statystyki

Kobiety do klawiatur i myszek, czyli ile pań pracuje w branży IT

autor: Jakub Kapiszewski, Piotr Dziubak22.01.2015, 07:43; Aktualizacja: 22.01.2015, 09:18
biuro, praca, kobieta

Dla rodzimych firm z sektora IT w Polsce kwestia obecności kobiet nie stanowi problemu.źródło: ShutterStock

Mogłoby się wydawać, że IT – najbardziej innowacyjny sektor na świecie – jest liderem różnorodności. Okazuje się jednak, że branża dopiero teraz zaczyna mówić o tym, że pracuje tam za mało kobiet

Liczba kobiet w IT była dotychczas pilnie strzeżoną tajemnicą poszczególnych firm, znaną jedynie zarządom i wtajemniczonym z działów zasobów ludzkich. Oficjalnie kwestia nie istniała – firmy nie podawały takich danych do publicznej informacji i odmawiały komentowania powszechnego poglądu, że w IT pracuje mało kobiet. Rąbka tajemnicy zdecydował się uchylić w maju ub.r. amerykański gigant Google wpisem na korporacyjnym blogu starszego wiceprezydenta ds. zasobów ludzkich Laszlo Bocka. – Zawsze z rezerwą podchodziliśmy do upubliczniania informacji na temat różnorodności naszej siły roboczej. Teraz jednak widzimy, że byliśmy w błędzie. Najwyższa pora omówić o tym otwarcie – napisał.

Bock nie ukrywał, że opublikowane przez niego liczby stawiają Google w miejscu dalekim od punktu, w którym firma chciałaby się znajdować. Wynika z nich, że kobiety stanowią 30 proc. siły roboczej giganta. W ślad za Google poszli inni potentaci z Doliny Krzemowej, w tym Facebook, Twitter i Apple. I tam kobiety zajmowały 3 na 10 stanowisk. Te liczby odnoszą się jednak do odsetka kobiet zatrudnionych w całej firmie, wliczając takie działy jak księgowość czy marketing. Odsetek ten spada dramatycznie, jeśli weźmie się pod uwagę tylko pracowników technicznych, a więc programistów czy administratorów – w przypadku Google wyniósł on 17 proc., a Twittera już tylko 10 proc.

Intel, największy producent procesorów na świecie, postanowił ogłosić własną inicjatywę w zakresie promowania różnorodności w branży IT – „Diversity in Technology” O tym, jaką wagę przykłada do niej firma, niech świadczy to, że została ogłoszona dwa tygodnie temu podczas największych targów elektroniki użytkowej na świecie – Consumer Electronics Show w Las Vegas. Osobiście zapowiedział ją prezes Intela Brian Krzanich.


Pozostało 69% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Komentarze (2)

  • Kobiety.na.traktory(2015-01-23 07:54) Zgłoś naruszenie 00

    Za mało ? Wprowadźcie zapis jaki procent informatyków ma być mężczyznami, kobietami, gejami, lesbijkami, obojnakami , transwestytami i transseksualistami. I wtedy osiągniecie swoja wymarzoną eurounijnolewacką równość. Czy tak ciężko zrozumieć że na zawód przekładają się zainteresowania i predyspozycje z dzieciństwa ?

    Odpowiedz
  • dddere(2015-02-13 18:39) Zgłoś naruszenie 00

    Żeby było większe zatrudnienie kobiet w informatyce, więcej kobiet musiałoby się pasjonować tematami komputerowymi i iść na studia informatyczne. Jak studiowałem, to w klasie byłý cztery kobiety i trzydziestu mężczyzn pomimo że uczelnia na plakatach rekrutacyjnych pokazuje stosunek 1:1.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane