Zgodnie z ogólną zasadą wynikającą z art. 132 kodeksu pracy (dalej: k.p.) pracownikowi przysługuje w każdej dobie prawo do co najmniej 11 godz. nieprzerwanego odpoczynku. Z kolei w art. 133 k.p. postanowiono, że pracownikowi przysługuje w każdym tygodniu prawo do co najmniej 35 godz. nieprzerwanego odpoczynku, który obejmuje co najmniej 11 godz. nieprzerwanego odpoczynku dobowego. Reguły te mają za zadanie chronić zdrowie pracownika, zapewniając też bezpieczne wykonywanie obowiązków. Pracownik nie może zrzec się prawa do odpoczynku, podobnie jak prawa do urlopu. W doktrynie i orzecznictwie bowiem przyjmuje się, że praca bez zachowania powyższych norm jest zagrożeniem dla dobra osobistego pracownika w postaci zdrowia.
W ocenie opisywanej sytuacji może być przydatne stanowisko wyrażone w wyroku Sądu Rejonowego w Olsztynie z 22 kwietnia 2022 r., sygn. akt IV P 31/20. Sąd rozpatrywał roszczenie pracownika, który miesiącami wykonywał pracę bez zagwarantowanych mu ustawowo okresów odpoczynku. W analizie prawnej sąd oparł się m.in. na orzecznictwie Sądu Najwyższego, wskazując, że prawo pracownika do odpoczynku może być uznawane za dobro osobiste, odrębne od zdrowia oraz prawa do bezpiecznych i higienicznych warunków pracy (por. wyrok Sądu Najwyższego z 21 czerwca 2011 r., sygn. akt III PK 96/10). Jak zaznaczono, katalog dóbr osobistych sformułowanych w art. 23 kodeksu cywilnego (dalej: k.c.) ma niewątpliwie charakter otwarty. Wynika z niego, że dobra osobiste człowieka, jak w szczególności: zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska, pozostają pod ochroną prawa cywilnego niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach. Nie może budzić już wątpliwości, że niezapewnienie pracownikowi dobowego lub tygodniowego odpoczynku od pracy stanowi naruszenie dóbr osobistych zatrudnionego. W takim wypadku pracodawca powinien liczyć się z obowiązkiem zapłacenia zadośćuczynienia (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z 18 lutego 2014 r. sygn. akt III APa 3/14).