Rodzice młodszych dzieci, które nie są formalnie na kwarantannie, ale muszą zostać w domu i uczyć się zdalnie, mogą nie dostać zasiłku opiekuńczego. W takiej sytuacji znaleźli się pracownicy jednej z uczelni wyższych – pracodawca uznał, że w takim przypadku zasiłek się nie należy. Kluczowe jest bowiem pojęcie „zamknięcia” żłobka, przedszkola lub szkoły, które uprawnia do wypłaty świadczenia z tytułu opieki. A ono budzi wątpliwości. Nie wiadomo bowiem, czy np. wysłanie tylko jednej klasy na naukę zdalną powinno być utożsamiane z zamknięciem szkoły. ZUS konsultuje tę kwestię z resortem rodziny.
Rodzic objęty ubezpieczeniem chorobowym ma prawo do zasiłku opiekuńczego w razie konieczności sprawowania opieki nad chorym dzieckiem (do ukończenia 14 lat), w tym także wtedy, gdy jego pociecha została poddana izolacji lub kwarantannie w związku z COVID-19. Są one bowiem traktowane tak samo jak choroba.