statystyki

W aptekach brakuje 200 leków

autor: BL12.02.2015, 07:40

W 2014 r. do Naczelnej Rady Aptekarskiej (NRA) wpłynęło 1,5 tys. zgłoszeń od pacjentów o niedoborach medykamentów. Przy czym prawie każde z nich dotyczyło kilku specyfików.

Z informacji od chorych wynika, że w ubiegłym roku brakowało około 200 specyfików. Najczęściej przeciwzakrzepowych, przeciwastmatycznych, kardiologicznych oraz stosowanych w leczeniu cukrzycy i chorobach nowotworowych.

Zdaniem samorządu powodem niedoborów jest wywóz leków za granicę w ramach eksportu równoległego. Polskie farmaceutyki są jednymi z najtańszych w Europie, gdyż resortowi zdrowia udało się doprowadzić do obniżenia ich cen u producentów.


Pozostało 61% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Komentarze (2)

  • Obywatel(2015-02-12 09:08) Zgłoś naruszenie 00

    Mysle, ze te 'niewidzialna reke rynku' w polskim systemie dystrybucji lekow nalezy ukrocic. Jesli panstwo nie moze sobie poradzic z sektorem prywatnym w dystrybucji lekow byc moze trzeba przejsc na system publiczny/panstwowy.
    Hurtownie lekow i apteki nie musza byc prywatne i dzialac na zasadach przedsiebiorstwa.

    Rzad jest odpowiedzialny za prawidlowe dzialanie systemu zdrowotnego i widac wyraznie, ze z tego obowiazku sie nie wywiazuje.

    Odpowiedz
  • Obywatel(2015-02-12 10:15) Zgłoś naruszenie 00

    W mojej najblizszej okolicy w promieniu mniejszym niz 0,5 km funkcjonuje 11 aptek. Dodam, ze mieszkam w jednym z wojewodzkich miast, poza srodmiesciem.
    Za kazdym razem kiedy ide do apteki jestem jedynym klientem. Kiedy przechodze obok aptek widze, ze swieca pustkami /brakiem kupujacych leki/, a biznesy aptekarskie nie padaja.

    Czyzby marze na leki byly tak wysokie, byc moze nawet nieograniczone, ze nawet przy niklej sprzedazy medykamentow pozwalaja na utrzymanie biznesow aptekarskich?
    A moze dodatkowo apteki zajmuja sie handlem lekami w drugim obiegu?

    Za utrzymanie tych niezliczonych biznesow aptekarskich placi pacjent, i to placi duze pieniadze.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane