Sprawa dotyczy kobiety, która jest wspólnikiem spółki jawnej i z tego tytułu podlega ubezpieczeniu zdrowotnemu. Jednocześnie prowadzi jednoosobową działalność gospodarczą w postaci sklepu z odzieżą. Z tego tytułu podlega ubezpieczeniom społecznym. W związku z lockdownem złożyła w ZUS wniosek o świadczenie postojowe. Spełniła bowiem wszystkie warunki do przyznania świadczenia, z wyjątkiem jednego. Nie prowadziła pozarolniczej działalności gospodarczej w rozumieniu przepisów ustawy – Prawo przedsiębiorców (t.j. Dz.U. z 2021 r. poz. 162). Wnioskodawczyni jest bowiem wspólnikiem spółki jawnej i zdaniem ZUS nie zalicza się do powyższych kategorii. W uzasadnieniu odmowy organ rentowy wskazał, że wspólnicy spółki jawnej nie mogą być traktowani jak osoby prowadzące pozarolniczą działalność gospodarczą, ponieważ zostali wyłączeni z tego kręgu przez przepisy ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych (t.j. Dz.U. z 2021 r. poz. 423).
Z takim podejściem nie zgodziła się kobieta, a SO w Płocku przyznał jej rację. Zgodził się, że postojowe nie przysługuje wspólnikowi spółki jawnej, jednak kwestia ta nie stanowiła sedna sprawy. ZUS pominął bowiem, że wnioskodawczyni prowadzi jednoosobową, pozarolniczą działalność gospodarczą i z tego tytułu podlega ubezpieczeniom emerytalnym i rentowym.