Naczelny Sąd Administracyjny rozpatrywał sprawę firmy, która 15 stycznia 2015 r. złożyła do Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych (PFRON) wniosek o wypłatę dopłat do pensji niepełnosprawnych pracowników za grudzień 2014 r. Okazało się jednak, że wcześniej, bo 22 października 2014 r., fundusz wezwał pracodawcę do zwrotu dofinansowania za jednego z pracowników za lipiec 2014 r. Firma odebrała wezwanie 29 października 2014 r., a trzymiesięczny termin na oddanie pieniędzy mijał 29 stycznia 2015 r. (ostatecznie do ich zwrotu doszło 18 lutego 2015 r.). Następnie prezes PFRON wszczął 5 maja 2015 r. postępowanie administracyjne, a decyzją z 18 września tego samego roku odmówił pracodawcy wypłacenia dopłat za grudzień 2014 r.
Podstawę do wydania tego rozstrzygnięcia stanowiły dwa przepisy ustawy z 27 sierpnia 1997 r. o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych (t.j. Dz.U. z 2021 r. poz. 573). Artykuł 26a ust. 8 przewiduje, że jeśli pracodawca ma zaległości wobec funduszu przekraczające 100 zł, prezes PFRON wydaje decyzję o wstrzymaniu dofinansowania do czasu ich uregulowania. Z kolei art. 26a ust. 9 mówi, że jeżeli zaległości nie zostaną uiszczone do 31 stycznia roku przypadającego po tym, za który firmie przysługują subsydia płacowe, wydawana jest decyzja o odmowie wypłacania dopłat za okres objęty decyzją o ich wstrzymaniu.
Pracodawca odwołał się od tej decyzji PFRON do ministra rodziny, pracy i polityki społecznej, ale ten utrzymał ją w mocy. Organ uzasadniał to tym, że firma spłaciła swoje zaległości 18 lutego 2015 r., a więc po 31 stycznia 2015 r. Dodał, że decyzja o wstrzymaniu finansowego wsparcia, o której mowa w art. 26a ust. 8, może być wydana wyłącznie do 31 stycznia danego roku. Zrobienie tego po tym terminie jest bezprzedmiotowe, bo nawet uregulowanie zaległości przez pracodawcę nie umożliwi wypłacenia mu wstrzymanych dopłat, skoro na zwrot nienależnie pobranych pieniędzy za lipiec 2014 r. miał czas do 29 stycznia 2015 r.
Na decyzję ministra pracodawca złożył skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, który w wyroku z 24 października 2017 r. (sygn. akt V SA/Wa 2998/16) ją oddalił. Kolejnym krokiem firmy była zatem skarga kasacyjna do NSA, w której zarzuciła sądowi błędną wykładnię przepisów. Pracodawca argumentował, że zaległość wobec PFRON powstała dopiero 30 stycznia 2015 r., a więc już po złożeniu wniosku o dopłaty do pensji za grudzień poprzedniego roku i w momencie wydania decyzji o odmowie już nie istniała. Dodatkowo jego zdaniem fundusz nieprawidłowo przyjął, że odmowa wypłaty subsydiów płacowych za konkretny okres rozliczeniowy może nastąpić bez uprzedniego wydania decyzji o ich wstrzymaniu.
NSA uznał, że zarzuty były zasadne i uwzględnił skargę kasacyjną. Wskazał, że z treści przepisów wynika jednoznacznie, że samo nieuregulowanie należności wobec PFRON do 31 stycznia nie wystarcza do wydania decyzji o odmowie wypłaty dofinansowań. Wynika to z wyraźnego odesłania w treści art. 26a ust. 9 do decyzji wcześniej wydanej na podstawie art. 26a ust. 8, czyli o wstrzymaniu dopłat. Oznacza to, że można odmówić wypłacenia pieniędzy za określony okres, jeśli uprzednio został on wskazany w decyzji o wstrzymaniu dopłat.
Ponadto NSA podkreślił, że ustawodawca w obecnym stanie prawnym nie przewiduje automatycznej sankcji pozbawienia pracodawcy dofinansowań w razie istnienia zaległości wobec PFRON. Wstrzymanie subsydiów płacowych, z perspektywą ich utraty, jest zaś swoistym środkiem przymuszającym go do regulowania wszelkich należności względem funduszu.

opinia

Trzeba dać dłużnikowi możliwość uregulowania zaległości

Tomasz Jaroszewicz, radca prawny Kancelaria Radców Prawnych Kutnik, Kalinowski i Partnerzy
Instytucja wstrzymania i odmowy wypłaty dofinansowania do wynagrodzeń pracowników niepełnosprawnych (art. 26a ust. 8 i 9 ustawy o rehabilitacji) nie służy automatycznej represji za istnienie zaległości we wpłatach wobec PFRON, a jedynie jest środkiem nacisku, który ma ułatwić i przyspieszyć regulowanie ewentualnych zaległości. Nie można zatem tej instytucji stosować tylko jako sankcji, bez dania dłużnikowi możliwości dobrowolnego uregulowania zaległości. Aby ta możliwość była realna, a nie iluzoryczna, odmowę wypłaty dofinansowania z uwagi na istnienie zaległości musi każdorazowo poprzedzać decyzja, która wstrzymuje w pierwszej kolejności wypłatę, dając możliwość i czas reakcji dłużnikowi. Wydanie od razu decyzji odmawiającej definitywnie wypłaty nie realizuje tego celu, stanowi jedynie dodatkową sankcję i nie zachęca wcale dłużnika do aktywnego współdziałania w uregulowaniu zaległości. W konsekwencji takiego działania PFRON nadal zostaje z niespłaconą zaległością, tracąc do tego dodatkowy środek perswazji. Jedynym efektem jest pozbawienie pracodawcy dofinansowania do wynagrodzeń pracowników niepełnosprawnych, których przecież pracodawca faktycznie zatrudniał i opłacał.
orzecznictwo
Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 25 maja 2021 r., sygn. akt I GSK 1752/18. www.serwisy.gazetaprawna.pl/orzeczenia