Sprawa dotyczyła pracującej w szpitalu pielęgniarki. Z tytułu opieki nad pacjentami z koronawirusem dostawała nie tylko wynagrodzenie zasadnicze, lecz także tzw. dodatek covidowy. W tej konkretnej placówce był on wypłacany personelowi do 31 maja 2021 r., bowiem do tego dnia oddział, na którym pracowała kobieta, miał łóżka covidowe. Pielęgniarka w międzyczasie sama jednak zachorowała i pobierała świadczenie z tytułu choroby (najpierw wynagrodzenie chorobowe od 11 lutego do 15 marca 2021 r., potem zasiłek od 16 marca do 30 czerwca 2021 r.). Spór koncentrował się na tym, czy do podstawy wymiaru zasiłku chorobowego przysługującego ubezpieczonej od 1 czerwca 2021 r. należało doliczyć dodatek covidowy (jak to się działo do 31 maja 2021 r.).
ZUS twierdzi, że dodatek covidowy powinien być uwzględniony w podstawie wymiaru zasiłku chorobowego tylko za okres, za który przysługiwał ten składnik wynagrodzenia. Dlatego w tej sprawie należy go z niej wyłączyć po 31 maja 2021 r. W takiej sytuacji podstawę wymiaru zasiłku od 1 czerwca 2021 r. powinno stanowić jedynie wynagrodzenie zasadnicze. W tym celu świadczenie należy obliczyć na nowo.