepisy są dość restrykcyjne. Wystarczy np., że pracownik przekroczy określoną w pozwoleniu na pracę liczbę godzin i już takie zatrudnienie może zostać uznane za nielegalne. Ale z drugiej wiele firm outsour cingowych działa w sposób patologiczny, nie przestrzegając przepisów dotyczących zatrudniania cudzoziemców. To ich działalności powinny przyjrzeć się SG i PIP, zamiast badać każdy drobiazg w firmach, które uczciwie działają na rynku od lat - uważa Michał Podulski.

Rząd analizuje przepisy zatrudniania cudzoziemców

Dane te martwią Ministerstwo Rodziny i Polityki Społecznej (MRiPS). W przygotowanej analizie wskazuje, że obcokrajowcom firmy często oferują niższe wynagrodzenie i zatrudnienie na gorszych warunkach niż polskim pracownikom. - Jest to zjawisko niekorzystne, gdyż prowadzi z jednej strony do dyskryminacji cudzoziemców, a z drugiej do zaniżania standardów i segmentacji polskiego rynku pracy - podkreśla MRiPS.
Resort wskazuje, że liczne są także przypadki wypłaty części wynagrodzenia bez dopełnienia obowiązku zapłaty należnych podatków oraz składek na ubezpieczenie społeczne. Zwraca uwagę, że korzystanie przez pracodawców z usług biur wirtualnych (gdzie pod jednym adresem zarejestrowanych jest nawet kilkaset podmiotów) znacznie utrudnia instytucjom prowadzenie kontroli legalności pracy i pobytu cudzoziemców.
- Z punktu widzenia administracji publicznej wysoce szkodliwe jest również nadużywanie przepisów dotyczących pobytu i pracy cudzoziemców przez podmioty, które nie planują powierzać im pracy, oraz przez obcokrajowców, którzy nie zamierzają przebywać i pracować w RP. Uzyskane w Polsce zezwolenia służą czasem wyłącznie legalizacji pracy i pobytu cudzoziemców w innych państwach Unii Europejskiej w charakterze pracowników delegowanych z Polski - zwraca uwagę resort.
Ponadto według danych przetwarzanych w MRiPS mniej więcej w połowie przypadków zezwolenia są uchylane ze względu na niepodjęcie pracy przez cudzoziemca w ciągu trzech miesięcy, a te na pracę sezonową są umarzane w związku z niezgłoszeniem się do pracy.
- Duża część z tych przypadków jest z pewnością skutkiem braku możliwości wjazdu cudzoziemca do Polski, ale wiele jest związanych z brakiem zamiaru powierzenia pracy cudzoziemcowi lub wykonywania pracy przez obcokrajowców w Polsce. Pojawiają się podmioty, które uzyskują zezwolenia dla dużych grup cudzoziemców, a następnie ich nie zatrudniają. Można domniemywać, że celem działania takich firm jest uzyskanie korzyści majątkowej od cudzoziemców w zamian za załatwienie dokumentów uzasadniających wydanie wizy lub przekroczenie granicy w ramach ruchu bezwizowego - uważa ministerstwo.
W takich przypadkach cudzoziemcy poszukują źródeł zarobkowania w Polsce lub w innych państwach obszaru Schengen, w dużej części zasilając szarą strefę. - W tych warunkach powstają zorganizowane grupy zajmujące się nielegalnym pośrednictwem pomiędzy osobami wystawiającymi oświadczenia a cudzoziemcami - zwraca uwagę MRiPS.
Zdaniem resortu te niekorzystne zjawiska mogą się nasilić m.in. z uwagi na napływ uchodźców, dlatego rząd przygotował przepisy (projekt ustawy o zatrudnianiu cudzoziemców), które mają zapobiec nadużyciom. ©℗
Zasady przeprowadzania kontroli legalności wykonywania pracy przez cudzoziemców
■ Kontrolą, którą przeprowadza Straż Graniczna, mogą być objęci pracodawcy, przedsiębiorcy niezatrudniający pracowników oraz inne instytucje, a także osoby fizyczne.
■ Kontrolę przeprowadza się w siedzibie kontrolowanego oraz w innych miejscach wykonywania pracy lub prowadzenia działalności gospodarczej, a także w miejscu przechowywania dokumentów związanych z zatrudnieniem.
■ Podczas jej wykonywania funkcjonariusze mogą korzystać z pomieszczeń kontrolowanego, ale mogą też prowadzić czynności w jednostce Straży Granicznej.
■ Kontrolowany, osoba upoważniona do jego reprezentowania, pracownik kontrolowanego i osoba współdziałająca z kontrolowanym są obowiązani umożliwić wykonywanie kontroli oraz uczestniczyć w przeprowadzaniu oględzin.
■ Kontrolowany ma obowiązek w wyznaczonym terminie udzielać wszelkich wyjaśnień, dostarczać dokumenty, umożliwić sporządzanie ich kopii oraz zapewnić funkcjonariuszom warunki do pracy (np. samodzielne pomieszczenie).
■ Po przeprowadzeniu kontroli w przypadku stwierdzenia nieprawidłowości funkcjonariusz sporządza protokół.
■ Przed podpisaniem protokołu kontrolowany ma prawo zgłoszenia (na piśmie) zastrzeżeń. Ma na to siedem dni. ©℗
Nielegalne zatrudnienie / Dziennik Gazeta Prawna - wydanie cyfrowe