Mimo że do wakacji jeszcze sporo czasu, handlowcy już szukają pracowników do sklepów w miejscowościach turystycznych. Biedronka ma pracę dla ok. 500 osób, Lidl prowadzi rekrutację ok. 300 - to więcej niż w poprzednich latach. Netto potrzebuje ok. 100 osób. W skali całej branży potrzeby idą w tysiące.
- Otrzymujemy coraz więcej zapytań w tej sprawie. Od początku maja obserwujemy kilkunastoprocentowy wzrost zainteresowania pracownikami tymczasowymi. A szczyt dopiero przed nami. Przewidujemy go od połowy czerwca - mówi Wojciech Rybicki, dyrektor regionu w firmie LeasingTeam.