Przypomnijmy, że wspomniana dobowa dieta dla zatrudnionych w sferze budżetowej wynosi obecnie 30 zł (ma pokrywać zwiększone koszty wyżywienia poza zwykłym miejscem pracy/domem). Taka stawka jest przewidziana w rozporządzeniu z 29 stycznia 2013 r. w sprawie należności przysługujących pracownikowi zatrudnionemu w państwowej lub samorządowej jednostce sfery budżetowej z tytułu podróży służbowej (Dz.U. poz. 167). Z kolei prywatne przedsiębiorstwa mogą ustalać tę odpłatność w układzie zbiorowym, regulaminie wynagradzania lub umowie o pracę, ale w wysokości nie niższej niż ta przewidziana dla budżetówki (jeśli przepisy wewnątrzzakładowe lub umowa nie określają tej wartości, to stosuje się tę z rozporządzenia).
Zmianę ustalanej w ten sposób stawki zainicjowały reprezentowane w RDS związki zawodowe. Działacze zwrócili uwagę, że nie była ona waloryzowana od 1 marca 2013 r. (wówczas podwyższono ją z 23 zł do 30 zł). Przez ten czas wzrosły ceny żywności i usług, w tym gastronomicznych, w szczególności w ostatnich miesiącach z uwagi na wysoką inflację. Z tych powodów – zdaniem związkowców – uzasadniona jest podwyżka diety ustalonej w rozporządzeniu. Dlatego skierowano wspomniane pismo do resortu rodziny i polityki społecznej. Ten wskazał jednak, że na razie nie są planowane zmiany. Przypomniano, że podwyższenie należności z tytułu delegacji wiązałoby się z obligatoryjnymi, dodatkowymi skutkami finansowymi dla pracodawców, a więc także dla finansów publicznych.
Reklama
– Ewentualne zmiany muszą uwzględniać możliwości finansowe jednostek państwowej i samorządowej sfery budżetowej. Z uwagi na fakt, że potrzeba zmiany wysokości diety nie była zgłaszana przez pracodawców sfery budżetowej, nie były prowadzone analizy w zakresie nowelizacji przedmiotowego rozporządzenia – podkreśliła w odpowiedzi minister Maląg.
Jednocześnie przypomniała, że dieta ma pokryć jedynie zwiększone, a nie całkowite koszty wyżywienia w podróży, a pracodawcy mogą samodzielnie je podwyższać (w przepisach wewnątrzzakładowych). Ci ostatni zwracają uwagę, że to tylko jeden z wielu problemów wynikających z inflacji.
– Firmy mają problem ze znaczącym wzrostem kosztów własnej działalności. Na dodatek rozliczenia utrudniają problemy wynikające z wdrażania Polskiego Ładu. To nie jest najlepszy moment na kolejne zmiany kosztów zatrudnienia, ale zdajemy sobie sprawę, że trzeba ten temat przeanalizować. Obecnie zdarza się, że zatrudnieni unikają podejmowania podróży służbowych, szczególnie krajowych, ze względu na wydatki. Firmy starają się podwyższać diety, ale problem – w związku z inflacją – będzie wciąż aktualny – podsumowuje prof. Jacek Męcina, przewodniczący zespołu ds. budżetu, wynagrodzeń i świadczeń socjalnych RDS, doradca Konfederacji Lewiatan. ©℗