Mimo że do terminu implentacji dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2019/1937 z 23 października 2019 r. w sprawie ochrony osób zgłaszających naruszenia prawa Unii (Dz.Urz. UE z 2019 r. L 305, s. 17; tzw. dyrektywa o ochronie sygnalistów) pozostały trzy miesiące, nie jest jeszcze znany projekt ustawy implementującej. Jak sygnalizowaliśmy w tekście „Już niedługo sygnalista powinien być lepiej chroniony nie tylko w UE, lecz także w Polsce” (DGP nr 165 z 26 sierpnia 2021 r.), można podejrzewać, że ustawodawca przeniesie treść dyrektywy o ochronie sygnalistów do polskiego porządku prawnego bez większych zmian. Tymczasem jednym z ważnych, wprowadzonych dyrektywą, elementów ochrony sygnalisty jest zapewnienie efektywnego systemu weryfikacji zgłoszeń. Badania, w tym Światowe Badanie Uczciwości w Biznesie 2020 EY, potwierdziły, że brak wiary w skuteczność zgłaszania naruszeń i bierność organizacji w odpowiedzi na zawiadomienie o zachodzących w organizacji nieprawidłowościach (według 50 proc. respondentów) są głównymi powodami zniechęcającymi pracowników do ich dokonywania. By walczyć z tym przekonaniem, ważne jest zbadanie każdego zgłoszenia. I chociaż prawdopodobnie nie każde będzie dotyczyło naruszeń objętych zakresem dyrektywy o ochronie sygnalistów, to jednak w interesie pracodawcy jest sumienne zweryfikowanie każdego z nich. Być może okaże się, że zgłaszający w ten sposób jedynie artykułuje swoje potrzeby, a to z kolei może być dla pracodawcy barometrem nastrojów panujących w organizacji. Dodatkowo wysłanie do pracowników komunikatu, że „żadnego zgłoszenia nie pozostawiamy bez rozpoznania”, jest najskuteczniejszym sposobem budowania zaufania do systemu.
Etapy postępowania wyjaśniającego