– To nasza reakcja na postulaty pracodawców i przedsiębiorców – wyjaśnia poseł. Nie ukrywa, że decyzja o wniesieniu projektu jest podyktowana rosnącą liczbą zakażeń koronawirusem. Wczoraj było ich ponad 24 tys.
Przekonuje, że projektodawcy chcą iść raczej w stronę przywilejów wynikających z zatrudniania zaszczepionej kadry, a nie restrykcji. Ma na to wskazywać m.in. przepis, zgodnie z którym firma, w której będą zaszczepieni wszyscy pracownicy, ma być zwolniona z wprowadzanych w związku z epidemią ograniczeń. – To przywilej, który chcemy zagwarantować takim przedsiębiorstwom – wyjaśnia przedstawiciel wnioskodawców.